Strona 51 z 185
Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
: 22 paź 2014, 09:10
autor: Malena
Muszę się Wam ze skruchą do czegoś przyznać

Jakiś tydzień temu przydepnęłam mojemu kotusiowi w łapkę

Rano jak zwykle otworzyłam mu balkon żeby sobie posiedział na świeżym powietrzu i zaczęłam się szykować do pracy i oczywiście jak już byłam gotowa do wyjścia wołam Yogusia, a on nic. No to wołam znowu i znowu nic, więc w końcu poszłam po niego, kot pod pachę i do domu, w domu kot na podłogę i zamykam drzwi balkonowe, a on widząc to, chciał być szybszy niż ja i hyc z tyłu z powrotem do drzwi niestety nie zdążył, a tak niefortunnie zapałętał mi się pod nogami, że przydepnęłam mu łapkę. Przykro mi było bardzo, na ale przecież się zdarza

nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że od tamtej pory jak tylko Yoguś widzi mnie w okolicy drzwi balkonowych ucieka w panice jak torpeda do sypialni. Pamiętliwa bestia

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
: 22 paź 2014, 09:16
autor: Fusiu
Tak to jest z tymi miśkami. Magnus nie wiem jak to robi..ale ZAWSZE jest pod moją stopą. Nawet mam już specjalny system schodzenia ze schodów <lol>
Yoguś zapomni szybciej niż się spodziewasz
Ale to zawsze takie złe uczucie jak się przypadkiem nadepnie na kociastego

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
: 22 paź 2014, 09:19
autor: yamaha
Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
: 22 paź 2014, 09:24
autor: Zosiak
Jak mi sie zdarzylo nadepnac Lilunkowi na ogonek to ona zwiala i chwile pozniej doszla do siebie a ja ryczalam przez 10min jaka ze mnie nieodpowiedzialna Pancia...
Yogis zapomni na pewno juz wkrotce. A jak chcesz to lekko zlagodzic, to moze w kierunku drzwi balkonowych podchodz raczej spokojniejszym krokiem? Przysmaczek tez pewnie nie zaszkodzi

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
: 22 paź 2014, 10:35
autor: Kamiko
Jeżeli nie kuleje to za chwilę będzie po sprawie , nie zadręczaj się.
Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
: 22 paź 2014, 10:40
autor: asiak
Każdemu się może zdarzyć :-) Te nasze futerka pojawiają się często niespodziewanie, zanim jeszcze cokolwiek pomyślimy :-)
Będzie dobrze :-)
Wygłaszcz go od cioci Asi

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
: 22 paź 2014, 10:50
autor: Betuś
Oj tam, to nic... Dobrze, że nic się nie stało

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
: 22 paź 2014, 12:35
autor: Malena
Dziewczyny ale ta cała sytuacja miała miejsce tydzień temu Yoguś nie kulał, obejrzałam i wymasowałam wszystkie jego łapki nie piszczał, ale niestety reaguje paniką jak tylko jestem w pobliżu drzwi balkonowych. A jeśli chodzi o przysmaki to Yoguś nie jest ich zwolennikiem i dlatego nie mogę posłużyć się takim przekupstwem
Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
: 22 paź 2014, 14:03
autor: Kamiko
Hmm jak by Ci to powiedzieć , bo wiesz sreberzyste to takie małe histerie bardzo lubią uprawiać :-)
Próbowałaś wziąć go na ręce i wyjść z nim na balkon ?
Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
: 22 paź 2014, 18:39
autor: Audrey
Madziu, u nas tez bywają takie sytuacje.
No wejdzie kocur pod nogi, nawet nie wiadomo kiedy.
Kiedy Bax był młodszy, reagował tak jak Yoggiś i długo miał w pamięci całe zajście. Im starszy, tym bardziej na miękko przyjmuje takie zdarzenia.
Yoggiś w końcu zapomni.
