Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
margita
Agilisowy Rezydent
Posty: 5567
Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
Płeć: kobieta
Skąd: zachodniopomorskie

Post autor: margita »

oj jest ... Izar chyba by i treska nie pomogła .... <lol>
ogon Missy nie do podrobienia .... :nie:
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Post autor: asiak »

I co były te naleśniki? Też bym zjadła :->
Awatar użytkownika
margita
Agilisowy Rezydent
Posty: 5567
Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
Płeć: kobieta
Skąd: zachodniopomorskie

Post autor: margita »

u mnie niestety nie ... :-(
ale Yam zapraszała .... <mrgreen>
ja obeszłam się bułeczką z miodem ...
ale jutro placki z jabłkami na bank ... <mrgreen>
Awatar użytkownika
Witcha
Posty: 453
Rejestracja: 19 mar 2012, 14:08

Post autor: Witcha »

jakie to te placki z jabłkami? takie plastry jabłka obklejone ciastem naleśnikowym? i zkefirem? co to za cudo papusiowe jakieś?? sorry za <offtopic> ale tymi naleśnikam, żabą i wszystkim tak się podkręciłam, ze tylko chęć obczytania kilku wątków trzyma mnie na krześle...

Wiewióra cuuuuuuuuuuuuudna cudniasta, ogon przefiglasierny :)
Awatar użytkownika
AgnieszkaP
Agilisowy Rezydent
Posty: 4857
Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Post autor: AgnieszkaP »

sierpniowska pisze:jakie to te placki z jabłkami? takie plastry jabłka obklejone ciastem naleśnikowym? i zkefirem? co to za cudo papusiowe jakieś?? sorry za <offtopic> ale tymi naleśnikam, żabą i wszystkim tak się podkręciłam, ze tylko chęć obczytania kilku wątków trzyma mnie na krześle...
yamaha, przepraszam za <offtopic> króciutko sierpniowskiej odpowiem. Ja robię tak: duży kefir (można też dać mleko, ale dla mnie z kefirem są dużo smaczniejsze), 2 jajka, mąka i do ciasta o konsystencji śmietany wkrajam plasterki jabłka. A potem gotowe placki posypuję cukrem pudrem, bądź smaruję miodem czy konfiturą.
Awatar użytkownika
Witcha
Posty: 453
Rejestracja: 19 mar 2012, 14:08

Post autor: Witcha »

dzięki - wiem co jutro na obiad :D

Yamaha wybacz WYBACZ, ale tu takie dyskusje jedzeniowe się toczą, że cieżko nie zareagować...

że słi la fam więc jak o jedzeniu to trza zapytać jak to z czym to :)

a garaż, jeśli stoi w nim CUDO z fotki w awatarze nie może nie byc mega czysty ;) tak, że Missy w zasadzie tylko kontroluje... ;) jak coś na wibrysach zostanie to Yamaha nie ma korony perfekcyjnej pani garażu :haha: :haha: :haha:
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Post autor: yamaha »

Za <offtopic> nie ma sprawy, w koncu sama zaczelam o tych nalesnikach ! <lol>
Osobiscie na placuszki z jablkami mam "mamusi" sposob : bialka ubijam osobno na sztywna piane, i dopiero na koncu delikatnie dodaje do zmiksowanej maki, cukru, zoltek i mleka/kefiru ze szczypta soli. No i oczywiscie potem kawaleczki jablek i na patelnie. Pychota ! I takie bardzo "puszyste sa", z tymi ubitymi bialkami, polecam !
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Post autor: yamaha »

margita pisze: co do Missy to widzę już coraz więcej Bronusiowych zachowań i minek .... <klaszcze>
Na przyklad ?
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Post autor: yamaha »

asiak pisze:I co były te naleśniki? Też bym zjadła :->
Na omleciku sie skonczylo, bo jakos mi sie nie chcialo nalesnikow rozkrecac....
Juz sie zastanawiam co na obiad dzis wymyslec (jablko mam raptem jedno, wiec na placuszki za malo <lol> a do sklepu mi sie nie chce isc...)
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Post autor: yamaha »

sierpniowska pisze:naleśnikam, żabą i wszystkim tak się podkręciłam, ze tylko chęć obczytania kilku wątków trzyma mnie na krześle...
Wiewióra cuuuuuuuuuuuuudna cudniasta, ogon przefiglasierny :)
Za komplementy dla Missy dziekuje, przekaze, ale tylko troszke, bo i tak sie ksiezniczkowo panoszy po domu, wiec juz zupelnie glowa jej peknie jak za duzo bede chwalic <lol>

A co do zabich udek, dla tych, ktore sie nad tym kulinarnym cudem zastanawiaja (jakby nie bylo, mieszkam we Francji ;-)) ) : sensacji nie ma, naprawde ! Smaku nie maja praktycznie zadnego (tak powiedzmy mniej niz piers kurczaka na przyklad), tyle co sos w jakim sa podane daje troche smaku.
Za to slimaczki .... <zakochana>
sierpniowska pisze: że słi la fam
"Ide za kobieta" napisalas ;-))
Jestem glodna (j'ai faim) fonetycznie : "Ze fe" ("z" z kropka i ostatnie "e" z ogonkiem, ja polskich czcionek nie mam, wiec troche trudno) <tańczy>
Zablokowany