Strona 63 z 354
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
: 03 lis 2013, 12:14
autor: Becia
Kotecek pięknie rośnie <zakochana> <zakochana> <zakochana> Bajzelek chyba bardzo polubił Eliocika, fajnie razem wyglądają <serce> <serce> <serce>
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
: 03 lis 2013, 12:29
autor: asiak
Jaki on jest śliczniutki <zakochana>
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
: 03 lis 2013, 12:32
autor: Aga G.
Chodząca srebrna słodycz <zakochana> No i super chlopaki trzymają sztamę

Re: Kitka, Bazyl i Eliot
: 03 lis 2013, 14:51
autor: EsteraR
Jak Ci się tak dalej będą meble kurczyć, to za kilka miesięcy będziesz musiała kupić nowe łóżko <gwiżdże>
zabawa słomką do napojów to kultowa zabawa kotów <lol> kradną słomki nawet prosto z drinków <rotfl>
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
: 03 lis 2013, 18:30
autor: aszuelka
Jaka slodziaszna gromadkę masz w domku <zakochana> Przy takiej ilości zwierzynca na pewno sie nie nudzisz. A Eliocik cud miód malina <zakochana> <serce> <serce> <serce>
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
: 03 lis 2013, 20:55
autor: MoniQ
Strasznie małe teraz te meble robią...
Eliot to wygodnicki, dupkę na miękkim musi położyć, kiedy starszy na podłodze... Oj, gdzie maniery
Ale widoki radujące oczy <zakochana>
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
: 03 lis 2013, 21:21
autor: kotku
Nie no, kto to widział taką małą sofę w domu trzymać. Nawet kotek się nie może zmieścić <lol>
A ostatnie zdjęcie cudne

Re: Kitka, Bazyl i Eliot
: 03 lis 2013, 21:28
autor: Sonia
Cudne trio i takie zgrane <zakochana>
Eliocik rośnie na potęgę <mrgreen>
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
: 04 lis 2013, 22:05
autor: iwus
Zdjęcie Eliocika z Bajzelkiem cudne <zakochana> Takie podłogowe rozmowy <mrgreen> Czekam na zdjęcie Kituni

Re: Kitka, Bazyl i Eliot
: 05 lis 2013, 19:59
autor: atomeria
aszuelka pisze: Przy takiej ilości zwierzynca na pewno sie nie nudzisz.
Oj nie nudzę się <mrgreen> Zwłaszcza, że jeden z trzech kotów to jak dwa <lol> Podwójnie go wszędzie pełno i je za dwóch <diabeł> Zagnijcie który to.
Ale ja tu z inną sprawą <mrgreen> Na fali tego co ostatnio czytałam w Waszych wątkach, i ja postanowiłam podzielić się z Wami kocią poezją. Niestety ja nawet cienia talentu nie posiadam, sprawcą wiersza jest mój kolega, fan Bajzelka
A oto i wiersz:
Kiedy Eliot w nasze progi
Wszedł stawiając brudne nogi
Jak włamywacz świtem wczesnym
Mącąc w życiu mym doczesnym
Jak włóczęga co nikczemnie
Koc jedyny zedrzeć ze mnie
I jedyną michę zabrać
I w kuwecie mi nababrać
I w konkury ze mną stanąć
Kitki względy zagarniając
(a o Diunce już nie wspomnę,
abym nie padł nieprzytomnie)
Nie wiem jak to dalej będzie
Nie wiem co mnie dalej czeka
Czy ma Pańcia się wyrzeka
Mnie, Bazyla tak wiernego
Że też doczekałem tego...
<mrgreen>