: 16 sty 2009, 08:02
dziękuję, zadanie wykonane z przyjemnościąAnia i Krzyś pisze:Pozdrówcie Gastoneczka od Franuszka i wyprzytulajcie z całych sił od nas.
...aaa... ...i ucałujcie od Tosi!
Forum o kotach, nie tylko brytyjskich, ich ludziach, i innych interesujących sprawach.
https://stareforum.pl/
dziękuję, zadanie wykonane z przyjemnościąAnia i Krzyś pisze:Pozdrówcie Gastoneczka od Franuszka i wyprzytulajcie z całych sił od nas.
...aaa... ...i ucałujcie od Tosi!
dziękuję DorszkoDorszka pisze:Nie potrafię wyrazić, jak bardzo się cieszę, że znów Cie widzę, Aya.
nie ukrywam, trochę jesteśmy w strachu jak te relacje się ułożą. Jestem jednak dobrej myśli. Planuję urlop na ten okres więc będę mogła mieć wszystko pod kontrolą. Mały będzie miał 2 szczepienie 19 stycznia. Myślę, że po kwarantannie poszczepiennej jeżeli wszystko będzie w porządku, hodowca pozwoli nam zabrać malucha. Ja już licze dni i tęsknię, wiem, że to będzie wyjątkowy raguśDorszka pisze:Gaston będzie Wam na pewno bardzo wdzięczny, jestem pewna, że szybko się zaprzyjaźni.
Odbiór chyba już tuż-tuż?
Dorszka pisze:Przepraszam za przekręcenie imienia i zrobienie z Gastona jego brata Franka <oops> To z radości było, bardzo przepraszam zarówno Frankowych, jak i Gastonowych ludziów.
19 jest zaplanowane II szczepienie, ale fotki na pewno będą jak tylko maluch u nas zamieszka :-)Ania i Krzyś pisze:19?! O! To my już zacieramy rączki na nowe foteczki chłopaczków!
Gaston sporo stracił na wadze jak pojawił się Bezik. Raz , że mały wsuwał wszystko i nic nie mogło zostać ''na potem'', dwa, że miał dużo ruchu. Bezik był bardzo ruchliwy. On wymuszał i inicjował ruch. Gonitwa była przy każdej okazji. Potem apetyt mu osłabł na skutek stresu. Obecnie jada też niewiele. Jego dieta opiera się głównie na suchym Hill's (ale nie light), puszek czy saszetek jada niewiele, ale porcja mięska na śniadanie znika prawie zawsze. Póki co nie widzę sensu wprowadzenia karmy light skoro trzyma linię jak piszecieAnia i Krzyś pisze:Huh... jakoś lepiej trzyma linię od Franczyka...Jak Wy to robicie?! Franuś już prawie nic nie je... tylko suchary light i w dodatku w ograniczonej ilości, a tu i tam i tak ma za dużo. (tak na prawdę jakoś nie bardzo miewa apetyt... wsuwa praktycznie tylko suche, a mokre od wielkiego dzwonu).
masz rację Mago, to taki poczciwy gapcio, bezkonfliktowy i bezproblemowyMago pisze:Gaston pięknie się prezentuje, on ma taką dobroć w oczach