Rzut beretem, zwłaszcza jak się jedzie pod wiatr, który w porywach dziś wiał 90km/h i z deszczem. Pikuś <lol>
W każdym razie. Było super! Ania jest przesympatyczną osobą

Jechaliśmy z zamiarem wypicia kawki i krótkich pogaduszek. A tu nim się obejrzeliśmy minęły 3h <lol> Gadać można było o wszystkim, tylko ten czas nas ograniczył :-)
A Tamisia... słodki grubasek <lol> a poważnie, nie jest źle, jest troszkę okrągła ale bez przesady. Ona ma jeszcze malutką główkę (już więcej nic na temat Lumisiowej głowy nie powiem, bo dopiero teraz zobaczyłam, różnice <lol> ) więc sprawia wrażenie takiej ''choineczki''

Za rok wszystko się na pewno wyrówna :-) Charakterek koteczki <serce> <serce>
tu na prawdę można się pozachwycać, Szymona urzekła! bezporśernia i bardzo towarzyska dziewczynka. Od naszego wejścia ciągle była z nami. Wybiegałam troszkę i wymiziałam <zakochana> i noska eskimoska zrobiłyśmy <serce>
Zdjęć jest sporo. Muszę się przez nie przekopać. Myśle, że jutro już wyśle je do Ani. Niech sama zadecyduje, które chce ''opublikować'' :-) i na koniec, raz jeszcze serdecznie dziękujemy za gościne i zapraszamy do nas
