Strona 58 z 205

: 04 sie 2010, 18:12
autor: Renia
Luniak na pewno się jeszcze przekona do poidełka. To jak z kranem i cieknącą wodą, najpierw jest paniczny strach a po jakimś czasie przyłapujesz kota z pyskiem umoczonym po same uszy <lol>

A co do składania technicznych spraw to zdecydowanie masz rację, my jakiś czas temu pierwszy raz w życiu gipsowaliśmy ściany i kładliśmy tapetę wymagającą idealnego dopasowania wzoru- aż cud, że jesteśmy cali, bo było nerwowo <lol>

: 04 sie 2010, 20:14
autor: bajewka
Luniak nadęty, bo Pańcia pić nie daje tylko stawia jakieś "zawiłości techniczne" <mrgreen>

: 05 sie 2010, 11:01
autor: Kamiko
Przyznam, że byłabym bardzo zdziwiona gdyby Lunka nie pokochała swojej fontanny,
moje koty zwariowały na jej punkcie, co prawda to prawda jednym zajęło to mniej,
innym więcej czasu ale w końcu wszystkie są na tak .

: 10 sie 2010, 22:43
autor: Mago
Kamiko pisze:moje koty zwariowały na jej punkcie, co prawda to prawda jednym zajęło to mniej, innym więcej czasu ale w końcu wszystkie są na tak .
Póki co (minął tydzień) fontanną zachwycona jestem jedynie ja <lol>
Luna uważa, że to dziwne ustrojstwo jest zbędne i demonstracyjnie pije ze zwykłej miski w przedpokoju <lol>

: 11 sie 2010, 10:11
autor: Dorszka
Luniaku, dotarłam do Ciebie, spóźnione ale z całego serca życzenia samych pełnych i pachnących miseczek! I daj się częściej fotografować! :kotek:

: 28 sie 2010, 17:46
autor: Mago
Sprawa z poidełkiem wygląda na przegraną. Luniak zupełnie nie pali się do picia przelewającej się wody :-(
W ramach przyuczenia do nabytych luksusów zabrałam jej na cały dzień zwykłą miskę. No w końcu się skusiła na skorzystanie z fontanny ale jak tylko miseczka wróciła na swoje miejsce to pije tylko ze zwykłej miski. W każdym razie nie widziałam aby piła z poidełka.
Mówi się trudno. W sumie jest mi obojętne z czego ona pije. Problem w tym, że pije mało.

Obrazek

Za to zebrało się Luniakowi na przytulanki nocne. Odkąd wróciłam z małych wakacji kicia w nocy śpi na mnie. Rozpłaszcza się na wysokości klatki piersiowej i śpi tak cała noc. Na początku byłam zachwycona ale po tygodniu spania w jednej pozycji z pięciokilowym kotem na biuście, wyglądam dnia, a w zasadzie to nocy, kiedy jej się to przytulanie znudzi <diabeł>

: 28 sie 2010, 19:02
autor: mimbla
Szkoda, że Lunka po sterylce, z takim futrem może stałaby się podwaliną lini dającej koty w kolorze pudrowy róż <lol>

Co do poidełka, to możesz się pochwalić, jakie kupiłaś?
Sama się zastanawiam nad jakimś dla moich kotów, bo Ozz musi miskę chociaż trochę popchnąć przed piciem, żeby woda zafalowała... a za najsmaczniejszy napój uważa krople wody w wannie po moim porannym myciu głowy...

Może zainwestuj w szersze łóżko? Może Luniak położyłaby sę grzecznie obok ciebie <lol> a nie podduszała. U nas Ozz zasypia nad ranem równolegle do nas, więc 160cm szerokości łóżka jest idelane dla mnie, TŻta i 6ciu kilo kota wywalonego na plecach...
Z reszta pewnie zaraz jej przejdzie, tak to z nimi jest, że zmieniają przyzwyczajenia co miesiąc- raz śpią człowiekowi na głowie, innym razem nawet nie myślą, żeby choć w nocy po łóżku przebiec.

: 29 sie 2010, 10:49
autor: Mago
mimbla pisze:Szkoda, że Lunka po sterylce, z takim futrem może stałaby się podwaliną lini dającej koty w kolorze pudrowy róż <lol>
Na kotkę hodowlaną, taką przez duże H to Luniak się nie nadawał <lol>
Oko żółte, bledniejące, futro o marnej strukturze, długawe i miękkie, kolor futra jak na liliówkę za ciemny, ogon chyba za długi i troszku spiczasto zakończony.
Jedyne co ma fajne, to to, że jest duża, mocna, z dużą łepetyną. Ale już czółko chyba za płaskie, mało wyokrąglone <lol>
Gdyby nie to, że ona "lubi" łapać różne choróbska to zabrałabym ją kiedyś na wystawę i zobaczyła co powiedzą sędziowie :-)
mimbla pisze:Co do poidełka, to możesz się pochwalić, jakie kupiłaś?
Jasne! Faktycznie nigdzie nie napisałam o jakim mowa. Mam takie: Trixie Fresh Flow Deluxe w kolorze beżowym.
Jest naprawdę niezłe i nieastronomicznie drogie. Czyszczę je dokładnie i wymieniam wodę raz na tydzień. Jedyny minus, który dostrzegam po pierwszych tygodniach użytkowania to jego dość głośniejsza praca w stosunku do pracy w pierwszym tygodniu.
W pierwszym tygodniu, chodziło naprawdę cichutko. Po czyszczeniu i uruchomieniu chodzi zdecydowanie głośniej. Mi to nie przeszkadza bo podobny dźwięk wydawał mój filtr wewnętrzny w akwarium ale zdaję sobie sprawę, że to jest kwestia indywidualna.
U nas stoi w pokoju dziennym :-)
mimbla pisze:Może zainwestuj w szersze łóżko?
W zeszłym roku zainwestowaliśmy i mamy łózko giganta <lol> prawie od ściany do ściany.

: 29 sie 2010, 21:38
autor: Mały Lew
Księżna Luna jest piękna i to byś od sędziów usłyszała :) Każdy kot ma coś co mogłoby być lepsze, do poprawy.
Małgosiu, jak Ty te foty robisz to aż serce staje.
Głaski dla Luniaka, pozdrawiamy!

: 30 sie 2010, 10:45
autor: Kamiko
Luneczka przepieknie się prezentuje,
na fotkach niczego jej nie brakuje Mago - principessa perfecta :-)
Ja mam nadzieję, że na warszawskich wystawach zawitasz ze swoim szklanym okiem :-D