Widzę,ze Kacperek lubi brodzik w kabinie <lol> Koloruś robi tak samo jak tylko ma okazje daje noge do łazienki i do kabiny gorzej jak jest mokra bo potem ma mokre łapki <lol>
A co do drapania ( teraz doczytałam) ja Kolorusia zawsze ucze tak jak dziecko <lol> nie wolno!!
( mówię to głośniej) i on zmyka , kotki nie lubia podniesionych naszych głosów.
Kolorek załatwił pazurkami bok kanapy Pauliny( córki) jak została takm naszyta gruba skóra nawet nie podchodzi i mimo ,ze ma porządny drapak najbardziej lubi nasze torby od laptopów <lol> łobuziak jeden
Kacper jak mąż krzyknie "nie wolno"głośniej to traktuje to jak zabawę i wtedy bryka jak dzidziuś i tak właśnie chce zwrócić na siebie uwagę.Ja mówię i grożę palcem "nie wolno Kacperku" wtedy odchodzi niezadowolony.Mam kilka sposobów jak uchronić fotele i od jutra zaczynam.Kacper ładnie korzysta z drapaka ,rano jak wstaje to tak mocno drapie aż huczy,ale żeby zwrócić na siebie uwagę to wie co zrobić,nawet jak chce dodatkowe żarełko.Wczoraj poczytałam o karmie mokrej i spróbuję wycofać Felixa.Moja Natalka za TM też wolała drapak i torby wszlkiego rodzaju no cóż torbę można poświęcić kanapy nie zabardzo.Głaski dla Kolorusia i innych kotków.
Oj Mikołaj nie będzie miał z Kacperkiem łatwo Niech no tylko przyniesie zły prezencik! Albo za mały hehe.
A łazienki w ogóle coś w sobie mają. Tosiek kocha pokładać się w umywalkach czy polować na wannę.
Pozdrowienia dla Kacperka i daj znać czy Mikołaj ujdzie z życiem <mrgreen> <santa1>
No proszę świeżo położony obróz czemu nie <diabeł> a co mi słóżba zrobi?
Dzisiaj zaopatrzyłam Kacpra w mokre żarełko :Hillsa,Bozita i Gimpeta i zrobimy degustacje o wynikach dam znać.Kacper miał dzisiaj robione pazurki obcinanie przebiegło w pokojowej atmosferze jest kochaniutki.