Strona 64 z 431

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

: 08 kwie 2014, 20:14
autor: Betuś
MoniQ pisze:Musiałam sprawdzić co to za choroba, o której piszesz... Brzmi dość strasznie <strach>
Mam nadzieję, że to jednak nie to...
Forusiu :kotek: :kotek: :kotek:
Chyba bym się kompletnie załamała :(((( :(((( :(((( :((((

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

: 08 kwie 2014, 20:32
autor: asiak
Precz wszelkie choróbska :axe: od Foreścika :kotek: :kotek: :kotek:

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

: 08 kwie 2014, 20:34
autor: Kasik
Trzymam kciuki za drowie ślicznego Forreścika <ok>
też się Was wszystko czepia widzę :-///// sio choróbska :axe:

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

: 08 kwie 2014, 20:37
autor: Fusiu
Oby to było coś niegroźnego. Trzymam kciuki za kiciusia...

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

: 08 kwie 2014, 20:44
autor: MoniQ
Betuś pisze:
MoniQ pisze:Musiałam sprawdzić co to za choroba, o której piszesz... Brzmi dość strasznie <strach>
Mam nadzieję, że to jednak nie to...
Forusiu :kotek: :kotek: :kotek:
Chyba bym się kompletnie załamała :(((( :(((( :(((( :((((
Nie zdążysz się załamać, bo na pewno Foruś szybko wyzdrowieje <ok>

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

: 08 kwie 2014, 21:12
autor: Kathi
Forrest powiedz co ty znow wyprawiasz? :hammer:
Nie ladnie straszyc Pani :hug:
Mam nadzieje ze to nic groznego i Forrest szybko wroci do zdrowka :kotek:
i mysl pozytywnie! :kwiatek:
Na pewno to nie jest te chorobsko o ktorym myslisz :->

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

: 08 kwie 2014, 21:19
autor: Becia
Betuś, natychmiast przestań myśleć tak pesymistycznie :hammer: (jak ja Cię rozumiem, mam tak samo. Jak coś się dzieje, to ja zawsze zakładam to najgorsze)
Pewnie skakał za muchą i przydzwonił w kant stołu. Albo próbował złapać osę, pszczołę albo inne żądlące stworzenie. Będzie dobrze <ok> <ok> <ok>

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

: 09 kwie 2014, 08:37
autor: yamaha
Nie czytaj zadnych internetowych wypisow.
To na pewno nie to.
Jak pisze Becia, jakis zwierz albo w cos rypnal.

:kotek: :hug:
Forresciku, zdrowiej i nie martw Panci (i cioteczek).

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

: 09 kwie 2014, 09:45
autor: PyzowePany
No niiiieee Forrest, twój limit chorób już się wyczerpał :hammer: Proszę przyłożyć pyszczek do czegoś zimnego i zaraz buba zniknie ;-)) Przynajmniej ja tak zawsze robię, jak zawadzę głową o szafkę ;-))
To trzymam kciuki za szybciutką poprawę!

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

: 09 kwie 2014, 11:11
autor: Zosiak
Becia pisze:Pewnie skakał za muchą i przydzwonił w kant stołu. Albo próbował złapać osę, pszczołę albo inne żądlące stworzenie. Będzie dobrze <ok> <ok> <ok>
Tez tak mysle - tym bardziej ze sezon na latajace bzyczace wlasnie sie zaczal.
Bedzie dobrze :hug:
Forrescik - przestan juz denerwowac swoja Pancie - takie sliczne sreberka powinny ladnie wygladac i dawac sie miziac a nie zarty sobie robic :kotek: