Fila
- Magdalena
- Hodowca
- Posty: 113
- Rejestracja: 25 paź 2011, 08:58
- Hodowla: Di Dworek*PL
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Leszno
- Kontakt:
- Asiencja
- Posty: 35
- Rejestracja: 14 mar 2012, 20:42
Naszej Fili nie mamy dość, mimo że czasem sieje zniszczenie
Na szczęście fotel w paseczki ma przyjazny materiał i na razie ma się dobrze po każdym wskoku i zeskoku Filusi. Niestety zaczyna trochę niszczyć kanapę z drugiego pokoju, która ma zachęcającą dla kotka fakturę. Może mi coś doradzicie, bo nie chcę Filki przeganiać z kanapy,ale gdy tylko się do niej zbliża i wskakuje, to wyciąga z niej niteczki 
- Magdalena
- Hodowca
- Posty: 113
- Rejestracja: 25 paź 2011, 08:58
- Hodowla: Di Dworek*PL
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Leszno
- Kontakt:
Radzę kupić kilka różnych kocich drapaków ( nie mówię o kocim drzewku), różne drapaki , drapak wycieraczka , drapak fala itd. Ja u mnie zauważyłam , że im większa ilość drapaków tym lepiej . Na początku drapak skrapiam koci miętka lub kroplami walerianowymi i koty szaleją i tak po woli zaczynają łapać , że to coś jest fajne do drapania .
Koty drapały mi dywan pod ławą i w tym miejscu też położyliśmy drapak wycieraczkę i uwielbiają go drapać . Nieraz tak jest , że trzeba niestety poświęcić jakiś mebel .Mam taki zabytkowy fotel , który miał być odrestaurowany już dawno temu , ale nie jest , bo koty na nim urządziły sobie <lol> drapak wyżywarkę <lol> na niczym tak sie nie wyżywają <lol> i fotela nie odnawiam , bo po co ?
Może inni cos poradzą , ja również chętnie skorzystam
- Izabela AD
- Posty: 695
- Rejestracja: 14 mar 2012, 08:37
- Płeć: kobieta
- Skąd: łódź
- Hann
- Posty: 1634
- Rejestracja: 11 paź 2011, 14:15
- Płeć: K
- Skąd: Warszawa
Jedynym skutecznym sposobem na nie manie mebli zniszczonych jest wymienianie pokrowców <lol> Fotele takie jak Twój w paseczki mam dwa, oba miały już 2x zmieniane pokrowce, wytrzymują niezmiennie 2 lataAsiencja pisze:Naszej Fili nie mamy dość, mimo że czasem sieje zniszczenieNa szczęście fotel w paseczki ma przyjazny materiał i na razie ma się dobrze po każdym wskoku i zeskoku Filusi. Niestety zaczyna trochę niszczyć kanapę z drugiego pokoju, która ma zachęcającą dla kotka fakturę. Może mi coś doradzicie, bo nie chcę Filki przeganiać z kanapy,ale gdy tylko się do niej zbliża i wskakuje, to wyciąga z niej niteczki
Można kupić preparaty odstraszające koty, bezwonne dla ludzi podobno, ale moich kotów nie zniechęcały jakoś zupełnie, a dla mnie były bardzo wyczuwalne, rozsiewając 'upojny' zapach zgniłej cytryny <diabeł>
- Asiencja
- Posty: 35
- Rejestracja: 14 mar 2012, 20:42


