Strona 54 z 178

Re: *Kostek*Sonia*Rominka*

: 21 paź 2015, 15:48
autor: Becia
Co ja tutaj czytam :(((( Wracajcie szybciutko do zdrowia kotunie prześliczne <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>

Elsa, zdjęcia na FB przecudne. Widać, że nie tylko koty potrafisz pięknie fotografować :ok: :ok: :ok:

Re: *Kostek*Sonia*Rominka*

: 21 paź 2015, 22:01
autor: Limonka
Oj, niedobrze.
<ok> żeby futrzaki szybko doszły do siebie :-)

Re: *Kostek*Sonia*Rominka*

: 21 paź 2015, 22:27
autor: AgnieszkaP
Elsa kciukam z całych sił za zdrówko kociastych <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>

Re: *Kostek*Sonia*Rominka*

: 22 paź 2015, 10:39
autor: elsa
Becia pisze:Co ja tutaj czytam :(((( Wracajcie szybciutko do zdrowia kotunie prześliczne <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>

Elsa, zdjęcia na FB przecudne. Widać, że nie tylko koty potrafisz pięknie fotografować :ok: :ok: :ok:
Dziękuję kochana! Cieszę się niezmiernie, że moje fotki zyskują uznanie!



U nas w sumie bez zmian. Kotki mają się dobrze, ale kupa luźna w dalszym ciągu. Wczoraj jak byłam z Sonią wieczorem na kolejnej dawce leku, to wetka powiedziała, że jednak dobrze by było zebrać kupala chociaż bieżącego, bo może wyniki badań wytyczyłyby jakiś trop. Wzięłam sobie to do serca i dzisiaj z rana pilnowałam Soni w kuwecie, czaiłam się, żeby nie zdążyła zakopać swoich "skarbów". Jak tylko ruszyła do mieszania w żwirze, szybko ją zabrałam i tym samym mogłam co nieco zebrać. Dziwna ta kupa, co ja ją na szpatułkę, to ona jak kisiel ześlizgiwała się z powrotem, co się umęczyłam nad tą kuwetą to moje <diabeł> Teraz czekamy na wyniki. Muszę też zapolować na Kostka, ale to w miarę możliwości, jego będzie gorzej wyciągnąć z kuwety, swoje waży, a do tego bardzo szybko i skrupulatnie zakopuje to, co pozostawia.

Dobrze, że Was mam! Ta lekarka, która nas wczoraj obsługiwała nie wpadła na to, żeby podać futerkom coś na zatrzymanie luźności. Dopiero jak zapytałam "a czy mogę podawać smectę, albo jakiś inny lek o podobnym działaniu", zaskoczyła, że faktycznie jak najbardziej <roll> Dała mi tabletki Dia Dog'n cat i Fortiflorę. Kostek oba specyfiki zajada i chce więcej, a Sonia słabiej, coś tam liznęła, coś podgryzła, ale dobrze że w ogóle. Mogłabym jej podać w paście z wątróbki, bo na pewno by jej smakowała, tylko nie chcę dawać jej teraz niczego oprócz suchej karmy. Ech, no czekamy na wyniki, mam nadzieję, że wyjaśni się jakiego wroga mamy zwalczyć.

Dziękuję za pomoc i wsparcie <serce>

Re: *Kostek*Sonia*Rominka*

: 22 paź 2015, 10:43
autor: PyzowePany
Ściskam mocno kciuki, żeby szybciutko się poprawiło <ok> <ok> <ok> <ok>

Re: *Kostek*Sonia*Rominka*

: 22 paź 2015, 10:51
autor: elwiska3
<ok> <ok> <ok> za zdrówko i kształtne qupalki <mrgreen>

Re: *Kostek*Sonia*Rominka*

: 22 paź 2015, 15:36
autor: elsa
Dziękuję kochane! <serce>

Nie mam swoich zdjęć, bo tak w tygodniu czasu brak, a teraz, kiedy to kociaki niedomagają, to w ogóle chodzę na rzęsach, ale pomimo tego chciałam Wam coś pokazać, a raczej kogoś <mrgreen> to Cedrik, który zamieszkał u mojej siostry 2 tygodnie temu <serce> Wiecie ile ja mam na sumieniu osób, których pozarażałam ostatnio kociomanią i które przeze mnie nabyły futerkowce? Przynajmniej 4, a jedna koleżanka wciąż rozważa, bo mąż ma obiekcje <mrgreen> Odkąd trafiły do nas Sonia i Rominka dostaję też pytania, czy aby czasami nie zakładam hodowli, hihi <mrgreen> Powiem szczerze, że to marzenie mojej córki, a gdybym miała warunki, to kto wie :-)

Cedrik, który ma 4 miesiące i trochę <mrgreen>

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Re: *Kostek*Sonia*Rominka*

: 22 paź 2015, 15:39
autor: yamaha
<zakochana> <zakochana> <zakochana> Jaki cudny mis z niego (az sie wierzyc nie chce, ze ma dopiero 4 miesiace... jestes pewna wieku ? <lol> )

I jaka ma radosna kumpelke, normalnie chochliki w oczach i radosc na buzi ;-)) :ok: :ok: :ok:

(a jak juz namowilas siostre na kota, to teraz ja namow na forum <mrgreen> )

Re: *Kostek*Sonia*Rominka*

: 22 paź 2015, 15:49
autor: elsa
Aż sprawdziłam, urodzony 1 czerwca, więc się zgadza, że 4 miesiące i trochę <mrgreen>

O tak, Nadia to cały jeden wielki chochlik, wszędzie jej pełno, nie ma kąta w który by nie weszła, żeby później nie móc wyjść <diabeł> Boska jest <serce>

Spróbuję namówić, tu będę musiała podziałać, bo w temacie nabycia kociaka nie musiałam robić NIC, wystarczyło przywieźć Kościsława <mrgreen>

Re: *Kostek*Sonia*Rominka*

: 22 paź 2015, 15:54
autor: MoniQ
Ale słodziak pluszowy <zakochana>
Siostrzenica też urocza, strasznie fajna z nich para kumpli :) :ok: