Oscar SRS & Gucci BRI

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

Post autor: yamaha »

:nie: :nie: :nie:
Jakos malo uparci ci Twoi przekonujacy <lol>
U mnie bylo "ale swoje wlasne, to zupelnie nie to samo, zobaczysz".
A jak NIE ZOBACZE ? :haha: :haha: :haha:
Awatar użytkownika
sandra
Agilisowy Rezydent
Posty: 1535
Rejestracja: 21 sty 2016, 21:14
Płeć: K
Skąd: Krakow

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

Post autor: sandra »

Ja powtarzam, ze nie lubię dzieci i nie bede ich miec, odkąd sama byłam dzieckiem <lol>
Najbardziej mnie bawi, ze reakcja nie zmieniła sie od jakichś 15 lat <lol>
'Zobaczysz, jeszcze zmienisz zdanie!'
Ciekawe kiedy to sie skończy <rotfl> Bo 40latce to juz chyba nie bedzie wypadało tak mowić?
Awatar użytkownika
oleena
Posty: 564
Rejestracja: 10 lut 2013, 20:57
Płeć: kobieta
Skąd: Lublin

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

Post autor: oleena »

fado123 pisze:ja też tak uważam, wszyscy dookoła mnie mają dzieci bądź się o nie starają , a ja ? ja tego nie czuję :-)
U mnie jest dokładnie tak samo- ja też po prostu tego nie czuję i nie zamierzam robić niczego na siłę, żeby zadowolić innych. Jestem odpowiedzialnym człowiekiem.
Awatar użytkownika
oleena
Posty: 564
Rejestracja: 10 lut 2013, 20:57
Płeć: kobieta
Skąd: Lublin

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

Post autor: oleena »

dagusia pisze:U nas podobnie hehe zaraz kolejna rocznica ślubu a my mamy dwojke dzieci, tyle, że futrzastych i na czterech łapach <lol> ślub mielismy w 2007 i już rodzicom odechciało się pytac kiedy beda wnuki <lol> no bo ile można?? :haha: :haha: :haha:
My dopiero 2 lata po ślubie, więc temat jest gorący ;-))
Awatar użytkownika
oleena
Posty: 564
Rejestracja: 10 lut 2013, 20:57
Płeć: kobieta
Skąd: Lublin

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

Post autor: oleena »

yamaha pisze:Chlopaki cuuuudne <zakochana> <zakochana>
Widze, ze jednak sie jako-tako dogaduja :ok:

Nie jest to może jakaś wielka przyjaźń, a czasem nawet trafiają się zabawy w zapasy, ale ogólnie żyją zgodnie. Jedyne co wydaje mi się dziwne to synchroniczne bieganie do kuwety- jak jeden wejdzie to zaraz za nim wskakuje drugi.

Gucci mial jakas prege na plecach ? <shock> <rotfl>
Bialasek cudny <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Tak, miał takie ciemniejsze futerko wzdłuż kręgosłupa, a teraz zniknęło.

A co do dzieci.... kolo 40-tki ludzie powoli przestaja gadac :haha:
Jeszcze tylko troche musisz poczekac, ja przetrwalam, bez uszczerbku na zdrowiu :haha:
No tak, to jeszcze mi zostało parę lat i mam nadzieję, że ja też dotrwam do 40tki bez więszego uszczerbku na zdrowiu, bo te pytania i złote rady są mocno irytujące. Czasem czuję się tak jakby ktoś mi zaglądał do łóżka i pytał jak często uprawiamy seks <gwiżdże>
Awatar użytkownika
oleena
Posty: 564
Rejestracja: 10 lut 2013, 20:57
Płeć: kobieta
Skąd: Lublin

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

Post autor: oleena »

Fusiu pisze:
yamaha pisze:
Fusiu pisze: Po trzydziestce przestaje się już słuchać głupie uszczypliwości <diabeł>
:haha: :haha: :haha: Pisalysmy w tym samym czasie.
Ale ja sie z Toba nie zgodze, wlasnie "po trzydziestce" jest najgorzej, bo ludzie mysla, ze to "najwyzsza pora" <lol> <lol> <lol>
Tak, dokładnie. Jestem teraz na fali genialnych uwag. Dam im tylko jeszcze do ręki pistolet na kulki, to sobie postrzelają.
A ponieważ mam 2 koty w domu, oraz 5 w ogrodzie, a dzieci brak, to nie wiem dlaczego jeszcze nie splonelam na stosie :mimbla:

