: 12 sty 2011, 11:24
U mnie kot ma pozwolenie wchodzenia na blat, co wiecej - ma na blacie dodatkowy zestaw miseczek, suche+woda. Alicia lubi konsumowac sniadanko i smakolyki na blacie <oops> .
Kuchnie mam w ksztalcie litery U, na koncu jednego z ramion jest jej miejsce, tam stoja jej miseczki i stamtad lubi obserwowac jak przygotowuje posilki. Nie przecze, ze zdarza jej sie podejsc blizej, zeby obwachac i poogladac co tez takiego robie. Alicia nie lubi, kiedy w kuchni dzieje sie cos bez jej wiedzy, lubi sie przygladac, mezowi tlumacze to tym, ze to w koncu dziewczynka i uczy sie gotowac
Ludzkie jedzenie jej wlasciwie nie interesuje, owszem, czasem obwachuje i nawet smakuje (np. wszystkie warzywa z salatki jarzynowej, podkradala mi po kosteczce ziemniaczkow, marcheweki itp.), ale jesc chce tylko wolowinke i mieso z indyka (kurczak jest be), ma tez ochote na smietana, maslo, mleko, ale tych produktow jej nie podaje, bo jest wrazliwcem.
Kuchnie mam w ksztalcie litery U, na koncu jednego z ramion jest jej miejsce, tam stoja jej miseczki i stamtad lubi obserwowac jak przygotowuje posilki. Nie przecze, ze zdarza jej sie podejsc blizej, zeby obwachac i poogladac co tez takiego robie. Alicia nie lubi, kiedy w kuchni dzieje sie cos bez jej wiedzy, lubi sie przygladac, mezowi tlumacze to tym, ze to w koncu dziewczynka i uczy sie gotowac
Ludzkie jedzenie jej wlasciwie nie interesuje, owszem, czasem obwachuje i nawet smakuje (np. wszystkie warzywa z salatki jarzynowej, podkradala mi po kosteczce ziemniaczkow, marcheweki itp.), ale jesc chce tylko wolowinke i mieso z indyka (kurczak jest be), ma tez ochote na smietana, maslo, mleko, ale tych produktow jej nie podaje, bo jest wrazliwcem.