Strona 8 z 144

Re: Ami Pretty Baloo*PL - moja cudna kremóweczka :)

: 23 kwie 2015, 22:55
autor: Neta
Danusiu, Asiu i inne kochane mamy kremaczków, które być może do nas zaglądną, prosimy o radę :-)

Czy Waszym kociaczkom jak były małe też brudziły się noski o suchego jedzonka?
Amisia brudzi się chyba wyjątkowo mocno, czyścimy nosek solą fizjologiczną, ale strasznie tego nie lubi i nauczyła się wykręcać ekspresowo z rąk tak, że nie jestem w stanie jej utrzymać <hm> Efekt jest taki, że najczęściej nigdy nie jest idealnie i zawsze jakiś przyschnięty paproch z tego ślicznego noska wystaje... :-? <lol>

Zastanawiam się kiedy ona z tego brudzenia się wyrośnie? Czy musi rozrosnąć się główka i nosek żeby tak się nie działo, czy może z czasem nauczy się sama go czyścić?

Jeśli możecie doradźcie coś proszę :-)
Z góry dziękujemy :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:

Re: Ami Pretty Baloo*PL - moja cudna kremóweczka :)

: 23 kwie 2015, 23:04
autor: Aga L.
Mój syn ma kremowego, trzyletniego bryśka ale nigdy mu się nosek przy jedzeniu nie brudził. To raczej nie ma nic wspólnego z kolorem kotka, albo taka cecha Twojej kici albo może problem zdrowotny, np. zatkany nosek z którego coś cieknie i do tego się przykleja jedzenie? Obawiam się, że na odległość Wam nie pomożemy, niestety.

Re: Ami Pretty Baloo*PL - moja cudna kremóweczka :)

: 24 kwie 2015, 22:54
autor: Sonia
To chyba zależy od egzemplarza <mrgreen>
Tamiś ma różowy nosek i ma zawsze czyściutki, nigdy w życiu mu nie czyściłam noska, bo ma idealnie czysty.
Za to Tobinek :mdleje: Ten to dopiero jest kominiarz. Wciąż ma brudnego nochala i muszę mu go czyścić raz dziennie. Ja stosuję Borasol (do kupienia w aptece). To taki płyn odkażający. Zwilżam nim chusteczkę, owijam o palec i czyszczę mu tylko dziurki z nosa, ale z góry lusterka noska nie wycieram, żeby mu nie podrażniać noska.
Te brudzenie noska to zależy po prostu od tego w jaki sposób i jak intensywnie kotek wącha wszystko co napotka przez cały dzień. Jak wącha bardzo nisko podłogi i wciąga kurz to mu się te jego kozy w nosie brudzą <lol>

Re: Ami Pretty Baloo*PL - moja cudna kremóweczka :)

: 25 kwie 2015, 20:13
autor: Neta
Aga L. pisze:Mój syn ma kremowego, trzyletniego bryśka ale nigdy mu się nosek przy jedzeniu nie brudził. To raczej nie ma nic wspólnego z kolorem kotka, albo taka cecha Twojej kici albo może problem zdrowotny, np. zatkany nosek z którego coś cieknie i do tego się przykleja jedzenie? Obawiam się, że na odległość Wam nie pomożemy, niestety.
Aga, nie widzę żeby cokolwiek Amisi ciekło z noska, więc pewnie raczej jest to kwestia urody :-) Słyszałam, że u kremaczków jest to częstsze, ale może na różowym nosku i przy jasnym futerku bardziej widać, a zależy od czegoś innego... <?>
Pozostaje mi liczyć, że z czasem Ami nauczy się dokładniej nochalka myć <roll>
Sonia pisze:To chyba zależy od egzemplarza <mrgreen>
Tamiś ma różowy nosek i ma zawsze czyściutki, nigdy w życiu mu nie czyściłam noska, bo ma idealnie czysty.
Za to Tobinek :mdleje: Ten to dopiero jest kominiarz. Wciąż ma brudnego nochala i muszę mu go czyścić raz dziennie. Ja stosuję Borasol (do kupienia w aptece). To taki płyn odkażający. Zwilżam nim chusteczkę, owijam o palec i czyszczę mu tylko dziurki z nosa, ale z góry lusterka noska nie wycieram, żeby mu nie podrażniać noska.
Te brudzenie noska to zależy po prostu od tego w jaki sposób i jak intensywnie kotek wącha wszystko co napotka przez cały dzień. Jak wącha bardzo nisko podłogi i wciąga kurz to mu się te jego kozy w nosie brudzą <lol>
Soniu, dzięki za pocieszenie :kwiatek: Fajnie że nie jesteśmy jedyne ;-))
Amisia faktycznie jest strasznie ciekawskim kotkiem i wszędzie wsadza ten swój mały nosek, więc może i to ma znaczenie ;-)) Będziemy myć Bzika póki co, w razie potrzeby rozglądnę się za tym płynem odkażającym, a z wiekiem oby było lepiej :)
Muszę poszukać Twoich koteczków na forum :)
Dziękujemy :kwiatek:

Re: Ami Pretty Baloo*PL - moja cudna kremóweczka :)

: 25 kwie 2015, 21:05
autor: Fusiu
Magnus jak był mały to miał przy końcu dziurek od nosa taki ciemny jakby "strupeczek". Jak zaschnięty śpioszek. Chyba dobrze to opisałam :)
Wyrósł z tego i nigdy więcej nie wróciło <ok>

Re: Ami Pretty Baloo*PL - moja cudna kremóweczka :)

: 25 kwie 2015, 21:18
autor: Neta
Fusiu pisze:Magnus jak był mały to miał przy końcu dziurek od nosa taki ciemny jakby "strupeczek". Jak zaschnięty śpioszek. Chyba dobrze to opisałam :)
Wyrósł z tego i nigdy więcej nie wróciło <ok>
Asiu :kiss: dajesz nam nadzieję :kwiatek: bo to tak właśnie jak zaschnięty strupek wygląda <roll> ściągamy wacikiem a najpóźniej na następny dzień jest znowu... <hm>
Jak jest szansa, że Amisia mi z tego wyrośnie to hurra :ok:
No bo przecież nie wypada żeby dziewczynka z brudnym nochalkiem chodziła... <lol>

Re: Ami Pretty Baloo*PL - moja cudna kremóweczka :)

: 25 kwie 2015, 21:53
autor: Neta
Dla Cioć dzisiejsza słoneczna Amisia <serce> <serce> <serce>

obrazek

I najpiękniejsze na świecie Amisiowe oczy <serce> <serce> <serce>

obrazek

<zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Ami Pretty Baloo*PL - moja cudna kremóweczka :)

: 25 kwie 2015, 21:58
autor: Beate
Śliczności <zakochana> <zakochana>
Oczka jak bursztynki

Re: Ami Pretty Baloo*PL - moja cudna kremóweczka :)

: 25 kwie 2015, 22:01
autor: asiak
Śliczna dziewuszka <zakochana>

Re: Ami Pretty Baloo*PL - moja cudna kremóweczka :)

: 25 kwie 2015, 22:52
autor: Fusiu
Jej..jest bardzo słodka!

No na prawdę bardzo mi na niektórych zdjęciach przypomina Sołtysa :kotek: :kotek:

Dostojna panienka <serce> <serce> <serce>