to już było od początku ten kolorek wydzieliny, bo pod oczkami widać było kolorek na sierści że jest lekko przybrudzona, także weterynarz to widział, ale oczywiście zadzwonię jutro i zapytam
oczywiście Dorszko nie miałam tutaj na myśli twierdzenia ze jesteś lekarzem ale biorę do serca wasze uwagi bo jestescie doświadczone w tych sprawach i zawsze coś mozecie doradzić
Dzwoniłam do weterynarza, mówiłam mu o scanomune a on potwierdził ze jest bardzo dobry, kupiłam więc 14 tabletek na dwutygodniową kurację, w międzyczasie zaopatrzę się w immunodol. Kociak bardzo chętnie zjadł proszek zmieszany z tuńczykiem także cieszę się ze nie ma problemu z podawaniem leku.
biedne biedne...mam wrażenie że sie trochę pogorszyło, w sensie częściej kicha ale to chyba wreszcie leki zaczynają działać i zaczyna mu odtykać nosek bo się wydzielinka rozrzedza. trzymam rękę na pulsie w kazdym bądź razie i jeżeli coś mnie zaniepokoi to natychmiast weterynarz, zresztą jestem z nim w kontakcie telefonicznym.
na zdjęciach Fazi nie wygląda najlepiej, jakiś taki wychudzony wyszedł a w rzeczywistości jest dalej taki pulchniutki na buźce jak na poprzednich zdjęciach, ech, muszę popracować nad ciekawymi, ładnymi zdjęciami ale z drugiej strony nie chcę Faziego tak męczyć lampą a bez lampy zdjęcia rozmazane wszystkie bo to takie ruchliwe stworzonko.
jaki on śliczny puchaty i drobnusi. Rany! Gdzie te czasy, gdy nasz LUCuś taki był?? Teraz mamy w domu czarną i chudą a za to dluga łasicę. W piątek dowiemy się ile teraz waży... Moze 5 stuknie..