Strona 72 z 213

: 10 lis 2012, 16:08
autor: Snusia
<oops> ależ ja mam zaległości
<zakochana> maluszek uroczy gratulacje

: 10 lis 2012, 18:08
autor: Miss_Monroe
SHE maluszek jest PRZEPIĘKNY <zakochana> ! Ja uważam, że Midusia i tak ładnie go traktuje, dokocenie pewnie będzie łatwiejsze, bo kotka jest jeszcze dość młoda. Na pewno będzie wszystko ok! Trzymam bardzo mocne kciuki <ok> . Pisz szybciutko o zmianę tytułu wątku, bo teraz, już nie masz wyjścia <lol>

: 10 lis 2012, 18:31
autor: SHEszunia
MM juz napisalam :->
Martwie sie tylko, bo Midusia w obecnosci Edusia w ogole sie bawic nie chce, furczy nawet gdy czule do niej mowie. A to co pokazala podczas atakowania, warczenia syczenia i gryzienia piorek rozlozylo mnie na lopatki. Takiego zachowania u niej nigdy nie widzialam... Nawet rozete owarczala i ofuczala jak wyczula, ze chlopiec tam byl... ;-(
Jak jest w drugim pokoju to da sie miziac bez problemu i mruczy cichutko nawet, lecz po chwili odwraca sie demonstracyjnie zadkiem lub sie dodatkowo odsuwa... Eddus jest przekochany, miziasty wiecznie chetny do zabawy. A piorka wrecz uwielbia
Poza tym mam cicha nadzieje ze noc bedzie spokojna, a jutro juz lepiej bedzie

: 10 lis 2012, 18:40
autor: Julcik
:hug:
Szkoda, że takie problemy przesłaniają radość z dokocenia :-(

Ale się ułoży niedługo i będą Ci hipcie po domu latać razem...
A jak nie to.. To przyjdź do mnie :D Avari na pewno chętnie się pobawi bo on kumpla nie ma a by chciał ;-))

: 10 lis 2012, 18:43
autor: maga
Cierpliwości, będzie lepiej. Teraz dużo uwagi trzeba kotu rezdydentowi poświęcić by nie czuł sie odrzucony. Powolutku oswoja się ze swoimi zapachami. Tylko czasu trzeba na przełamanie lodów.

: 10 lis 2012, 18:47
autor: SHEszunia
Dzieki dziewczyny :hug:

: 10 lis 2012, 18:50
autor: asiak
Sheszuniu będzie dobrze, nie martw się :hug:
No niestety, to wymaga trochę czasu. U jednych więcej u innych mniej :)
trzymam <ok> żeby kociaki jak najszybciej się dogadały <ok>

: 10 lis 2012, 19:43
autor: Becia
Wiem, że ciężko w to uwierzyć, bo sama przez to przechodziłam bardzo niedawno ale naprawdę będzie dobrze. Daj Midusi czas. Ja sobie wyobrażałam, że wpuszczę nowego kota i będą się kochać. No niestety to nie jest tak prosto. Za kilka dni zapomnisz co to dokocenie <ok> <ok> <ok> Głowa do góry, z każdą godziną będzie tylko lepiej ;-))

: 10 lis 2012, 19:50
autor: SHEszunia
Becia pisze:Wiem, że ciężko w to uwierzyć, bo sama przez to przechodziłam bardzo niedawno ale naprawdę będzie dobrze. Daj Midusi czas. Ja sobie wyobrażałam, że wpuszczę nowego kota i będą się kochać. No niestety to nie jest tak prosto. Za kilka dni zapomnisz co to dokocenie <ok> <ok> <ok> Głowa do góry, z każdą godziną będzie tylko lepiej ;-))
No właśnie mam taką nadzieję :) I powiem Ci, że też myślałam, że się kochać będą, ale jak to się mówi.. miłość przychodzi z czasem :-D

: 10 lis 2012, 19:51
autor: Sonia
Edzio musi nasiąknąć domowymi, znajomymi zapachami, na razie jeszcze pachnie swoim starym domkiem :-)