Bentley - niebieski brytyjczyk
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
- Giovanna
- Posty: 258
- Rejestracja: 03 lut 2012, 12:21
kotku pisze:Prawdziwy facet. Ma styl <mrgreen>Miss_Monroe pisze:faktycznie nie pomyślałam, że on te kwiatki rozrzucił.. żeby się w nich wytarzać.. i uzyskać perfumy kwiatowe <rotfl> a później władować mi się do łóżka <zakochana>
Może powinnaś mieć też jakieś zielsko dla niego, a nie tak, że tylko dla siebie. A od kogo kwiatki, może on zazdrosny, że od innego <mrgreen>
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
- kosanna
- Posty: 1050
- Rejestracja: 08 sty 2011, 12:37
Alicja napisała, że to jest kot, który szanuje swoją energię.
A ja pójdę dalej: on szanuje także Twoją energię! Tak, to musiałabyś się zajmować kwiatkami: zmieniać im wodę, wyrzucać zwiędnięte. To przecież strata czasu, a tak po tym jak kwiatki zostały "unicestwione" możesz się już koncentrować tylko na kocie i nic Cię nie będzie rozpraszać! Bentley dobrze kombinuje! :-)
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
ha ha o niee, nie ma mowy, abym tylko koncentrowała się na kocie <lol>kosanna pisze:Alicja napisała, że to jest kot, który szanuje swoją energię.A ja pójdę dalej: on szanuje także Twoją energię! Tak, to musiałabyś się zajmować kwiatkami: zmieniać im wodę, wyrzucać zwiędnięte. To przecież strata czasu, a tak po tym jak kwiatki zostały "unicestwione" możesz się już koncentrować tylko na kocie i nic Cię nie będzie rozpraszać! Bentley dobrze kombinuje! :-)
- kosanna
- Posty: 1050
- Rejestracja: 08 sty 2011, 12:37
Powiedź to Bentleyowi! <mrgreen> Ciekawe czy zrozumie? <mrgreen> Ja swojej Meg to codziennie tłumaczę, niech sobie nie myśli, że nie mam nic innego do roboty. A co ona na to? Piszę na forum przy akompaniamencie żałosnych jęków i zawodzeń: miaaaaaaaaaauuu. Puszczę Wam to kiedyś w jakich warunkach, człowiek musi pracować. Podgryzanie klawiatury przez co poniektórych na forum to "pikuś" przy tych żałosnych miaukach, jakby jakiejś rui dostała!
Sorry za <offtopic>