Strona 6 z 206

Re: Tajga

: 17 gru 2013, 09:24
autor: Zosiak
Puk - puk!?
Jak tam po akcji choinka? Bo tak jakos cichutko sie zrobilo ;-))

Re: Tajga

: 17 gru 2013, 17:15
autor: ozon
Zosiaczku, jest nam niezmiernie miło, że pytasz :kwiatek: Czekałyśmy na prezent (drapak), co to go kurier właśnie przyniósł, teraz będziemy dręczyć TŻ, żeby nam go skręcił w wolnej chwili. A potem może się uda jakąś fajną fotkę zrobić :-)
No i biję się cały czas z myślami, czy Tajga ma być kotem wychodzącym, czy jednak nie. To, co napisała Dorszka w wątku "Za i przeciw wychodzeniu kota z domu" dało mi tak do myślenia, że hej!

Re: Tajga

: 17 gru 2013, 19:33
autor: Zosiak
Drapak!!! <mrgreen> Ciekawe jak zareaguje - czy będzie się powoli oswajać czy od razu wskoczy :-)
Co do wychodzenia kota, to ja się nie bardzo mogę wypowiedzieć - mieszkam w bloku - nie mam perspektyw w najbliższym czasie na ogródek.
Niecierpliwie czekam na :foto:

Re: Tajga

: 17 gru 2013, 21:11
autor: ozon
W bloku - to tak, jak ja :-) Miałam na myśli smycz, szelki, te sprawy <mrgreen>

Re: Tajga

: 18 gru 2013, 21:05
autor: ozon
Sonia pisze:Hehe ale gryzelda z Tajguni się okazała <lol>
Ano gryzelda z niej straszna <mrgreen> czyli Tajga - postrach kartonów
Obrazek
Obrazek

Re: Tajga

: 18 gru 2013, 22:15
autor: yusstyna
Oj, ten karton musiał być Bardzo Niegrzeczny...

Re: Tajga

: 19 gru 2013, 07:52
autor: Zosiak
Bardzo, bardzo niegrzeczny <shock>
Lub tez Tajga wpadla w taka furie! Szok - tak obrobionego kartonika jeszcze nie widzialam. Moze zeby juz zmienia?

Re: Tajga

: 19 gru 2013, 08:48
autor: ania1978
ja myślę, że Tajgunia postanowiła zaprojektować sobie swój własny karton <lol> śliczna psotnica <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Tajga

: 19 gru 2013, 08:54
autor: MoniQ
<rotfl>
nieźle podziałała! Może spodziewa się, że dostanie chomika na gwiazdkę i już mu trocinki szykuje :D

Re: Tajga

: 19 gru 2013, 13:09
autor: atomeria
Zosiak pisze: Szok - tak obrobionego kartonika jeszcze nie widzialam.
Ja niestety widziałam <mrgreen> Z mojej Kituni taki sam pogromca kartonów. Niestety na konfeti przerabia nie tylko te dla niej przeznaczone, dobiera się również do naszej "modułowej szafy", składającej się z kilkunastu kartonów :-) I nie wygląda na to, żeby Kitunia miała z tego wyrosnąć.

Ależ ta panna mi się podoba <zakochana>