Strona 69 z 206
Re: Tajga
: 30 paź 2014, 20:17
autor: PyzowePany
Ostatnio jestem w czarnej d... na forum

Ale do pięknej Tajgi muszę, no muszę zajrzeć! Zwłaszcza, że taka wspaniała okazja i rocznica do świętowania

! W życiu jednak nie ma przypadków, Tajga była wam pisana
Tajguniu jesteś boska, a to zdjęcie na balkonie rozbawiło mnie do łez i skutecznie poprawiło humor <rotfl>
Re: Tajga
: 30 paź 2014, 23:07
autor: ozon
Uleńko

bardzo nam miło, a Tajdze zwłaszcza

Re: Tajga
: 31 paź 2014, 10:00
autor: Kasik
Zdroweczka ślicznej Tajdze życzymy

Re: Tajga
: 31 paź 2014, 16:07
autor: Danusia
Re: Tajga
: 31 paź 2014, 18:47
autor: Aga12
Ależ ona ma piękne,kolorowe łatki!! <shock> <zakochana>
Cudo,po prostu cudo.Tylko niech to cudo,wraca szybko do zdrowia i nie denerwuje swojej pańci.

Re: Tajga
: 02 lis 2014, 11:14
autor: ozon
Kasiu, Danusiu, Agnieszko
Po piątkowej wizycie diagnoza jest taka - najprawdopodobniej wszystkiemu winien jest stres związany z remontem piętro niżej. Dzisiaj kończymy antybiotyk, od jutra Tajga ma dostawać Venter (plus kontynuacja Vetomune) i czekamy na rozwój sytuacji.
Ale im dłużej o tym myślę, tym bardziej się zastanawiam nad konsultacją u innego weta. Poradźcie mi, proszę, czy taka konsultacja wyłącznie na podstawie wyników i opisu, bez kota, ma jakikolwiek sens? Bardzo nie chciałabym ciągnąć gdzieś Tajgi (dokładając jej kolejnego i to potężnego stresu) tylko po to, żeby usłyszeć, że objawy są nietypowe.
Re: Tajga
: 02 lis 2014, 12:34
autor: Aga12
Jeżeli uważasz,że lepiej będzie skonsultować jeszcze diagnozę u innego weta to zrób to.Ja,znając siebie i moje przewrażliwienie, chyba bym tak zrobiła,gdyby mi taka myśl po głowie chodziła.
Tak na wszelki wypadek,żeby sobie nie wyrzucać,że mogłam zrobić coś aby kotu pomóc a nie zrobiłam.Tylko musisz się liczyć z tym,że drugi wet,może potwierdzić diagnozę ale może też postawić inną.I co wtedy, komu zaufać?
No i oczywiście,że ta druga konsultacja to bez Tajgi.Nie ma sensu dokładać jej stresu.No chyba,że drugi wet się uprze,że on absolutnie musi kota zobaczyć.To mówi się trudno,trzeba Tajgę zapakować i dowieźć.
Re: Tajga
: 02 lis 2014, 12:45
autor: ozon
Aga12 pisze:Tylko musisz się liczyć z tym,że drugi wet,może potwierdzić diagnozę ale może też postawić inną.I co wtedy, komu zaufać?
Otóż to
Popytam jeszcze, pomyślę do kogo iść, jak się da, to może zaczekam aż TŻ wróci z trasy, bo ja to jestem panikara, a on to taka "siła spokoju" jest.
Re: Tajga
: 02 lis 2014, 15:11
autor: Betuś
Moze poprosilabys weta o wizytę w domu? Wiem, ze u nas jest taka możliwość. Osobiście uważam, ze lekarz powinien zbadać kota: osłuchac, zmierzyć temp, zbadać brzuszek itp.
Zycze Tajguni dużo zdrowia i jak najmniej stresów.
Re: Tajga
: 02 lis 2014, 15:28
autor: ozon
Betuś, z tego, co wiem u mnie w mieście tylko jeden wet robi wizyty domowe. A jeśli chodzi o badania, to oczywiście tak, masz zupełną rację, ale mnie na razie chodziłoby o tylko o opinię innego weta. Gdyby leczenie miałoby być ewentualnie korygowane, to oczywiście normalnym trybem - najpierw wizyta z kotem, badania itd. :-)