Strona 66 z 93

Re: Koko i Niunia

: 25 wrz 2017, 15:27
autor: BabaJaga
yamaha pisze: 24 wrz 2017, 09:12
BabaJaga pisze: 23 wrz 2017, 21:07 A widzieliście kiedykolwiek, aby kot tytłał się w błocie? I to z taką rozkoszą, jak Niunia? :shock:
No ale gdzie to BLOTO ?
Toc tam kamyczki i suche lodygi, do drapania sie IDEALNE :milosc: :milosc: :milosc:

(moja Missy tez sie tarza na wszystkim co "drapie" : beton, kamienie, kafle na tarasie :gwizdze: )
Nie, nie. Żadne tam kamyczki i suche łodygi. To jest brzeg wysychającego oczka wodnego, czyli same podgniwające badyle zanurzone w mule! Tego na fotce nie widać, ale tak właśnie jest. Oczko zaczęło przeciekać, więc TŻ nieco wody spuścił i zamknął pompę. Niunia, zanim się w czymś "wykąpie" długo kontroluje, czy medium kąpiące dobrze pokryje futro oraz czy aby na pewno zapach "oczadzi" wystarczająco. :lol: :lol: :lol:
Kamila pisze: 24 wrz 2017, 14:32 Tego <santa1> to trzeba porządnie kopnąć w zadek, żeby biedniej Niuni tak nerwy skołatać :wsciekly: Koteły :milosc: :milosc: :milosc: :milosc: :milosc: :milosc:
O, to, to!!! Ciociu Kamilko :kiss:
Kasik pisze: 23 wrz 2017, 22:56 Niuńka genialna, full-inkluziw to pewnie coś łyknęła przy basenie u Kumatej :lol: :kotek: :serce:
BabaJaga ostro pilnuje, aby nie łykała. No, ale czasem nie dopilnuje... :-D

Re: Koko i Niunia

: 25 wrz 2017, 19:48
autor: Yolla
BabaJaga pisze: 23 wrz 2017, 21:07 A widzieliście kiedykolwiek, aby kot tytłał się w błocie? I to z taką rozkoszą, jak Niunia? :shock:
Ja mam takiego w domu ;-)) , jak tylko ma możliwość wleźć do doniczki na balkonie to wyłazi cały utytłany glebą :) , a na czarnym (białym) kocie to bardzo dobrze widać :mrgreen:

Przygoda kociambrów interesująca.
Głaski dla brygady :kotek: :kotek:

Re: Koko i Niunia

: 27 wrz 2017, 13:22
autor: MoniQ
BabaJaga pisze: 23 wrz 2017, 21:07 A widzieliście kiedykolwiek, aby kot tytłał się w błocie? I to z taką rozkoszą, jak Niunia? :shock:
Miluś! :D

To są prawdziwe koty! :serce: :kotek: A moje jaśnie państwo pewnie by nie wiedziało jak łapki na liściach i kamieniach stawiać.... :lol: :lol:

Re: Koko i Niunia

: 15 paź 2017, 20:54
autor: BabaJaga
Jesiennie czy może… wiosennie?

- Dzisiaj niespodziewanie zawitała do nas cieplusia pogoda. Zatem już z samego rana oboje z babą siedliśmy demonstracyjnie przed drzwiami wyjściowymi z domu i kanonem dobitnie odśpiewaliśmy wolę wyjścia do ogrodu. BabaJaga, chyba w obawie o związany z tym gwarantowany ból głowy, migiem wygrzebała klucze z przepastnej szuflady, po czym drzwi cudownie stanęły przed nami otworem.

I oto znowu pojawiliśmy się na naszym poligonie.
Obrazek

- No i wyobraźcie sobie, ta obecna jesień chyba z wiosną coś nakombinowała, bo to co zaobserwowaliśmy, przeszło wszelkie… kocie wyobrażenie. A mianowicie:
Obrazek

- Nie wiadomo po co, ponownie zakwitł berberys!
Obrazek

- To samo uczyniły dzwonki w mojej czatowni.
Obrazek

- Nawet hortensji odbiło. Postanowiła jednocześnie zrzucić swoje letnie futro oraz… zakwitnąć! Wariactwo!!!
Obrazek

- Niunia, pełna obaw, aż pobiegła sprawdzić, czy aby Kumata do jakiś niekontrolowanych amorów przypadkiem nie przystąpiła.
Obrazek

- A ja skrupulatnie przebadałem dobrze znany mi punkt przerzutu nielegalnych imigrantów...
Obrazek

… oraz rozejrzałem się w poszukiwaniu ich tajnych punktów zbiórki.
Obrazek

- Pewnie dobrze się pochowali, bo nikogo nie namierzyłem,
Obrazek

… ale na wszelki wypadek będę czujny.
Obrazek

- I ja też.
Obrazek

- Zwłaszcza, że w takim pstrokatym gąszczu łatwo zabłądzić. Zobaczcie sami.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

- Jutro znowu wpadniemy tu na kontrolę!
Obrazek

- Koniecznie! No chyba, że… spadnie śnieg.
Obrazek

Re: Koko i Niunia

: 15 paź 2017, 21:18
autor: Danusia
Ach i och i znowu ach jak cudnie u Was koteczki WOW
Czy to napewno dzisiejsze zdjęcia :shock:

