Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
- Alicja
- Hodowca
- Posty: 605
- Rejestracja: 07 cze 2011, 12:09
- Hodowla: BRITALISE*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Rumia / Pomorze
- Kontakt:
-
kotku
- Posty: 4225
- Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51
No właśnie, właśnie... a tu chyba ja muszę być wdzięczna, że pozwala mi się karmić, szczepić i że obdarza mnie łaską skakania po całym ciele o 4 rano <klaszcze>Alicja pisze: Uratowałaś tego biedaka, dałaś mu dom, mimo że marzysz o brytku - powinien Ci być wdzięczny bydlak a nie <lol>
No trudno. Skoro muszę, to będę!
- tymabri
- Hodowca
- Posty: 1135
- Rejestracja: 18 paź 2010, 19:18
- Hodowla: Tymabri*PL
- Kontakt:
- Alicja
- Hodowca
- Posty: 605
- Rejestracja: 07 cze 2011, 12:09
- Hodowla: BRITALISE*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Rumia / Pomorze
- Kontakt:
coś tego typu:
http://www.zooplus.pl/shop/koty/zabawki ... elka_laser
Ja, jak już w końcu się położę, to chcę spać i ma być cisza <diabeł> I jest, jak nie to jest opr i ładnie, grzecznie śpią ze mną i przygniatają mi kołdrę :->
Dopiero rano latają wariaty <lol>
http://www.zooplus.pl/shop/koty/zabawki ... elka_laser
Ja, jak już w końcu się położę, to chcę spać i ma być cisza <diabeł> I jest, jak nie to jest opr i ładnie, grzecznie śpią ze mną i przygniatają mi kołdrę :->
Dopiero rano latają wariaty <lol>
-
kotku
- Posty: 4225
- Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51
Dzięki za kciuki 
Kurczę, szkoda, że nie wpadłam na to pół godziny temu bo właśnie złożyłam zamówienie na karmę w zooplusie a oni może mieliby taką zabawkę. No nic, poszukam na mieście, na pewno gdzieś się jeszcze znajdzie.
Kolega z pracy zrobił specjalnie dla Tośka takie patyki bambusowe z piórkami na końcu do gonienia za nimi... zobaczymy czy się sprawdzi. Póki co nic nie jest w stanie pobić miłości do zwykłej grzechoczącej myszki
Kurczę, szkoda, że nie wpadłam na to pół godziny temu bo właśnie złożyłam zamówienie na karmę w zooplusie a oni może mieliby taką zabawkę. No nic, poszukam na mieście, na pewno gdzieś się jeszcze znajdzie.
Kolega z pracy zrobił specjalnie dla Tośka takie patyki bambusowe z piórkami na końcu do gonienia za nimi... zobaczymy czy się sprawdzi. Póki co nic nie jest w stanie pobić miłości do zwykłej grzechoczącej myszki
-
kotku
- Posty: 4225
- Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51
Hehe, ja próbuję "latającego kota", ale chyba przynosi to efekt odwrotny do zamierzonego. Bardzo się Tośkowi spodobało. Najbardziej nie mogę gdy wracam do domu z pracy a ten się budzi, ziewa i jakby miał pretensje, że mu przerywam sjestę. Gdyby głuptasek nauczył się spać o 4 rano ,mógłby szaleć całe popołudnie!Alicja pisze: Ja, jak już w końcu się położę, to chcę spać i ma być cisza <diabeł> I jest, jak nie to jest opr i ładnie, grzecznie śpią ze mną i przygniatają mi kołdrę :->
Dopiero rano latają wariaty <lol>
No, ale wiem wiem... to już przestał być mój dom, a stał się domem kota.
- Alicja
- Hodowca
- Posty: 605
- Rejestracja: 07 cze 2011, 12:09
- Hodowla: BRITALISE*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Rumia / Pomorze
- Kontakt:
-
kotku
- Posty: 4225
- Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51
"latający kot" w zasadzie ma znaczenie dosłowne
Podnosi się kotka, mówi się papa i pozwala mu się swobodnie wylądować na dywanie. Z niereagowaniem jest ciężko gdy skacze po twarzy lub liże po oczach - ale będę się starać.
P.S. Chciałam dodać, że nie jest to brutalne rzucanie kotem - gdyby ktoś zamierzał źle odebrać moje metody "wychowawcze".
P.S. Chciałam dodać, że nie jest to brutalne rzucanie kotem - gdyby ktoś zamierzał źle odebrać moje metody "wychowawcze".