Strona 62 z 185

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 15 lis 2014, 22:03
autor: Yolla
Yogisiu trochę spóźnione <oops> ale co tam
dużo robali, pieknych widokow z balkonu i samych pyszności w miseczce :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:


avatara (zrobiłam takie <shock> jak go zobaczyłam) nie ma co zmieniać, przyjedzie siostrzyczka i będzie potrzebny nowy <mrgreen>

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 16 lis 2014, 16:13
autor: Malena
Yolla pisze: avatara (zrobiłam takie <shock> jak go zobaczyłam) nie ma co zmieniać, przyjedzie siostrzyczka i będzie potrzebny nowy <mrgreen>
Yollu w zasadzie to muszę przyznać Ci rację - jak to dobrze posłuchać mądrej kobiety <mrgreen> avatarek zostaje do czasu aż zamieszka z nami Carmelka i zrobię obu kotom jakąś fajną fotkę.

Jeszcze raz wszystkim serdecznie dziękujemy za życzenia :kwiatek:

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 16 lis 2014, 16:21
autor: Betuś
Nie mogę sie doczekać Carmelki <zakochana> <zakochana> <zakochana>
To jest ta spokojniejsza, czy ta bardziej rozbrykana?

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 16 lis 2014, 18:00
autor: Szopi
Rozumiem, że jest zapotrzebowanie na jakieś kompromitujące zdjęcie? No problem, mam takich sporo <rotfl> <rotfl>

Betuś, Carmelka jest tą teoretycznie spokojniejszą i grzeczniejszą (i chudszą <diabeł> ) z dziewczynek, o ile można powiedzieć, że mały kociak jest spokojny <diabeł> bo przykładowo w tej chwili unosi się pół metra nad podłogą, ale broniąc jej dodam, że jeszcze chwilkę temu, przez czas oglądanie całego filmu - ślicznie spała trzymając główkę w mojej dłoni <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 16 lis 2014, 18:36
autor: Malena
Dzięki Szopi że wszystko wyjaśniłaś <mrgreen> muszę jeszcze dodać, że na wybór Carmelki miała wpływ jeszcze jedna rzecz, a mianowicie to że Carmelka je suche chrupasy, a Carrotka raczej jedzonko z puszki, a mój Yoguś nie może jeść puszkowego żarełka. Bałam się że jeśli będę jednego kotka karmić puszeczkami, a drugiemu kotu tego odmawiać (a Yogi dałby się pokroić za puszkę) to mój misio byłby bardzo nieszczęśliwy

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 16 lis 2014, 18:58
autor: Szopi
O przepraszam, Carrocia nie jada samych puszek, z puszek jada głównie PoNa, sporadycznie moonlighty i duuuużo mięska, ale fakt, suchożercą jest kiepskim (chyba, że suche jest mocno namoczone, a kicia bardzo głodna, to z braku laku <mrgreen> ), Carmelka je tyle co ptaszek, ale głównie suche.
Ej Pancia, ale nie mów, że tylko tak zdroworozsądkowo wybierałaś, bo Carmelcia nas podczytuje <roll>

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 16 lis 2014, 19:05
autor: Malena
<oops> no trochę zdroworozsądkowo <oops>
Szopi nie mów tego Carmelci, Ty wiesz że moje serducho wybrało Czesia, ale nie martw się Carmelcię i tak będę kochała <zakochana>

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 16 lis 2014, 19:11
autor: Szopi
Ja jej nic nie mówię, sama podczytuje - to kicia komputerowiec, towarzyszy mi codziennie w czytaniu forum, pracy i oglądaniu różnych rzeczy na kompie <mrgreen>
Magduś, gdybyś chciała jej kupić kiedyś jakieś legowisko, to koniecznie takie w kształcie laptopa i podgrzewane <mrgreen>

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 16 lis 2014, 19:27
autor: Malena
Alu ja mam takie jedno mało używane legowisko wydawało mi się, że fajne, mięciutkie, ale Yogi go nie lubi już wszystkiego próbowałam, ale on woli twarde miejsca do spania. Już bym to komuś wydała, ale dam jeszcze szansę Carmelce może ona polubi ;-))

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 16 lis 2014, 19:34
autor: Szopi
Hm, u mnie tylko Camisia uwielbia legowiska, a reszta cóż... ale może jeszcze do tego dorosną, nigdy nie mów nigdy ;-))