Strona 71 z 122
Re: Tamyio
: 16 sty 2014, 17:02
autor: Jennefer
Dostala antybiotyk kolo godziny 11. Po powrocie do domu bylo wszystko ok. Zjadla sobie troszke, wypila wode i dalam jej Gimpeta. A potem kolo 13.00 zaczela byc bardzo ospala. Goraczki nie ma. Nie wiem czy to reakcja na antybiotyk czy w zoladku zalega wiecej klaczkow i jest ogolnie podrazniony a moze nawet wywiazalo sie jakies zapalenie. Na szczescie dwa dni pod rzad dostawala zastrzyk przeciwzapalny. Nie wiem jak jeszcze moge jej pomoc. Czy troszke oliwy z oliwek z wolowinka pomoze? Mam tez mielone siemie lniane.
Re: Tamyio
: 16 sty 2014, 17:05
autor: jasminka
Ja bym tylko tego gimpeta podawała co za dużo to niezdrowo :-) podawaj pastę co dzień ja też jej używam
Re: Tamyio
: 16 sty 2014, 23:17
autor: Sonia
Dobrze, że udało jej się wreszcie zwymiotować takiego wielkiego kłaka.
Ona teraz pewnie po tych lekarstwach jest taka ospała.
Ja bym jej już nie mieszała więcej specyfików. Dawaj tego gimpeta na razie.
Re: Tamyio
: 17 sty 2014, 01:57
autor: Jennefer
Wrócilśmy właśnie z pracy i Tamisia spała sobie smacznie w najlepsze. Dałam jej troszeczkę mokrego Hillsa i/d, którego zalecił doktor. Ale nie za dużo. Wyczytałam, że przy takim zakłaczeniu możliwe jest podrażnienie błony żołądka. Dlatego też zalecana jest dieta, tzn. dawać małe ilości jedzenia ale 5 razy dziennie. Przynajmniej przez kilka dni.
Tamisława zjadła, napiła się wody, dała się pomiziać i zajęła właśnie fotel swojego Pańcia

Jej ulubione miejsce. Wymiotków nie widziałam nigdzie. Nosek zimny.
Re: Tamyio
: 17 sty 2014, 08:25
autor: Agnes
czyli wygląda na to, że powoli wszystko wraca do normy :-)
zdrowiej Tamisiu

Re: Tamyio
: 17 sty 2014, 09:29
autor: MoniQ
Jennefer pisze:Wrócilśmy właśnie z pracy i Tamisia spała sobie smacznie w najlepsze. Dałam jej troszeczkę mokrego Hillsa i/d, którego zalecił doktor. Ale nie za dużo. Wyczytałam, że przy takim zakłaczeniu możliwe jest podrażnienie błony żołądka. Dlatego też zalecana jest dieta, tzn. dawać małe ilości jedzenia ale 5 razy dziennie. Przynajmniej przez kilka dni.
Tamisława zjadła, napiła się wody, dała się pomiziać i zajęła właśnie fotel swojego Pańcia

Jej ulubione miejsce. Wymiotków nie widziałam nigdzie. Nosek zimny.
Patrzę na godzinę wysłania posta i się zastanawiam, do której Wy pracujecie w tej Irlandii?
Dbaj o Tamisię, niech wraca do zdrowia

Re: Tamyio
: 17 sty 2014, 10:23
autor: Zosiak
I jak tam dzis Tamisia? Unormowalo sie juz i wymioty minely?
Mnostwo glaskow dla rowiesnicy mojej Maggie

Re: Tamyio
: 17 sty 2014, 11:50
autor: Jennefer
Aga oby!
Moniq pracujemy oboje na popołudnie. Możemy spać do bólu <lol>
Zosiak od czasu klaczka giganta nie było już nic. Wygląda ok, ale nie przyszła dziś rano do nas na mizianie... Zazwyczaj przychodziła. Chyba brzuszek jeszcze nie doszedł do formy.
Nosek zimny, apetyt ma, wodę też pije. Daję jej zwiększoną dawkę Gimpeta ale nie wiem ile mogę dać, żeby jej nie zaszkodzić.
Re: Tamyio
: 17 sty 2014, 16:36
autor: Beate
MoniQ pisze:
Patrzę na godzinę wysłania posta i się zastanawiam, do której Wy pracujecie w tej Irlandii?
Jennefer tylko nocki wyrabia ,jak mnie pamięć nie myli :-)
Re: Tamyio
: 17 sty 2014, 17:07
autor: Jennefer
Nie no az tak zle nie mam. Ale przyznaje, ze potrafie isc spac o 3 w nocy gdy po pracy film ogladam
