Forrest & Bohun - brysiowe kociaki
- Audrey
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6092
- Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kujawy
Re: FORREST - sreberko z Łodzi
Betuś kochana, wszystko będzie dobrze. Trzeba poczekać, aż leki zaczną działać. Wiem, jak się denerwujesz
Trzymam mocno kciuki, żeby Forruś szybko wrócił do zdrowia, a Ty abyś odzyskała spokój.

- Betuś
- Posty: 4042
- Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Łódź
Re: FORREST - sreberko z Łodzi
Dziękuję Wam bardzo za wsparcie
Nie spodziewałam się aż takiego odzewu z Waszej strony. Bardzo podniosłyście mnie na duchu
Choć nadal uważam, że jest to płytka eozynofilowa to mam plan. Czekam teraz, aż zadziałają leki, a za tydzień będzie kontrola u weta. Ponieważ w drugiej połowie maja mamy planowaną kastrację poproszę wtedy weta o pobranie krwi i zbadanie pod kątem odporności, alergii lub innych rzeczy, które mogą być tego przyczyną.
Strasznie się o niego martwię, jest moim oczkiem w głowie. Jest coraz bardziej kochany... kładzie się na mojej klatce piersiowej, mruczy a ja go usypiam głaszcząc delikatnie od noska do góry. Widać, że bardzo to lubi.
Nadal je tylko chrupki choć dodałam mu do diety mleko klara, bo dwie kulki w kuwecie to za mało. Nie chciałam, żeby z problemu qupkowego zrobił się zaraz problem z drogami moczowymi... Teraz siusia bardzo ładnie. W planach mam też zakup poidełka.
Jeszcze raz Wam dziękuję
Choć nadal uważam, że jest to płytka eozynofilowa to mam plan. Czekam teraz, aż zadziałają leki, a za tydzień będzie kontrola u weta. Ponieważ w drugiej połowie maja mamy planowaną kastrację poproszę wtedy weta o pobranie krwi i zbadanie pod kątem odporności, alergii lub innych rzeczy, które mogą być tego przyczyną.
Strasznie się o niego martwię, jest moim oczkiem w głowie. Jest coraz bardziej kochany... kładzie się na mojej klatce piersiowej, mruczy a ja go usypiam głaszcząc delikatnie od noska do góry. Widać, że bardzo to lubi.
Nadal je tylko chrupki choć dodałam mu do diety mleko klara, bo dwie kulki w kuwecie to za mało. Nie chciałam, żeby z problemu qupkowego zrobił się zaraz problem z drogami moczowymi... Teraz siusia bardzo ładnie. W planach mam też zakup poidełka.
Jeszcze raz Wam dziękuję
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
Re: FORREST - sreberko z Łodzi
Nie wiem jak to ładnie ująć, żebyś nie poczuła się dotknięta bo nie chciałabym komukolwiek sprawiać przykrości... w sumie to Twój kotek i Twoje decyzje, pozwolę sobie jednak napomknąć, że mleko to nie woda, więc nie jest prawdą, że kotek zjada teraz tylko chrupki. Zjada też mleko, a mleko bywa różnie trawione i z całą pewnością nie sprzyja uregulowaniu pracy jelit.Betuś pisze:Nadal je tylko chrupki choć dodałam mu do diety mleko klara,
Kotek owszem, powinien pić więcej, ale wody.
- Betuś
- Posty: 4042
- Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Łódź
Re: FORREST - sreberko z Łodzi
Mago, dobrze, ze to napisałaś, nie poczułam sie absolutnie dotknieta. Szanuje Wasze zdanie, sugestie i opinie. Pod koniec kwietnia bedzie poidełko i mam nadzieje, ze Foruś bedzie wiecej pił. Dzis mleka nie dostał, bylo w kuwecie sporo kulek.
- Kasik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5350
- Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
- Płeć: kobieta
- Skąd: Szczecin
Re: FORREST - sreberko z Łodzi
Betuś, jeśli kulki to siku to 2 nie jest chyba aż tak źle? A 3 to już wg mnie super.
