Re: Kitka i Bazyl
: 25 sty 2013, 12:55
Beciu, ja na Diunkę też zawsze bardzo uważałam (i uważam), efekt jest taki, że można jej tuż przed nosem machnąć mopem, odkurzaczem, butem, czymkolwiek, a ona nawet brewką nie poruszy 
Nie pamiętam, żeby kiedykolwiek zdarzyło mi się ją poturbować... ale wiem na pewno, że pies i tak wszystko wybacza i czasem to nawet szkoda... (tak mi się pomyślało o tych, którzy psy biją, a te chwilę potem w swojej uległości liżą im ręce...)
Beciu, a można tu założyć jakąś specjalną grupę dla takich jak my? Psiarek i kociarek w jednym?
Tak tylko, żeby wiedzieć ile nas jest
A komplementy Kitce przekażę i dziękuję
Nie pamiętam, żeby kiedykolwiek zdarzyło mi się ją poturbować... ale wiem na pewno, że pies i tak wszystko wybacza i czasem to nawet szkoda... (tak mi się pomyślało o tych, którzy psy biją, a te chwilę potem w swojej uległości liżą im ręce...)
Beciu, a można tu założyć jakąś specjalną grupę dla takich jak my? Psiarek i kociarek w jednym?
Tak tylko, żeby wiedzieć ile nas jest
A komplementy Kitce przekażę i dziękuję