Czyli 4,5 kg to dobrze na ten wiek?
Spodziewam się, że będzie jeszcze rosła, ale w zwyż też?
To nie wiedziałam, że Boguś aż taki duży jest. A długo rósł?
Kotki zawsze mniejsze są. Niedawno była teściowa u nas, ostatnio widziała Jadzię chyba w maju, stwierdziła, że to "kawał kota". Nie wiem, bo w moich oczach to ciągle jest taki malutki koteczek. Ciągle ma coś z kociaka w sobie.
A z tym noskiem to prawda. Bardzo często na nią patrzę i stwierdzam, że nigdy mi się nie "opatrzy". Ma bardzo ciekawą twarz
Koty Pani Eli znam tylko ze zdjęć i wszystkie są piękne, jednak ciężko ocenić ich wielkość. No i gorąco podzielam miłość do czekolady
