Strona 53 z 431

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

: 25 mar 2014, 08:12
autor: atomeria
Jaki słodki szkrabek <zakochana> <zakochana> <zakochana> Ciesz się nim Betuś ile wlezie, bo nasze małe koteczki okrutnie szybko zmieniają się w niedźwiadki ;-))
Betuś pisze: Narazie mam ogromny problem z qupa. Robi ja obok kuwety. Był badany u weta brzuszek, ale wet nic nie stwierdził. Nie wiem jakie badania mu zrobic... Czekam tez na większa, odkryta kuwetę.
Ojej, a myślałam, że druga kuweta obok wanny rozwiązała problem :((((
Myślę, że otwarta kuweta to dobry pomysł. A próbowałaś w drugiej kuwecie dać inny żwirek?
<ok> <ok> <ok> za szybkie i skuteczne rozwiązanie problemu.

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

: 25 mar 2014, 09:29
autor: elwiska3
Trzyma kciuki za kupsztala w kuwecie <ok>

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

: 25 mar 2014, 09:47
autor: Dorszka
Betuś pisze:Narazie mam ogromny problem z qupa. Robi ja obok kuwety. Był badany u weta brzuszek, ale wet nic nie stwierdził. Nie wiem jakie badania mu zrobic...
A jakie badania wet zrobił do tej pory?

Co dokładnie Forrest je?

Qpa to nie siku. Kot nie robi jej poza kuwetą, bo nie odpowiada mu żwirek. Gdyby tak było, przede wszystkim by do niej nie sikał. Tak, jak już pisałam, to w 99% problem z brzuchem. Jakie badania wet zrobił dotychczas?

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

: 25 mar 2014, 10:19
autor: Betuś
Doroszko, pewnie włos Ci sie zjeży na głowie bo wet zbadał brzuszek. Tzn. pomacal go. Kot dostał tez leki na odrobaczenie.
Powiedz mi jakie powinnam zrobic kotu badania? Poproszę weterynarza.
Dieta: 2 x dziennie mokre: przykładowa dieta w tygodniu: Power of Nature, ktory wprowadziłam powoli, Ziwi Peak, pulpety (mielony kurczak, troszke wołowiny, troszke marchewki, ryżu i cukini gotowane 10min, ryz ugotowany wczesniej).
W innym tygodniu daje: pulpety, puszki grau i terra faelis.
Sucha karma caly czas dostępna, Teaste of the Wild.

Forrest zazwyczaj robi qupe raz dziennie. Jednak w niedziele zrobił rano i wieczorem, w pn rano były dwie z czego jedna na parapecie ;-( oczywiscie żadna nie była w kuwecie.
Dzis jedna. Wszystkie normalne. To co zaobserwowałam to, ze po Qupalu dostaje glupawki i biega jak szalony po całym domu, taka ulgę chyba czuje.
Ja w tym temacie czuje sie juz zupełnie bezsilna...

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

: 25 mar 2014, 10:41
autor: Dorszka
Gdyby to był mój kot:

1) Pełny profil krwi, tak naprawdę najważniejszy jest pełny profil wątrobowo-trzustkowy, plus morfologia, ale jak już pobieranie krwi, co dla kota jest przeżyciem strasznym na ogół, to zrobiłabym wszystko, czyli pełną morfologię z biochemią, z wszystkimi profilami.

2) Forrest jest odrobaczony, ale proszę zapisywać, jeśli są okresy poprawy, co jaki czas są nawroty. Z drugiej strony, jeśli kupa nie jest rzadka, raczej nie są to lamblie, ale taki monitoring jest bardzo przydatny przy problemach brzuszkowych, zwłaszcza, jeśli będzie Pani przy tym zapisywać, co Forrest danego dnia zjadł.

3) Mimo wszystko obstawiałabym dietę. Odstawiłabym WSZYSTKO, mam na myśli mokre. Proszę pozostać przy Taste, skoro Forrest go je, i absolutnie nic innego, i to przez co najmniej dwa tygodnie, nie podawać. Bez wyjątku, bez dnia na przekąskę czy przysmaczek, to warunek bezwzględny. Jeśli będzie poprawa, jest Pani "w domu", wtedy będziemy myśleć dalej, jak wprowadzać i jakie mokre.

Jeśli nie znajdzie Pani teraz czasu na badanie, proszę bezwzględnie zacząć od diety, wykluczenia mokrego. To bardzo dobre puszki, ale może jest w nich coś, co Forrestowi nie służy. Tak jest bardzo często z puszkami w pełni zbilansowanymi, jest w nich dużo wszystkiego, i na młode jelita tej radości jest niekiedy za dużo.

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

: 25 mar 2014, 11:02
autor: Betuś
Bardzo dziekuje,
U weta bede w pn. Zrobie te badania z krwi.
Co do diety to bardzo chetnie odstawilabym mokre, ale on tak WOŁA, ze ja sie poddaje. Czasami próbuje odwlec w czasie wieczorną kolacje i uparcie podsuwam mu miskę z chrupkami. Zje kilka i krzyczy na mnie, gdzie jest mięso.
Co zrobic w jego przypadku? Moze tylko na tych moich domowych pulpetach go zostawić?

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

: 25 mar 2014, 11:09
autor: Mago
Betuś, zostaw go na suchym. Bez żelaznej dyscypliny nigdy z tego nie wyjdziesz. To tak jakbyś cukrzykowi chciała ciastko dawać, bo jak nie dasz, to będzie krzyczeć.
Dla jego dobra musisz być twardzielem w sprawach żywienia.
Ja z tych pulpetów w ogóle bym zrezygnowała. Gotowane mięso - mało tam wartości odżywczych dla kota, raczej taki zapychacz brzuszka.

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

: 25 mar 2014, 12:53
autor: Betuś
Obiecuje, ze sie postaram. Od dzisiaj nie daje mokrego, ale wiem, ze bedzie cieżko... Najgorzej bedzie jesli Forrest nie odpuści i bedzie, wolał i wolał i wiecznie bedzie głodny chodził. Obawiam sie, ze wtedy moge nie wytrzymać i ulec.
Jesli w ciagu dwoch dni sie nie odezwę to znaczy, ze nie dałam kotu mięsa, wiec zjadł swoją Pańcie <lol>

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

: 25 mar 2014, 14:08
autor: Becia
Betuś, myślę, że jeśli chodzi o zdrowie, to nie można być uległym wobec zachcianek kociaka. Aby rozwiązać problem musisz być twarda. Nie daj się nabrać na słodkie oczy, wrzaski i inne metody wzbudzenia Twojej litości ;-))
Bądź dzielna, wyjdzie to Forreścikowi na zdrowie. A i Tobie będzie przyjemniej czyścić kupki z kuwety a nie z podłogi :-)

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

: 25 mar 2014, 14:55
autor: Audrey
Betuś musisz być twarda.
Podejrzewm, że Forreścik pomarudzi i zje chrupeczki. Trzymam kciuki za kupalka w kuwecie i Twoją wytrwałość.