Strona 74 z 1986
: 27 lip 2012, 21:29
autor: margita
oj jest ... Izar chyba by i treska nie pomogła .... <lol>
ogon Missy nie do podrobienia ....

: 27 lip 2012, 21:42
autor: asiak
I co były te naleśniki? Też bym zjadła :->
: 27 lip 2012, 21:54
autor: margita
u mnie niestety nie ...
ale Yam zapraszała .... <mrgreen>
ja obeszłam się bułeczką z miodem ...
ale jutro placki z jabłkami na bank ... <mrgreen>
: 27 lip 2012, 22:07
autor: Witcha
jakie to te placki z jabłkami? takie plastry jabłka obklejone ciastem naleśnikowym? i zkefirem? co to za cudo papusiowe jakieś?? sorry za <offtopic> ale tymi naleśnikam, żabą i wszystkim tak się podkręciłam, ze tylko chęć obczytania kilku wątków trzyma mnie na krześle...
Wiewióra cuuuuuuuuuuuuudna cudniasta, ogon przefiglasierny

: 27 lip 2012, 22:15
autor: AgnieszkaP
sierpniowska pisze:jakie to te placki z jabłkami? takie plastry jabłka obklejone ciastem naleśnikowym? i zkefirem? co to za cudo papusiowe jakieś?? sorry za <offtopic> ale tymi naleśnikam, żabą i wszystkim tak się podkręciłam, ze tylko chęć obczytania kilku wątków trzyma mnie na krześle...
yamaha, przepraszam za <offtopic> króciutko sierpniowskiej odpowiem. Ja robię tak: duży kefir (można też dać mleko, ale dla mnie z kefirem są dużo smaczniejsze), 2 jajka, mąka i do ciasta o konsystencji śmietany wkrajam plasterki jabłka. A potem gotowe placki posypuję cukrem pudrem, bądź smaruję miodem czy konfiturą.
: 27 lip 2012, 22:19
autor: Witcha
dzięki - wiem co jutro na obiad
Yamaha wybacz WYBACZ, ale tu takie dyskusje jedzeniowe się toczą, że cieżko nie zareagować...
że słi la fam więc jak o jedzeniu to trza zapytać jak to z czym to
a garaż, jeśli stoi w nim CUDO z fotki w awatarze nie może nie byc mega czysty ;) tak, że Missy w zasadzie tylko kontroluje... ;) jak coś na wibrysach zostanie to Yamaha nie ma korony perfekcyjnej pani garażu

: 28 lip 2012, 09:01
autor: yamaha
Za <offtopic> nie ma sprawy, w koncu sama zaczelam o tych nalesnikach ! <lol>
Osobiscie na placuszki z jablkami mam "mamusi" sposob : bialka ubijam osobno na sztywna piane, i dopiero na koncu delikatnie dodaje do zmiksowanej maki, cukru, zoltek i mleka/kefiru ze szczypta soli. No i oczywiscie potem kawaleczki jablek i na patelnie. Pychota ! I takie bardzo "puszyste sa", z tymi ubitymi bialkami, polecam !
: 28 lip 2012, 09:03
autor: yamaha
margita pisze:
co do Missy to widzę już coraz więcej Bronusiowych zachowań i minek .... <klaszcze>
Na przyklad ?
: 28 lip 2012, 09:05
autor: yamaha
asiak pisze:I co były te naleśniki? Też bym zjadła :->
Na omleciku sie skonczylo, bo jakos mi sie nie chcialo nalesnikow rozkrecac....
Juz sie zastanawiam co na obiad dzis wymyslec (jablko mam raptem jedno, wiec na placuszki za malo <lol> a do sklepu mi sie nie chce isc...)
: 28 lip 2012, 09:09
autor: yamaha
sierpniowska pisze:naleśnikam, żabą i wszystkim tak się podkręciłam, ze tylko chęć obczytania kilku wątków trzyma mnie na krześle...
Wiewióra cuuuuuuuuuuuuudna cudniasta, ogon przefiglasierny

Za komplementy dla Missy dziekuje, przekaze, ale tylko troszke, bo i tak sie ksiezniczkowo panoszy po domu, wiec juz zupelnie glowa jej peknie jak za duzo bede chwalic <lol>
A co do zabich udek, dla tych, ktore sie nad tym kulinarnym cudem zastanawiaja (jakby nie bylo, mieszkam we Francji

) : sensacji nie ma, naprawde ! Smaku nie maja praktycznie zadnego (tak powiedzmy mniej niz piers kurczaka na przyklad), tyle co sos w jakim sa podane daje troche smaku.
Za to slimaczki .... <zakochana>
sierpniowska pisze: że słi la fam
"Ide za kobieta" napisalas
Jestem glodna (j'ai faim) fonetycznie : "Ze fe" ("z" z kropka i ostatnie "e" z ogonkiem, ja polskich czcionek nie mam, wiec troche trudno) <tańczy>