Jakbyśmy żyły w średniowieczu to pewnie już by nas pozabijali :hammer: A ja uważam, że w dzisiejszych czasach często koty są lepsze od ludzi i uwielbiam ich towarzystwo. Gdybym miała ogród to pewnie tak jak Ty nie poprzestałabym na 2 kotach :-)
Awatar użytkownika
oleena
Posty: 564
Rejestracja: 10 lut 2013, 20:57
Płeć: kobieta
Skąd: Lublin

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

Post autor: oleena »

Kamila pisze:Gucci w domku wygląda jak "panienka z okienka" a Oskarek bardzo kokieteryjnie spoglada na ostatniej fotce <zakochana> <zakochana> Słodcy są.
U mnie jak ktoś zaczyna temat dzieci ( a mało kto, kto mnie zna, sie odważa <lol> ) to odrazu dostaje odpowiedź: Ja nie lubię dzieci, lubię koty. I temat się zamyka. Przecież nikt nie będzie namawiał kobiety nie lubiącej dzieci do ich posiadania. Bo to zła matka będzie <lol> <lol> <lol>

O, to jesteś odważna! Ja jeszcze nie miałam na tyle śmiałości, żeby powiedzieć wprost, że nie lubię dzieci, ale chyba zacznę, bo w sumie nie zależy mi na tym co myślą o mnie osoby, które zadają tak idiotyczne pytania. To oni powinni się wstydzić, a nie ja!
Awatar użytkownika
oleena
Posty: 564
Rejestracja: 10 lut 2013, 20:57
Płeć: kobieta
Skąd: Lublin

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

Post autor: oleena »

yamaha pisze::nie: :nie: :nie:
Jakos malo uparci ci Twoi przekonujacy <lol>
U mnie bylo "ale swoje wlasne, to zupelnie nie to samo, zobaczysz".
A jak NIE ZOBACZE ? :haha: :haha: :haha:
Ja jak sąsiadka zaczęła mi doradzać, że powinniśmy sprawić sobie bobasa, powiedziałam, że mamy taką sytuację, że zupełnie tego nie widzę, a ona na to, że ona sobie też nie wyobrażała, ale wszystko się ułożyło i w ogóle nie żałuje. Tak więc ludzie mają tendencję wmawiać, że coś będzie dla kogoś dobre, a przecież nie są tą osobą, więc skąd mają wiedzieć co będzie dobre?! Dla mnie to bezczelność.
Awatar użytkownika
oleena
Posty: 564
Rejestracja: 10 lut 2013, 20:57
Płeć: kobieta
Skąd: Lublin

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

Post autor: oleena »

sandra pisze:Ja powtarzam, ze nie lubię dzieci i nie bede ich miec, odkąd sama byłam dzieckiem <lol>
Najbardziej mnie bawi, ze reakcja nie zmieniła sie od jakichś 15 lat <lol>
'Zobaczysz, jeszcze zmienisz zdanie!'
Ciekawe kiedy to sie skończy <rotfl> Bo 40latce to juz chyba nie bedzie wypadało tak mowić?
No tak, bo oni wszyscy wiedzą lepiej! <wsciekly> Chyba rzeczywiście tak jak mówiła Yam dopiero po 40tce skończą się te pytania i rady.
Awatar użytkownika
fado123
Agilisowy Rezydent
Posty: 3093
Rejestracja: 24 wrz 2015, 19:59
Płeć: kobieta
Skąd: slask

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

Post autor: fado123 »

ja też za dziećmi nie przepadam ,lubię takie do 1 roku ale tak na 5 minut , a jak przychodzą do mnie z większymi które latają za dd i nie dają mu spokoju to w środku aż mnie rozrywa , jeszcze jak umieją się zachować i słuchają rodziców to ok ,ale 1 taki przychodzi co patrzy tylko żeby donowi zrobić krzywdę ,ost tak go ścisnął że don go ugryzł , a ja w głowie miałam tylko to że szkoda że tak słabo go ugryzł bo mały nawet tego nie poczuł <wsciekly>
Zablokowany