Budyń i Cupidon

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Awatar użytkownika
bajewka
Hodowca
Posty: 689
Rejestracja: 23 lis 2008, 22:22
Hodowla: Bajbri*Pl
Płeć: i
Skąd: Zielona Góra
Kontakt:

Post autor: bajewka »

:-( ciepłe myśli dla kociaka

trzymam kciuki <ok>
Awatar użytkownika
Jo`Ann
Posty: 108
Rejestracja: 24 lis 2008, 09:43

Post autor: Jo`Ann »

Trzymaj się BONO!!!
olska
Posty: 172
Rejestracja: 23 lis 2008, 22:27

Post autor: olska »

dziś jest poprawa ;-) U weterynarza znów dostał antybiotyk i leki ale nie ma już gorączki (co napawa optymizmem) i lepiej wygląda. Jeszcze dużo śpi i poleguje ale wydaje się, że wraca do formy ;-) Oczywiście po lekach zawsze jest lepiej, ale jesteśmy dobrej myśli. ;-)
Dziękuję za kciuki!
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Mago »

Dopiero co przeczytałam <oops>
Cieszę się, że Bono dochodzi do siebie. Super, że szybko zadziałaliście.
Awatar użytkownika
Ania i Krzyś
Posty: 362
Rejestracja: 23 lis 2008, 22:01
Kontakt:

Post autor: Ania i Krzyś »

Bedzie dobrze! Trzymajcie się oboje!
Zdrowiej Bono! bo bedziemy się gniewać! :)
olska
Posty: 172
Rejestracja: 23 lis 2008, 22:27

Post autor: olska »

No niestety, poprawa wczoraj była, ale dziś znów nic nie zjadł. ;-( Dostał przeciwbólową tabletkę i drzemie. Na szczęście nie ma już temperatury. Lekarz kazał mu podawać wodę z cukrem. Przed chwilą zjadł kilka kęsów, co wydaje się być jakimś postępem. Mam nadzieję, że organizm walczy i sobie poradzi. Trzymajcie kciuki, one są mu teraz potrzebne ;-(

PS Paskudne wirusy! :-x
olska
Posty: 172
Rejestracja: 23 lis 2008, 22:27

Post autor: olska »

Bonuś dalej nic nie je. Dużo pije, ale to podobno po tych lekach. Cały czas chodzimy koło niego i go doglądamy, ale wygląda strasznie biednie ;-( Jest bardzo słaby, nawet nie wchodzi na fotel czy łóżko, o drapaku nie wspominając. Bardzo się o niego martwię - oby dał radę!
Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 6057
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Dorszka »

Pomyślałam sobie, czy oprócz zwykłego badania pobraliście Bono krew i mocz? Tutaj już nie ma co poruszać się po omacku.

Pomyślałam też o brzuszku, tzn. o zakłaczeniu - ale żeby to stwierdzić, trzeba zrobić USG. Przy ostrym stanie kot ma gorączkę, nic nie je i nawet nie chce pić - Borgię poiłam łyżeczką - ale wtedy brzuch jest dość twardy i napięty, to raczej byście poczuli. Mógł też coś połknąć, włosy anielskie z choinki - to ma też na ogół poważne skutki. Czy Bono normalnie się wypróżnia? Chyba, że są wyraźne objawy infekcji, wtedy oczywiście nie ma co gdybać. Jutro poniedziałek, większa dostępność lekarzy, może spróbowalibyście konsultacji u jakiegoś innego lekarza? Niekiedy dobrze jest spojrzeć na kota świeżym okiem.

Bardzo mocno trzymam kciuki, bardzo dużo ciepłych myśli Wam wysyłam, naprawdę wiem, jak bardzo się każdy z nas boi i jaki bezradny się czuje, gdy nasz kochany kot zachoruje.
olska
Posty: 172
Rejestracja: 23 lis 2008, 22:27

Post autor: olska »

Sprawa wygląda tak: dziś Bono miał rtg i usg i okazało się, że jest wodobrzusze. Albo się przyplątał jakiś wirus, który uszkodził wątrobę, albo jest to choroba genetyczna. Jeśli teraz nie pójdzie na nowy antybiotyk, raczej to drugie - wtedy też będą dodatkowe badania. Byłam w dwóch przychodniach, lekarze raczej potwierdzają swoje diagnozy. Najbliższe dwa/trzy dni dadzą odpowiedź. Strasznie mi go żal ;-( Dodatkowo, martwię się żeby Dexter nie zaraził się, jeśli to wirus. Co prawda on dostaje leki wzmacniające - ale nie wiadomo.
Proszę Was kciukajcie mocno!
Awatar użytkownika
Ania i Krzyś
Posty: 362
Rejestracja: 23 lis 2008, 22:01
Kontakt:

Post autor: Ania i Krzyś »

:( Bardzo, bardzo mocno zaciskami kciuki i ślemy Wam ciepłe myśli!!!
Trzymajcie się!!!
Zablokowany