Strona 68 z 185

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 07 gru 2014, 00:46
autor: Malena
Aluś z tym jedzeniem nie jest tak źle zjadła dzisiaj porcyjkę tych rybek z puszki które zaleciłaś i jeszcze rozmrożonego indyka a jak ja na kolację jadłam chleb z makrelą to tak się rzuciła że aż na talerzu mi usiadła opędzić się nie mogłam ;-)) Carmelka dzisiaj zjadła dużo więcej niż Yoguś ten bidulinek takiego ma stresa że nawet indyka nie chciał :((((

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 07 gru 2014, 07:54
autor: Audrey
Madziu, widzę, że czuwałaś w nocy.
Mocno trzymam kciuki za Yogusia i Carmelkę. <ok> <ok> <ok>

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 07 gru 2014, 11:18
autor: MoniQ
Jak tam po nocy?
Mam nadzieję, że w końcu ciekawość zwycięży strach...:)

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 07 gru 2014, 11:21
autor: Malena
W nocy koty były rozdzielone, niestety od rana Yoguś znowu warczy na Carmelkę i to chyba jeszcze straszniej niż wczoraj :((((

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 07 gru 2014, 11:37
autor: Beate
:hug:
Mam nadzieję ,że niedługo sytuacja ulegnie zmianie oczywiście na dobre <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 07 gru 2014, 12:17
autor: Fusiu
Trzymam nieustające kciuki :hug:
Aby czas poznania się i akceptacji przyszedł jak najprędzej <ok>

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 07 gru 2014, 16:26
autor: yamaha
:hug: :hug: :hug:
O rany rany
Goscie dopiero co wyjechali, wiec ja pedem do tego watku....
yogusiu, sloneczko cioci, nie warcz, koteczku, na te mala pchelke :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 07 gru 2014, 18:33
autor: Yolla
przesyłam kciuki i duuuuuużo dobrych myśli żeby Yogiś się już wysyczał :-)
niestety jest to równie stresujący czas dla ludzi i kotów

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 07 gru 2014, 19:48
autor: PyzowePany
O kurczę, u nas duuuużo pomogło wspólne jedzenie blisko siebie, na początku tak tylko, żeby miały siebie w zasięgu wzroku i zapachu, a potem bliżej coraz bliżej...aż talerzyki znalazły się jeden obok drugiego. Spróbowaliśmy tego patentu bardzo szybko i myślę, że jak Pyza zaczęła kojarzyć Elmosia z przyjemnościami to potem już poszło z górki.
Ale na kilka pierwszych nocy też je rozdzielaliśmy.
Trzymam mocno kciuki <ok> <ok> <ok>

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 07 gru 2014, 19:51
autor: Sonia
Trzymam za Was mocno kciuki, żeby się Yoguś przekonał, że ta malutka ślicznotka jest fajna i mu nie zagraża w niczym <ok> <ok> <ok> :kotek: :kotek: