Strona 52 z 59

: 11 lip 2012, 09:59
autor: Ania_83
Słodziachne łapusie :-P

: 07 sie 2012, 18:42
autor: gosiaczek8807
Poszliśmy dziś na szczepienie, a wyszliśmy z... tabletkami na odporność :-(
Fryderyczek niby zdrowy, szczęśliwy, pakuję go do transportera i do weta, tam jak zwykle ze stresu zaczyna szybciej oddychać, a jak go wetka zaczęła obmacywać to w końcu tak kichnął, że aż mu z nosa poszło na stół <shock>
Temperatura ok, gardło ładne, węzły w porządku, tylko katar się naszej pani doktor nie spodobał, bo stwierdziła, że w tej surowiczej wydzielinie zauważa lekko śluzową wydzielinę :-(
Także szczepienie odroczone by spadek odporności po nim jeszcze bardziej Fryderyniowi nie zaszkodził, a my łykamy Immunodol.
Jak usłyszałam "tabletki" to zlał mnie zimny pot, pomyślałam, że to będzie koszmar.
Wróciłam do domu, zawołałam sierściucha, podałam mu na palcu tabletkę ciekawa reakcji, a on... ją zjadł <shock> Tak po prostu, jak smakołyk! Jestem w szoku, choć nie cieszę się na wyrost, bo znając go, to już jutro wzgardzi, ale zawsze jedna do przodu :-)
No i obserwujemy.
Coś mi się jednak zdaje, że to symuluje hipochondryk jeden :-> Przychodzimy do domu, a tam znów radość, zabawa, nawet pieszczoty!
Ja wymiękam.

: 07 sie 2012, 18:45
autor: Molly
Przerabiałam to z małą, ale jak kichnął i wyskoczyło ... lepiej dmuchać na zimne :)

: 07 sie 2012, 18:57
autor: Sonia
Widać, że Księciunio to preferuje służbę weterynaryjną z dojściem do domu, a nie gdzieś się po przychodniach szlajać <lol>

: 07 sie 2012, 19:12
autor: gosiaczek8807
Sonia pisze:Widać, że Księciunio to preferuje służbę weterynaryjną z dojściem do domu, a nie gdzieś się po przychodniach szlajać <lol>
Dokładnie, myślę, że w domu by było ok :-D I nie zrzuciłby kilograma sierści.
Ech... To taki chojrak jest, że...

Wiem margit, dlatego sumiennie łykamy tabletki i obserwujemy :)

: 08 sie 2012, 11:47
autor: Agnes
oj biedne te nasze kociaste, strasznie wrażliwe na wszytsko stworzenia :kotek: Łykajcie, łykajcie, lepiej dmuchać na zimne, ja na dniach mojej też zaczynam podawać. Głaski posyłam :kotek:

: 16 sie 2012, 18:31
autor: gosiaczek8807
Dzięki za wsparcie, na szczęście wszystko jest ok. Dziś Fryderyczek został po całości zaszczepiony. Obyło się bez większych nerwów z jego strony. Także wracamy do spokojnego, sielankowego, kociego życia :)

: 16 sie 2012, 18:38
autor: maga
I bardzo dobrze, spokojnie życie to jest to :)

: 06 wrz 2012, 15:25
autor: gosiaczek8807
Oj oj, dawno nas nie było, ale byliśmy na wakacjach :-)
Jak się trochę ogarniemy napiszemy więcej.
Obrazek

: 06 wrz 2012, 17:19
autor: kotku
No to czekam na więcej bo hmm tam za oknem chyba dzieje się coś bardzo ciekawego! A Fryderyk z przodu czy z tyłu.. <serce> :kotek: