Tajga
- ozon
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2239
- Rejestracja: 18 lis 2013, 09:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Tajgówko Małe :)
Re: Tajga
Aż tak dobrze to nie będzie, ale mam nadzieję, że jesteśmy już coraz bliżej diagnozy - nie jest łatwa ze względu na nietypowy zestaw objawów. TŻ twierdzi, że Tajga ma to po mnie, bo ja zazwyczaj też mam różne dziwne objawy, a jak już mi się zdarzyło kiedyś poważnie zachorować, to na najrzadszą postać bardzo rzadkiej chorobyZosiak pisze: Tajgunia bedzie zdrowa swietowac Wasza rocznicę.
Prezenty były nawet dwa, ale obydwa już, kurczę, wręczone - i LUI, i fontanna <mrgreen> Chociaż... jakaś nowa, zakitrana w szafie zabawka się na pewno znajdzie...
- Dominikana
- Posty: 1155
- Rejestracja: 21 sie 2014, 16:31
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Jelcz-Laskowice
Re: Tajga
Trzymam kciukole mocno za zdróweczko <ok> <ok> <ok> Piękne prezenty... no ale zabaweczka to musi dołączyć do zestawu <lol> <lol> <lol>
-
brytona1
- Posty: 4
- Rejestracja: 23 paź 2014, 12:12
- Płeć: kobieta
- Skąd: Poznań
Re: Tajga
To czekam w takim razie na tę okazjęozon pisze:Miło mi, że do nas zajrzałaś (pierwszy post!)brytona1 pisze:Tajga jest piękna! Dodawaj więcej zdjęć tej śliczności<serce>
Ze zdjęciami trochę u nas ostatnio słabo, ale już niedługo będzie bardzo dobra okazja, żeby kilka wstawić <gwiżdże>
- ozon
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2239
- Rejestracja: 18 lis 2013, 09:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Tajgówko Małe :)
Re: Tajga
Dokładnie rok temu TŻ wrócił z nocnej zmiany z kotem w plecaku. Jaki to był dla mnie szok <shock> TŻ do dzisiaj się ze mnie śmieje, że wyskoczyłam z łóżka w ułamku sekundy i nie zadawałam żadnych pytań, tylko natychmiast wpadłam w tryb zadaniowy. Kuweta! Z czego zrobić kuwetę? Woda! Jedzenie! Spożywczy już otwarty? Dobra! Pędzę! Na pewno coś mają!
Do sklepu zoologicznego wpadłam chyba ze dwie sekundy po otwarciu z obłędem w oczach: Mam młodego kota! Potrzebuję wszystkiego!
A najbardziej to mi się chce śmiać z tego, że wszyscy, ale to wszyscy, nam mówili: ten kot już u was zostanie. A my: nie, nie, w żadnym wypadku, zaszczepimy, wysterylizujemy i takiego zaopiekowanego oddamy w dobre ręce. Taaaaaaa... Oddamy.....
A po całym roku mam taką jedną refleksję, że ten kot nie powinien nazywać się Tajga, ten kot powinien nazywać się Rewolucja <mrgreen>
Jakość fotki skandaliczna, ale na więcej mojej starej komórki nie było stać. Tajga pierwszy raz rozłożyła się beztrosko na podłodze. Jak ja się wtedy cieszyłam!

Tutaj dowód na to, że drapak służy nie tylko do drapania, można też udowodnić pańciowi, że koteczek nie jest taki gruby jak się pańciowi wydaje

Chyba widać, że mam talię osy, nie?

Do sklepu zoologicznego wpadłam chyba ze dwie sekundy po otwarciu z obłędem w oczach: Mam młodego kota! Potrzebuję wszystkiego!
A najbardziej to mi się chce śmiać z tego, że wszyscy, ale to wszyscy, nam mówili: ten kot już u was zostanie. A my: nie, nie, w żadnym wypadku, zaszczepimy, wysterylizujemy i takiego zaopiekowanego oddamy w dobre ręce. Taaaaaaa... Oddamy.....
A po całym roku mam taką jedną refleksję, że ten kot nie powinien nazywać się Tajga, ten kot powinien nazywać się Rewolucja <mrgreen>
Jakość fotki skandaliczna, ale na więcej mojej starej komórki nie było stać. Tajga pierwszy raz rozłożyła się beztrosko na podłodze. Jak ja się wtedy cieszyłam!

Tutaj dowód na to, że drapak służy nie tylko do drapania, można też udowodnić pańciowi, że koteczek nie jest taki gruby jak się pańciowi wydaje

Chyba widać, że mam talię osy, nie?
