Tajga

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Betuś
Posty: 4042
Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
Płeć: Kobieta
Skąd: Łódź

Re: Tajga

Post autor: Betuś »

Trzymam za Was mocne kciuki <ok>
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Re: Tajga

Post autor: Mago »

Ozon :-) a mogłabyś opisać jakie objawy ma Tajga i jakie badania zostały zrobione? Jeżeli już opisywałaś to przepraszam <oops> ale ostatnio nagromadziło mi się zaległości i wydarzenia w wątkach znam pobieżnie. Myślałam, że badania robisz Tajdze takie przeglądowe, w miedzy czasie czytałam że była też sprawdzana białaczka...
Jakbyś zebrała wszystko do przysłowiowej "kupy" to będziemy debatować, co by tu można jeszcze zrobić. Ja swojego czasu latałam z samymi wynikami kotów na konsultacje. Myślę, że można i tak, wszystko zależy od tego co się dzieje.
:kwiatek:
Awatar użytkownika
ozon
Agilisowy Rezydent
Posty: 2239
Rejestracja: 18 lis 2013, 09:38
Płeć: kobieta
Skąd: Tajgówko Małe :)

Re: Tajga

Post autor: ozon »

Mago, opisywałam tylko fragmentarycznie, jutro wieczorem zeskanuję wyniki i postaram się wszystko jakoś sensownie opisać.
Dzięki :kiss:
Awatar użytkownika
maga
Hodowca
Posty: 3486
Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
Hodowla: KRABRIKA*Pl
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków
Kontakt:

Re: Tajga

Post autor: maga »

Czy ona nadal ma powiększone wezly chłonne?
Awatar użytkownika
ozon
Agilisowy Rezydent
Posty: 2239
Rejestracja: 18 lis 2013, 09:38
Płeć: kobieta
Skąd: Tajgówko Małe :)

Re: Tajga

Post autor: ozon »

Madziu, ma, ale tylko podkolanowe. Reszta jest w porządku.
Awatar użytkownika
maga
Hodowca
Posty: 3486
Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
Hodowla: KRABRIKA*Pl
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków
Kontakt:

Re: Tajga

Post autor: maga »

Właśnie te podkolanowe mnie martwią.
Awatar użytkownika
ozon
Agilisowy Rezydent
Posty: 2239
Rejestracja: 18 lis 2013, 09:38
Płeć: kobieta
Skąd: Tajgówko Małe :)

Re: Tajga

Post autor: ozon »

Bardzo przepraszam, że będzie bardzo długo. Wyniki są w kolejnym poście.

W niedzielę 13.10 Tajga w nocy wymiotowała siedem razy (najpierw niestrawionymi chrupkami, potem pianą). Rano w poniedziałek poszłam do weta, kicia została dokładnie i powoli zbadana, temperaturę miała 37,5. Dodatkowo stwierdzono też lekki stan zapalny dziąseł i powiększone węzły podkolanowe. Morfologia i biochemia. Tajga cały dzień czuła się fatalnie, cały czas siedziała skulona z nastroszoną sierścią.

15.10 od rana było już zdecydowanie lepiej, byłyśmy na kontrolnej wizycie, temperatura wzrosła do 38,1.

20.10 kolejna wizyta kontrolna, brzuszek trochę wzdęty, ale niebolesny, węzły podkolanowe dalej powiększone, temperatura 38,5. Morfologia.

22.10. Tajga wieczorem po drzemce przyszła do mnie na kolana i po jakiejś chwili zaczęły bardzo delikatnie drżeć jej wszystkie mięśnie (bardzo krótko, byłam prawie pewna, że mi się wydawało). W kolejne wieczory to się powtarzało i trwało raz krócej, raz dłużej. Na zalecenie wetki nagrałam, jak to wygląda na komórkę. Tajga jest wtedy absolutnie przytomna, nie są to objawy padaczkowe. Jeśli jest jakiś głośniejszy hałas na klatce, kicia normalnie podnosi głowę, nasłuchuje itd., i wszystko jest OK, a potem znowu jej te mięśnie przez chwilę drżą.

27. 10 kolejna wizyta, morfologia i trochę poszerzona biochemia pod kątem tego drżenia, pierwsza dawka antybiotyku (Synulox). Problem z krzepnięciem krwi po pobraniu. Testy na FIP i FeLV (oba z wynikiem negatywnym).

30.10 kolejna wizyta. Diagnoza: objawy są najprawdopodobniej kwestią stresu związanego z remontem piętro niżej. Stan dziąseł się zdecydowanie poprawił po antybiotyku, wetka sprawdziła przy okazji, czy są jakieś wybroczyny (nie było) pod kątem krzepliwości krwi. Węzły podkolanowe dalej powiększone. Zalecenia: obserwować, podawać Venter, Vetomune i Lakcid.

Gdyby Tajdze się pogorszyło, w tym gabinecie mogą zrobić tylko RTG z kontrastem. W takim przypadku dobrze byłoby zrobić też endoskopię, ale to już jest kwestia wyjazdu do innego, większego miasta.

Martwią mnie przede wszystkim te dziwne drżenia mięśni (nie obserwuję ich codziennie, od dwóch dni nie widziałam ich wcale), to, że morfologia nie jest całkiem dobra i podwyższone wartości w biochemii (wetka uważa, że te odchylenia są tak nieznaczne, że nie jest to powód do jakiegoś wielkiego niepokoju, nie ma też ich do czego ich przykleić, w sensie, że nie wskazują na żadną konkretną dolegliwość). No i te węzły podkolanowe…

Ale z drugiej strony Tajga, poza krótkimi incydentami, zachowuje się jak zupełnie zdrowy kot i dlatego kompletnie nie wiem, co mam o tym myśleć. Może po prostu szukam dziury w całym. Zwłaszcza, że przed chwilą dzwoniła wetka, żeby zapytać , jak się Tajga czuje i z prośbą, żeby być w kontakcie, bo chciałaby stan Tajgi monitorować, więc na pewno nie jest tak, że lekceważy sprawę.

Ale gdyby któraś z Was miała jakieś pomysły, sugestie to będę bardzo wdzięczna :kwiatek:
Awatar użytkownika
maga
Hodowca
Posty: 3486
Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
Hodowla: KRABRIKA*Pl
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków
Kontakt:

Re: Tajga

Post autor: maga »

Test na pewno na FIP czy FIV?
Awatar użytkownika
ozon
Agilisowy Rezydent
Posty: 2239
Rejestracja: 18 lis 2013, 09:38
Płeć: kobieta
Skąd: Tajgówko Małe :)

Re: Tajga

Post autor: ozon »

13 października

Obrazek

Obrazek

20 października

Obrazek

27 października

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
ozon
Agilisowy Rezydent
Posty: 2239
Rejestracja: 18 lis 2013, 09:38
Płeć: kobieta
Skąd: Tajgówko Małe :)

Re: Tajga

Post autor: ozon »

maga pisze:Test na pewno na FIP czy FIV?
Chyba FIP. To znaczy do tej chwili byłam przekonana, że tak, ale teraz to już nie wiem, bo fonetycznie brzmią podobnie. Jutro mogę sprawdzić.
Zablokowany