Megi i Fibi :)

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Renia
Posty: 1142
Rejestracja: 11 cze 2009, 17:18

Post autor: Renia »

Dorotko,
Fibi dostaje raz w tygodniu steryd o przedłużonym działaniu, do tego raz dziennie tabletka Dia Dog n' cat oraz 5 ml siemienia lnianego. Karma- wyłącznie hypoalergenic. Nie jemy puszek, saszetek, kabanosów, przysmaczków itp, także rozpieszczanie mojej kochaniutkiej ogranicza się "tylko" do mizianek <serce>
Awatar użytkownika
manita
Agilisowy Rezydent
Posty: 3446
Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
Kontakt:

Post autor: manita »

oj Fibulek przeszedł dużo u weta, oj dużo ale dobrze, że diagnoza dobra
:kotek:
Awatar użytkownika
mimbla
Posty: 2179
Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
Kontakt:

Post autor: mimbla »

Renia pisze:Nie jemy puszek, saszetek, kabanosów, przysmaczków itp, także rozpieszczanie mojej kochaniutkiej ogranicza się "tylko" do mizianek <serce>
Jeśli Fibi jest takim pieszczochem, jak brachol, to te mizianki to najlepsza rzecz, jaką może od Ciebie dostać :hug:
Awatar użytkownika
Dorota
Agilisowy Rezydent
Posty: 1291
Rejestracja: 04 maja 2009, 20:47
Płeć: Kobieta
Skąd: Kamień Pomorski

Post autor: Dorota »

Reniu !
miziaj do bólu swoje Futerka :kotek: :kotek:
Nie masz pojęcia jak bardzo się cieszę z takiej diagnozy a jakby coś to Wiesz :kiss: <mrgreen>
Awatar użytkownika
Renia
Posty: 1142
Rejestracja: 11 cze 2009, 17:18

Post autor: Renia »

Dorotko ja mimo wszystko skorzystam z Twojej propozycji, muszę jedynie uzyskać odpowiednie materiały :) Zawsze co dwie głowy to nie jedna :-)

Ślicznie dziękuję wszystkim za kciuki i miłe słowa. Dzisiaj już Fibulka nie jest taka smutna i obrażona. Wyleguje się w słoneczku i tylko nadstawia łebek do głaskania :kotek:
Koniecznie muszę jej teraz kupić jakieś płaskie legowisko, żeby nie marzła w ten goły brzuszek. Myślę, że jak położę tam, gdzie najczęściej się wyleguje (czyt. na szafie), to będzie korzystała :-)
Awatar użytkownika
Kamiko
Hodowca
Posty: 3390
Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
Hodowla: Mazuria*PL
Płeć: kobieta
Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
Kontakt:

Post autor: Kamiko »

Fibi jesteś bardzo dzielną koteczką :kotek: <serce>
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Mago »

Bardzo dzielna ta Twoja dziewczynka :kotek:
Awatar użytkownika
mimbla
Posty: 2179
Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
Kontakt:

Post autor: mimbla »

Renia pisze:Dorotko ja mimo wszystko skorzystam z Twojej propozycji, muszę jedynie uzyskać odpowiednie materiały :) Zawsze co dwie głowy to nie jedna :-)

Ślicznie dziękuję wszystkim za kciuki i miłe słowa. Dzisiaj już Fibulka nie jest taka smutna i obrażona. Wyleguje się w słoneczku i tylko nadstawia łebek do głaskania :kotek:
Koniecznie muszę jej teraz kupić jakieś płaskie legowisko, żeby nie marzła w ten goły brzuszek. Myślę, że jak położę tam, gdzie najczęściej się wyleguje (czyt. na szafie), to będzie korzystała :-)
Są takie watowane maty na parapety- ale moje koty omijają wszelkie podkladki, wolą prosto na meblu zalegać...
To była depilacja brazylijska, czy jaka? <lol>
Mam nadzieję, że jelitko już szybko wróci do swojej dawnej formy. Ważne, że Fibździoch już zbadany dokumentnie i żadnych niedomowień nie ma :ok:
Awatar użytkownika
Renia
Posty: 1142
Rejestracja: 11 cze 2009, 17:18

Post autor: Renia »

Mimbla, po brazylijskiej to chociaż paseczek zostaje, a u niej goło i wesoło <shock> <lol>
Naprawdę dzielna była, bez żadnego głupiego jaśka pozwoliła przy sobie taaaakie rzeczy wyrabiać, że mi się słabo robiło :mdleje:
Awatar użytkownika
koteczek555
Posty: 145
Rejestracja: 23 maja 2010, 15:25
Kontakt:

Post autor: koteczek555 »

Ciekawe czy to wszystkie brytki tak mają, ze dają przy sobie wszystko zrobić. Moja Rita też zawsze wszystkie wizyty znosi ze stoickim spokojem. Nawet przy ściąganiu szwów przy oku nie drgnęła.
Zablokowany