Strona 64 z 299

: 27 cze 2012, 09:45
autor: Agnieszka7714
Odpoczywaj dziewczyno. :ok:

: 27 cze 2012, 10:08
autor: monika§
Zdrówka, zdrówka, odpoczynku i spokoju :hug: (i jeszcze raz pieniędzy :-> )

: 27 cze 2012, 11:03
autor: Agnes
bardzo dobre wieści :-) zdrówka życze i odpoczywaj :hug: Tośku dbaj o swoją Mamcie :kotek:

: 27 cze 2012, 13:51
autor: tymabri
zdrowiej kochana, lato, nie ma czasu na chorobska, tzreeba odpoczywac, relaxowac sie i kociastego focic <mrgreen>

: 27 cze 2012, 19:07
autor: Ania_83
Cieszę się strasznie że wszystko ok. Odpoczywaj kochana teraz i wracaj do zdrowia :kiss:

: 27 cze 2012, 22:13
autor: bebeluna
Ale ze mnie krowa, ja kciuków nie trzymałam bo sobie tu nie zaglądałam :/ przepraszam i nadrabiam zaległości, Tosiowa pańcia musi dużo siły teraz zbierać, więc trzymam kciuki za zdobywanie energii :kiss:

: 28 cze 2012, 13:44
autor: kotku
Witajcie! To ja!

Przybiegłem do Was bo przeżyłem dzisiaj kolejną przygodę!
Wszystko zaczęło się jak zawsze... to znaczy smacznie sobie spałem. Najpierw spałem w dużym pokoju...

Obrazek

Potem spałem w sypialni...
Obrazek

A potem poszedłem sprawdzić czy Pańcia wymyła okna żebym miał lepszy widok na balkon.
Obrazek

Niestety moja Pańcia się ostatnio obija i już, już miałem wszcząć aferę o to, że widok na brudne płytki i biegające pająki zasłania mi tysiąc plamek gdy nagle usłyszałem COŚ...

Obrazek

To było COŚ zwiastującego COŚ.
Rzuciłem się biegiem do kuchni! Zręcznie ominąłem dywan, przeskoczyłem nad miską z jedzeniem i z gracją lamparta wywinąłem dwa salta ponad fotelem i kanapą. Wpadłem w mały poślizg przy skręcie do kuchni i w ostatniej chwili opanowując nadsterowność tylnej części ciała ze znaną sobie zwinnością wylądowałem na blacie. Kuchennym blacie.
Nie czekałem długo! Natychmiast wsadziłem pysk do nowej, pachnącej warzywniakiem RÓŻOWEJ reklamówki...

Obrazek

Coś nie mogłem sobie poradzić. <shock> Wywaliłem gały bo normalnie nie wiem! Nie wiem co to tam jest! No to wołam: Pańciaa! Pańciaaa! Pokaż mi! Pokaż mi! Pokaż mi!!! Chwyciłem to to do łapki... i ja nie wiem. Nigdy wcześniej czegoś takiego nie widziałem!

Obrazek

Musiałem dokładnie powąchać...
Obrazek

Pomacać...
Obrazek

Trochę też podyndać i jeszcze raz uważnie się poprzyglądać. Sprawdzić wszystko OR-GA-NO-LEP-TY-CZNIE (uwaga, to takie trudne słowo, które się używa jak coś się właśnie pomacuje, podynduje, powąchuje i czasem polizuje)

Obrazek

A potem to już to sobie to tajemnicze COŚ zabrałem! Bardzo mi się spodobało! Teraz Wasza kolej na odgadnięcie zagadki - co to jest? Okrągłe, czerwone, łatwo dyndające, w różowej siatce z warzywniaka... No? No?

Nie wiecie?! Ha! Otóż proszę cioteczek! To najnowszej generacji mikro piłka nożna dla kota! Proszę się uważnie przyjrzeć!

Obrazek

... Pańcia twierdzi, że to szersześnia. Ale ja jej udowodniłem, że się myli. Już trzy razy musiała wyciągać mi ją spod fotela, tak się dobrze kręci i kopie! <mrgreen>
No, to skoro wszystko Wam wytłumaczyłem to lecę trenować. W końcu dzisiaj... półfinały!

Wasz Tosiek.

: 28 cze 2012, 13:48
autor: Julcik
Tośku czyżbyś drugim Ronaldo chciał być? ;-))
Ale Pańcie to masz cudowną...
Takie specjalne piłeczki dla kota..
I jeszcze pewnie ich z kilo przywiozła..
No raj na ziemi!

:kotek:

: 28 cze 2012, 13:52
autor: Alicja
<lol>
Tosiu, tylko pańci pod stopę nie kulnij, bo Ci piłka krwawić będzie i flak zostanie ;-)) Baw się dobrze :-D

: 28 cze 2012, 13:53
autor: AgnieszkaP
Tośku ale historia <lol> Rewelacyjnie zbudowałeś napięcie :ok:

...najnowszej generacji mikro piłka nożna dla kota - szersześnia <rotfl>

Kotku piękne fotki :ok: