Magnus i Madox

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Fusiu
Agilisowy Rezydent
Posty: 6671
Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
Płeć: kobieta
Skąd: Nowy Sacz

Re: Magnus i Madox

Post autor: Fusiu »

Dziś tylko nieśmiało kilka słów. Magnus jest już zdrowy. Wyniki badań są bardzo dobre.
Może jedynie Ph ciut za wysokie bo 7, ale reszta wzorcowa, więc czekam do kontrolnego badania za około miesiąc- półtorej. Siusia już od dosyć dawna do kuwety. Wdrażam wiele zmian, mających na celu wyciszenie go i poprawę samopoczucia.
Buduję azyle z kartonu, całe konstrukcje, gra muzyka relaksacyjna dla kotów, są feromony, dużo zabawy, dogadzanie wołowinką, rozkładanie przysmaków po różnych miejscach, aby pod moją nieobecność "zapolowali" na smaczki.
Dziś był na małym spacerze ze mną po trawie. Przyszedł Lolek i robił z Magnusem baranki i razem się tarzali. Myślę nad dalszymi rozwiązaniami z ogrodem. Mam nadzieję, że będzie to później raj dla Magnusa i Madoxa.

Dziękujemy za kciuki :kwiatek:
Awatar użytkownika
Beate
Agilisowy Rezydent
Posty: 6863
Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
Płeć: kobieta
Skąd: Łódzkie

Re: Magnus i Madox

Post autor: Beate »

Asiu baaaaaaardzo się cieszę, że z Magnuskiem dobrze, naprawdę bardzo <mrgreen> <tańczy> <tańczy> <tańczy>
Głaski dla chłopaków :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 10272
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole

Re: Magnus i Madox

Post autor: MoniQ »

I na takie wiadomości czekamy! :) Super, strasznie się cieszę, że Sołtys jest zdrowy :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 6057
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Re: Magnus i Madox

Post autor: Dorszka »

Ogród może się okazać bardzo pomocny, taki przypadek miałyśmy z jedną panią. Tam, niestety, rozwiązanie było bez należytych zabezpieczeń, ale wiem, że w przypadku Magnusa tak nie będzie. Może więc to będzie wystarczająca zmiana.

Uważałabym jednak na to, co opisuje Pani jako "tarzanie się".

Trzymam kciuki, żeby wszystko udało się rozwiązać <serce> Nad pH trzeba popracować, bo wrócą bakterie.
Awatar użytkownika
Kamila
Agilisowy Rezydent
Posty: 3773
Rejestracja: 04 gru 2015, 13:01
Płeć: kobieta
Skąd: Bydgoszcz

Re: Magnus i Madox

Post autor: Kamila »

ufffff, i wszyscy odetchnęliśmy z ulgą. Byleby obecny stan utrzymywał się jak najdłużej <ok> <ok>
Awatar użytkownika
Fusiu
Agilisowy Rezydent
Posty: 6671
Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
Płeć: kobieta
Skąd: Nowy Sacz

Re: Magnus i Madox

Post autor: Fusiu »

A co oznacza tarzanie się? Magnus często się tarza. Gdy wracam z pracy, gdy wychodzi na balkon lub do piwnicy.. tarza się i zostaje brzuchem do góry. Gdy wyjdzie przed drzwi wejściowe też tarza się na kostce brukowej

Chyba, że chodzi o Lolka. Bo to opisałam w skrócie myślowym. Lolek podszedł, zrobili baranka.. Magnus poszedł dalej na trawkę, a Lolek wyłożył się brzuchem do góry i jak to on ocierał to o kostkę, to o elewację. Lolek później leżał sobie gdzieś, a Magnus łapał muchy na trawie
Awatar użytkownika
elsa
Posty: 1811
Rejestracja: 07 wrz 2015, 15:43
Płeć: Kobieta
Skąd: Gdańsk

Re: Magnus i Madox

Post autor: elsa »

Asiu, nie byłam na bieżąco, ale spieszę i z moimi pozytywnymi myślami i fluidami dla Ciebie, dla Was! <serce>

Trzymam kciuki tak mocno jak się da, za rozwiązanie tej sytuacji! Niech Magnusik zdrowieje, a przypadłość nigdy już więcej nie wraca!

A Ty kochana zrób też coś miłego dla siebie, może kino, koncert, wyjście wieczorne? Na ploty, albo po prostu żeby fajnie spędzić czas i przewietrzyć głowę, kolokwialnie rzecz nazywając.

Wszystkiego dobrego dla Ciebie i Twojej cudownej kociej ferajny! <zakochana> <zakochana> <zakochana> Moc uścisków, a dla kotków głaski pod bródką :kotek: <serce> :kotek:
Awatar użytkownika
elsa
Posty: 1811
Rejestracja: 07 wrz 2015, 15:43
Płeć: Kobieta
Skąd: Gdańsk

Re: Magnus i Madox

Post autor: elsa »

Moja Romcia zawsze się tarza na płytach chodnikowych, to pierwsze co robi po wyjściu na ogródek. Pani Dorotka pewnie zrozumiała, że kociaki tarzają się ze sobą (bo ja też tak pomyślałam sobie na początku), co miałoby oznaczać już w ich wykonaniu bijatykę.
Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 6057
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Re: Magnus i Madox

Post autor: Dorszka »

"Tarza się" <lol> To w porządku, ja zrozumiałam, że "tarzają się", czyli, jak to niektórzy określają, uprawiają zapasy, na co nie należy na dłuższą metę pozwalać. Ale jeśli jeden się tarza, i drugi się tarza, ale bez siłowych przepychanek, bez kontaktu fizycznego, to wszystko w porządku <lol>

Czy Magnus nie ma jakiegoś świądu? Oczywiście może po prostu lubić, ale dla spokojnej głowy obejrzałabym dokładnie jego skórę, może to tylko takie jego upodobanie, a może swędzi go skóra. Tarzanie w trawie jest znacznie łatwiej wytłumaczyć, i nie widziałabym w tym nic niepokojącego, wystarczy odrobina mięty, czy jakiegoś innego "kociego zioła". Ale kostka brukowa już by mnie zastanowiła, bo to raczej świąd. Chyba, że Magnus lubi "na ostro" <lol> Tak już na poważnie, u kotów lękliwych bardzo częste są skórne nadwrażliwości, taki ciągły niepokój, to widać niekiedy na siedzącym kocie jako falowanie skóry.
Awatar użytkownika
Fusiu
Agilisowy Rezydent
Posty: 6671
Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
Płeć: kobieta
Skąd: Nowy Sacz

Re: Magnus i Madox

Post autor: Fusiu »

Przepraszam za wprowadzenie w błąd. Niejasno się wyraziłam z tym turlaniem <oops> Czasem zapominam, że nie każdy zna osobiście Lulusia. Loluś, to najspokojniejszy kot na świecie. On się chce tylko przytulać i być przytulanym. Akceptuje wszystko i wszystkich. Między turlaniem się na trawce, ociera się o bądź co.

Z Magnusem przyjaźnią się przez drzwi już 3 lata. Dlatego tak bardzo się lubią.

Gdy Magnus lata za motylkiem, on uprawia gdzieś w oddali swoje turlanki <serce>

Byli kolejni chętni na obejrzenie jednego z trojaczków. Niestety znowu usłyszałam, że woleliby młodszego kota.. :-|
Zablokowany