Vincent i Borys

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Awatar użytkownika
manita
Agilisowy Rezydent
Posty: 3446
Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
Kontakt:

Post autor: manita »

dobre wiadomości
Awatar użytkownika
Dracanka
Posty: 2057
Rejestracja: 26 kwie 2010, 00:20

Post autor: Dracanka »

Uff :kotek:
Oby wszystko już było dobrze. Wyszmeraj koteczka za uszkiem <serce>
Awatar użytkownika
Tigereq
Posty: 67
Rejestracja: 04 sty 2011, 12:17

Post autor: Tigereq »

Przeczytałam z Chanką wątek i chcemy się przywitać również :) Śliczny blue wyrósł mimo wątpliwej sławy hodowli. I pytamy o zdrówko kotka. Wyzdrowiał już i bryka ? :-)

Pozdrawiamy!
Marzena
Posty: 145
Rejestracja: 07 wrz 2010, 17:51

Post autor: Marzena »

Dziękuję, bryka. Jest już dobrze. Ale dochodził do siebie ponad tydzień. Futerko zaczęło odrastać, choć jest placek tak wyrwanego ciałka, że tam pewnie nic już nie wyrośnie. Ale kot wyzdrowiał, a to najważniejsze.
Awatar użytkownika
Dracanka
Posty: 2057
Rejestracja: 26 kwie 2010, 00:20

Post autor: Dracanka »

Glaski dla kotusia :kotek:
Marzena
Posty: 145
Rejestracja: 07 wrz 2010, 17:51

Post autor: Marzena »

Kilka zdjęć moich pociech.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Dracanka
Posty: 2057
Rejestracja: 26 kwie 2010, 00:20

Post autor: Dracanka »

Widzę ,że przykrości po kastracji poszły w niepamięć :-) Mój ulubieniec to oczywiście czarnulek <zakochana>
Głaski dla obydwu :kotek:
aaGaa
Posty: 503
Rejestracja: 19 paź 2010, 21:12
Płeć: Kobieta
Skąd: Łódź

Post autor: aaGaa »

Pierwsze zdjątko i ich minki poprostu extra...oj mam słabość do czarnulka <zakochana> :kotek:
Awatar użytkownika
kociczka
Posty: 48
Rejestracja: 04 lut 2011, 18:05

Post autor: kociczka »

Też czytam i rzeczywiście! Borys i mój Kraker to bracia! Bardzo się cieszę! :kotek: <tańczy> <klaszcze>
Marzena
Posty: 145
Rejestracja: 07 wrz 2010, 17:51

Post autor: Marzena »

Stało się. 11 marca Borysek miał zabieg kastracji. Tym razem wszystko przebiegło wzorcowo.
Kicur skacze, bryka, rozrabia.
Atak swoją drogą, myślę że to był "ostatni dzwonek"! Jak zsiusiał się po narkozie, mocz cuchnął nieprawdopodobnie. wcześniej w kuwecie tego nie wyczuwałam. Kto by pomyślał ? Z zachowania i wyglądu Borysek dziecko, a to już młodzieniaszek był pełną gębą.
Poczułam ulgę, że już po wszystkim.
Zablokowany