Strona 7 z 7

Re: Kami Mazuria*PL

: 16 cze 2016, 15:40
autor: Luinloth
<serce> <serce> <serce>

Re: Kami Mazuria*PL

: 18 cze 2016, 19:57
autor: EsteraR
O proszę i nawet Kamisia ma swój wątek :D Super!
No to i ja skrobnę coś o Kamisi tutaj :) Kami jakiś czas temu została wykastrowana - zawsze była szefową naszego stada i miałam nadzieję, że u nas zostanie. Niestety, ale pewne powtarzające się w stadzie sytuacje pozbawiły mnie złudzeń :(
Nie chciałam, żeby Kami, która zawsze była pierwsza do ludzi i bardzo odważna w nowych miejscach, zamknęła się nagle w sobie i stoczyła się na sam koniec drabiny w naszym stadzie :(
Kami to Królowa i tak musi być!

Juliette odezwała się do mnie w sprawie adopcji Teosi, ale tak jakoś od słowa do słowa... i w dodatku mieszka w Radomiu :) więc zaproponowałam wizytę u nas i poznanie Kamisi :)
Po wizycie zapoznawczej ja sama ze sobą jeszcze przez jakiś czas walczyłam, żeby zdecydować się na adopcję. Nie było łatwo ;-( Ale znowu wydarzyło się kilka rzeczy u nas między kotami i zauważyłam, jak Kami zaczyna przemykać się jak duch :( Już nie była taka odważna i najwazniejsza w stadzie ;-( Wiedziałam, że to jest ten moment, kiedy powinnam przestać być egoistką i wziąć pod uwagę przede wszystkim szczęście Kamisi :kotek:

Kamisię zawiozłam osobiście. Jak to Kamisia bez najmniejszego problemu zwiedzała nowy dom. Przez kilka dni po zmianie domku jeszcze chodziła i szukała innych kotów. W końcu to pierwszy raz od dnia urodzenia, kiedy została sama!! Nigdy nie była jedynym kotem w domu! Proponowałam Juliette towarzysza dla Kami, ale na razie zdecydowali się na jednego kota. Być może kiedyś zmienią zdanie ;-))

Po około 2-3 tygodniach pojechałam z Sarą na kawę do Kamisi :) Widok szczęśliwego kota, który jest znowu Panią na włościach to miód na serce <zakochana>
Oprócz wymienionych miejscówek Kami uwielbia też leżeć na stole <lol> a skoro pozwalają jej leżeć na stole, to znaczy, że to właściwy dom <lol>

Bardzo się cieszę, że Kami ma swoje miejsce na resztę życia, gdzie nadal może być Królową i dziękuję za wspaniały domek dla niej :kiss:






ps. gdybyście mieli jej dość, to zawsze może wrócić ;-))

Re: Kami Mazuria*PL

: 18 cze 2016, 20:24
autor: dagusia
Pięknie napisane, aż łezka w oku się zakręciła....
Estera zobaczysz, że brytoza jest chrobą bardzo zarażliwą i zanim się spostrzegniesz, Kamisia będzie miała braciszka lub siostrzyczkę :-) Ja też na poczatku chciałąm tylko jednego kota <lol>
Poznała Cię? w sumie głupie pytanie :axe:

Re: Kami Mazuria*PL

: 18 cze 2016, 21:18
autor: BabaJaga
Super! :ok: Jak cieplutko robi się na serduchu, gdy czyta się tak szczęśliwie zakończone historie. <zakochana>

Re: Kami Mazuria*PL

: 18 cze 2016, 21:50
autor: EsteraR
dagusia pisze:Pięknie napisane, aż łezka w oku się zakręciła....
Estera zobaczysz, że brytoza jest chrobą bardzo zarażliwą i zanim się spostrzegniesz, Kamisia będzie miała braciszka lub siostrzyczkę :-) Ja też na poczatku chciałąm tylko jednego kota <lol>
Poznała Cię? w sumie głupie pytanie :axe:
Poznała, bo od razu przyszła się miziać <zakochana>

Re: Kami Mazuria*PL

: 19 cze 2016, 13:49
autor: Yolla
Fajne te dziewczynki na podłodze :-)