i było Luneczke zostawiać?????Ona widocznie tymi choróbskami tak MIŁOŚĆ objawia <?> dla Koteczki
: 07 cze 2010, 23:53
autor: Dorszka
Luniaku...
: 08 cze 2010, 08:07
autor: Dorota
głaski dla Dziewczynki
i oby tylko "klocek" ze sznurkiem wylazł
My chyba do końca sobie sprawy nie zdajemy jak nasze Futra przeżywają rozstania z nami. Niby tak jest wszystko normalnie , tak im na nas nie zależy a w gruncie rzeczy cierpią strasznie.
: 08 cze 2010, 08:43
autor: kizior
: 08 cze 2010, 09:13
autor: Montana
No i się znowu podziało
Miłego wypatrywania w kuwecie - też zauważyłam, że to bywają magiczne chwile i czasem człowiek (wydawałoby się, że już poważny) cieszy się jak mops <oops>
Trzymam kciuki aby ten sznurek bezkolizyjnie "przemknął" przez układ i "się wydalił"
Zakraplanie świtem bladym... oj, oj... ciężko... ale trzeba.
: 08 cze 2010, 09:32
autor: Sonia
Głaski dla kotka, żeby szybko do zdrówka powrócił
: 08 cze 2010, 09:44
autor: Renia
Lunka popwiedz Pani co z tym sznurkiem jest, bo teraz to ona odchodzi od zmysłów i się martwi <!>
A pewnie i Twoja Mama przeżywa teraz ciężki stres...
: 08 cze 2010, 09:56
autor: maga
O rany, trzymam kciuki by sznurek szybko sie znalazł. Moze jednak go nie zjadla ja martwiłam się, że mój diabelek zjadł wstązkę bo znikneła (była panika i wet), ale po jakimś czasie znalazlam ja pod dywan upchnietą ...na całe szczęście.
Kotuchy stresa przezywaja jak nas nie ma w poblizu. Ja staram się przed wyjazdami karmić je scanomuną by podnieśc odporność. Sprawdza się .
Trzymam kciuki za Luniaka