Kaya od początku silka dwa razy dziennie, zdarzalo się czasem, że raz, a mały robi też średnio 3 pulpeciki, ale mniejsze niż starsza koleżanka. Jak kupowałam Kaye hodowczyni mówiła, że 2 x siku, 1 x kupa na dobę to norma. To teraz juz sama nie wiem
trzymam kciuki zeby to nie było choróbsko, o którym myślisz <ok>

Kaya od początku silka dwa razy dziennie, zdarzalo się czasem, że raz, a mały robi też średnio 3 pulpeciki, ale mniejsze niż starsza koleżanka. Jak kupowałam Kaye hodowczyni mówiła, że 2 x siku, 1 x kupa na dobę to norma. To teraz juz sama nie wiem
trzymam kciuki zeby to nie było choróbsko, o którym myślisz <ok>
- Kathi
- Posty: 933
- Rejestracja: 08 lis 2013, 18:36
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Giengen an der Brenz
Re: FORREST - sreberko z Łodzi
Betus wszystko bedzie dobrze
A co do kulek u mnie tez kicia robi max 3 i jestem wtedy bardzo zadowolona
A poidelko mam nadzieje ze pomoze Forrestowi aby wiecej pil i siusial <oops>
A co do kulek u mnie tez kicia robi max 3 i jestem wtedy bardzo zadowolona
A poidelko mam nadzieje ze pomoze Forrestowi aby wiecej pil i siusial <oops>
- Jennefer
- Posty: 999
- Rejestracja: 29 mar 2013, 01:36
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Galway/Irlandia
Re: FORREST - sreberko z Łodzi
Ojej co ja tutaj czytam
Forrescik nie choruj nam tutaj
Tez wydaje mi sie, ze to mogla byc jakas osa albo jakis robal. Zycze zdrowka i trzymam kciuki
Tez wydaje mi sie, ze to mogla byc jakas osa albo jakis robal. Zycze zdrowka i trzymam kciuki
- Audrey
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6092
- Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kujawy
Re: FORREST - sreberko z Łodzi
Betuś, a porozstawiałaś w róznych miejscach naczynia z wodą? Miseczki lub kubki?
U wielu kotków na forum i u nas to działa. Dodatkowo Baxterka wystarczy zachęcić, maczając palec w wodzie. Pije chłopak ja tralala. :-) Spróbuj. Ja nawet kropelki z palca podawałam. Bardzo atrakcyjny sposób dla kota, który kończył się długim chlipaniem wody.
U wielu kotków na forum i u nas to działa. Dodatkowo Baxterka wystarczy zachęcić, maczając palec w wodzie. Pije chłopak ja tralala. :-) Spróbuj. Ja nawet kropelki z palca podawałam. Bardzo atrakcyjny sposób dla kota, który kończył się długim chlipaniem wody.
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
Re: FORREST - sreberko z Łodzi
Forreściku trzymam <ok> <ok> <ok> za twoje zdrówko
- Betuś
- Posty: 4042
- Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Łódź
Re: FORREST - sreberko z Łodzi
Dziekuje Wam bardzo,
Miski z woda stoją w trzech miejscach. Sporo teraz tych kulek znajduje, wiec odetchnęłam. Co do obrzeku na wardze to nadal jest, ale wyraźnie sie zmniejszył.
A kocina taka jakas ciagle śpiąca chodzi. Moze dziewczyny go męczą w ciagu dnia bo drugi tydzien w domu siedzą. Od pn idą do przedszkola to kitek w koncu sie wyśpi.
Z reszta ja tez taka juz przemęczona mocno jestem. Prawie kolo dzis urwalam... Patrzylam na drogę, ale jakos myślami gdzie indziej chyba bylam...
Miski z woda stoją w trzech miejscach. Sporo teraz tych kulek znajduje, wiec odetchnęłam. Co do obrzeku na wardze to nadal jest, ale wyraźnie sie zmniejszył.
A kocina taka jakas ciagle śpiąca chodzi. Moze dziewczyny go męczą w ciagu dnia bo drugi tydzien w domu siedzą. Od pn idą do przedszkola to kitek w koncu sie wyśpi.
Z reszta ja tez taka juz przemęczona mocno jestem. Prawie kolo dzis urwalam... Patrzylam na drogę, ale jakos myślami gdzie indziej chyba bylam...
