Frodo - Misiowe Marzenie, Vincent Ragella i Fricco Britabby

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Coffifi
Agilisowy Rezydent
Posty: 367
Rejestracja: 12 cze 2011, 22:27
Płeć: K
Skąd: okolice Poznania

Post autor: Coffifi »

O proszę! Dokocenie.... pięknie pięknie.... życzę powodzenia w trudnych ( a może będą łatwe ) początkach. 3 mam kciuki w każdym bądź razie. POzdrawiam.
P.s. świetne koty na ostatnich fotach!
Awatar użytkownika
Joanna P.
Posty: 2644
Rejestracja: 08 wrz 2011, 21:05

Post autor: Joanna P. »

Agnieszko, świetne zdjęcie śpiących razem miśków :-)

Ciekawa jestem bardzo jak w ten duet wpasuje się mały rudzielec :-) i jednoczesnie nie mogę się doczekać duetu u siebie :-)
Awatar użytkownika
kosanna
Posty: 1050
Rejestracja: 08 sty 2011, 12:37

Post autor: kosanna »

Trzeci kot? <shock> Już się nie mogę doczekać relacji z dokocenia. Trzymam kciuki na przyjazd rudzielca. :-) :kotek: Głaski dla kocurów. :kotek:
Awatar użytkownika
maga
Hodowca
Posty: 3486
Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
Hodowla: KRABRIKA*Pl
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków
Kontakt:

Post autor: maga »

Będziemy i rudzielca podziwiać :)

Na razie dopieszczaj rezydentów :kotek:
Awatar użytkownika
Agnieszka7714
Posty: 2450
Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
Płeć: kobieta
Skąd: Wrocław

Post autor: Agnieszka7714 »

Im bliższy termin tym więcej obaw co do ogólnej akceptacji w stadzie, ale myślę, że trzy to odpowiednia ilość niż dwa. Myślę, że wtedy lepiej się dogadają i nie będzie tyle zgrzytów. Zawsze to dwa będą się chciały bawić jak jeden będzie spał. ;-)) (mam oczywiście taką nadzieję i tak to sobie tłumaczę).
Robert chodzi jak spręzynka bo to jego wymarzony kotek, zawsze wzdychał do rudych i do Harego Lili, więc jak mu powiedziałam, że będzie miał po nim synka to nie było sprzeciwu. Oczywiście rezydenci są wychuchani i moga w domu robić dosłownie wszystko. Aż czasami jak tak siedzę i na nich patrzę, to rozwydrzone mam dzieci, bo moja córa nie mogła połowy z tych rzeczy co oni. <lol>

Plan działania ustalony krok po kroku, kto co ma robić i jak się zachowywać. :mimbla: normalnie wariactwo. Ciekawe jakie będą komentarze znajomych i rodziny jak zobaczą trzeciego kota i to jeszcze w moim stanie <lol>
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia »

Będziemy ściskać paluchy, żeby się u Was maluchy szybko zadomowiły, bez specjalnych zgrzytów <ok> <ok> (mam na myśli dokocenie Agi i Joasi) :-) Maluchy są bombowe <zakochana>
Awatar użytkownika
Ania_83
Posty: 1415
Rejestracja: 27 lis 2011, 20:15

Post autor: Ania_83 »

Oj będziemy, będziemy mocno sciskać kciuki za sprawne dokocenie <ok>
Awatar użytkownika
Danusia
Agilisowy Rezydent
Posty: 5837
Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Post autor: Danusia »

Agnieszka będzie wszystko super dobrze :-) ja też mocno kciuki zaciskam <ok> <ok>
Macie cudowny koci kochany dom .

a inni niech mówią co chcą :brzydal: :brzydal:

tutaj każda z nas ma na pewno fajną etykietkę ( w rodzince albo wśród znajomych ) bo nie kazdy lubi koty ,a tu jeszcze więcej niż jeden , a niech sobie gadaja :mimbla:
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia »

Danusia pisze:... tutaj każda z nas ma na pewno fajną etykietkę ( w rodzince albo wśród znajomych ) bo nie kazdy lubi koty ,a tu jeszcze więcej niż jeden , a niech sobie gadaja :mimbla:
I niech żałują, że nie mają w domu kociszonów, nie wiedzą co tracą :-)
Awatar użytkownika
Małgorzata
Posty: 723
Rejestracja: 29 maja 2011, 17:59

Post autor: Małgorzata »

Ale wiecie, że ja się z takim ciekawym zjawiskiem spotykam... Mam dużo znajomych (w rodzinie też się tacy znajdą), którzy twierdzą, że nie lubią kotów, ale po spotkaniu z Bono często zmieniają zdanie, mówiąc, iż taki kot to jednak jest fantastyczny. A jak w pracy pokazałam zdjęcia Bono, to usłyszałam teksty w rodzaju: "Ale masz pięknego tego kota, ja kotów nie lubię, ale ten jest super" <mrgreen>

Czyli jak chcemy, żeby ktoś polubił koty, to możemy temu pomóc, oswajając delikwenta z brytkiem <lol>
Zablokowany