Strasznie zaniedbany ten nasz wątek..Wchodzę na forum kilka razy dziennie i czytam wiele, wiele wątków, a za odkopanie własnego niniejszym dziękuję Miss Monroe:) i za komplementy w imieniu chłopców:) Maja się dobrze, czekamy na spóźniony prezent pod choinkę-drugi drapak od Rufiego- może skończy się wojna o rozetę <mrgreen> Niestety mam opóźniony zapłon i jak wymyśliłam zamówienie drapaka była połowa grudnia, Rufi zasypany zamówieniami-no i musimy odczekać swoje

cóż-moja wina- trzeba było myśleć wcześniej... Ale jest juz prawie gotowy- dzwoniłam po świętach to czekał już tylko na obicie przez tapicera <tańczy> W tzw międzyczasie chłopcy dzielnie znieśli 2 wyjazdy do Zakopanego- pierwsze podróże w góry znosili średnio- ostatnie natomiast już "po męsku"- ramię w ramię zwiedzając nowe śmieci :-)
Aha- anegdotę z ostatniego czasu przytoczę

Jakiś miesiąc temu oboje z mężem zmienialiśmy auta- w salonie Suzuki (kupowaliśmy dla mnie Grand Vitarę) zaczęłam dokładnie oglądać tylne siedzenia- pani, która nas obsługiwała zaczęła tłumaczyć, że "tak, siedzenia z tyłu mają isofix więc z zapięciem fotelika nie będzie problemu"- na co mój mąż przytomnie " nie,nie, isofix nas nie interesuje- mamy 2 koty więc w obu autach potrzebne jest dużo miejsca z tyłu na transportery- to priorytet" <rotfl> Myślałam, że kobieta nam zejdzie na zawał <lol>
Pozdrawiamy wszystkich wraz z futrami i zyczymy szczęśliwego Nowego Roku:) Kilka zdjęć łobuzów poniżej:
Enterek czyli Prezes

Nekulka zwany ostatnio Maniusiem lub wiceprezesem

Maniuś

drapakowe odzwierciedlenie hierarchii w domu:)

i Enterek w wydaniu "zimny łokieć" czyli sucha zaprawa przed jazdą nowym nabytkiem męskiej części personelu pomocniczego