Zupełnie ta pogoda sfiksowała ,a za chwilę śnieg zacznie padać :strach:

Prześlicznie, przepięknie i Wy takie wspaniałe Kotusie pilnujące tych obcych :lol: imigrantów aż jestem ciekawa któż to mógłby być :roll: :mrgreen:

:kotek: :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Koko i Niunia

: 15 paź 2017, 21:31
autor: BabaJaga
Tak, kochana ciociu Danusiu. To fotki z dzisiejszego pięknego dnia. BabaJaga zawzięcie pstrykała, a my z babą robiliśmy wszystko, aby w gąszczu przepaść na dłuuugoooo... No, a ci imigranci, to oczywiście tradycyjnie Czarnobiały i jego banda. Banda jest wyjątkowo liczna, że jak się pojawią, to aż nam w oczach migają, jak to słońce przez sztachety od plota: czarno-biało-czarno-biało...
Koko

Re: Koko i Niunia

: 16 paź 2017, 07:55
autor: Sonia
Jak cudnie :milosc: Koko i Niunia to najpiękniejsze ozdoby tego ogrodu :kotek: :kotek:
Pilnujcie dobrze swojego ogródka, żeby wam się nie zasiedziała jakaś ekipa na stałe :mrgreen:
U nas też co chwilę są próby opanowania brysiowego terenu przez rudzielca i rudzielca bikolorowego :lol:
BaboJago piękny masz ogród i te trawy jakie cudne. Mnie się bardzo podobała w sklepie ta, którą masz na 3 fotce od dołu, ale przeczytałam, że u nas zimą wymarza. Czy u Ciebie ona przeżywa zimę? Albo co roku nową sadzisz?

Re: Koko i Niunia

: 16 paź 2017, 08:22
autor: Danusia
BabaJaga pisze: 15 paź 2017, 21:31 Tak, kochana ciociu Danusiu. To fotki z dzisiejszego pięknego dnia. BabaJaga zawzięcie pstrykała, a my z babą robiliśmy wszystko, aby w gąszczu przepaść na dłuuugoooo... No, a ci imigranci, to oczywiście tradycyjnie Czarnobiały i jego banda. Banda jest wyjątkowo liczna, że jak się pojawią, to aż nam w oczach migają, jak to słońce przez sztachety od plota: czarno-biało-czarno-biało...
Koko
Kokuniu :milosc: :milosc: :mdleje: pilnuj swojego przepięknego ogrodu bo jest rewelacyjny ile musi kosztować pracy Baby Jagi tylko Ona wie :mrgreen: ogród jak bajki :ok:

Re: Koko i Niunia

: 16 paź 2017, 18:11
autor: Becia
Pięknie tam u Was :milosc: :milosc: :milosc: :milosc: :milosc: :milosc:

Re: Koko i Niunia

: 16 paź 2017, 18:22
autor: BabaJaga
Danusia pisze: 16 paź 2017, 08:22 ...
Kokuniu :milosc: :milosc: :mdleje: pilnuj swojego przepięknego ogrodu bo jest rewelacyjny ile musi kosztować pracy Baby Jagi tylko Ona wie :mrgreen: ogród jak bajki :ok:
Danusiu, może się zdziwisz, ale powiem, że roboty w tym ogrodzie jest naprawdę niewiele. Wszystko jest tak urządzone, żebym nie musiała wiecznie z haczką latać. Czyli on raczej z tych samoobsługowych. Oczywiście, pewnej kosmetyki czy rearanżacji czasami trzeba tu i tam dokonać, ale to robię raczej sporadycznie. Jedyne co, to syn kosi trawnik dość regularnie.
Sonia pisze: 16 paź 2017, 07:55 ...
BaboJago piękny masz ogród i te trawy jakie cudne. Mnie się bardzo podobała w sklepie ta, którą masz na 3 fotce od dołu, ale przeczytałam, że u nas zimą wymarza. Czy u Ciebie ona przeżywa zimę? Albo co roku nową sadzisz?
Soniu, ta trawa to rozplenica japońska w odmianie purpurea. Kupiłam ją dopiero w tym roku po raz pierwszy, więc nie mam z nią żadnych własnych doświadczeń, jeśli chodzi o mrozoodporność. Też wyczytałam tu i tam, że ta brązowa odmiana jest bardziej wrażliwa na przemarzanie w porównaniu z odmianą tradycyjną. Jednak pani ogrodniczka, u której ją nabyłam, zapewniła mnie, że sprzedaje mi te dwie rośliny, które zimę u niej na polu przetrwały. Okryła je jedynie jakimiś iglastymi gałązkami. Mam do niej zaufanie, bo od lat się tam zaopatruję. Zresztą, rośliny w obu doniczkach wyglądały na nieprzesadzane i wyraźnie różniły się od innych, które sprowadziła dopiero na wiosnę. No zobaczymy, jak to u mnie z tymi trawami będzie. Zdam relację na wiosnę. :-D Teraz tylko ścięłam część kłosów do suchego bukietu (fantastycznie wyglądają te przewieszające się kitki!), więc może i nasionka jakieś pozyskam i ewentualnie je wysieję.