Strona 74 z 178

Re: *Kostek*Sonia*Rominka*

: 02 gru 2015, 22:25
autor: Yolla
Sońka I <serce> You
Głaski dla wszystkich pięknych kociszonów :kotek: :kotek: :kotek:

Re: *Kostek*Sonia*Rominka*

: 03 gru 2015, 07:07
autor: Luinloth
Ale pilnują puchatki cudne <zakochana>
A gdyby tak z kranu ciekło, to Kostek też podpija?

Re: *Kostek*Sonia*Rominka*

: 03 gru 2015, 09:22
autor: elsa
Luinloth pisze:Ale pilnują puchatki cudne <zakochana>
A gdyby tak z kranu ciekło, to Kostek też podpija?
Zawsze uciekał, tak jak dziewczynki. Za to do akwarium wszystkie robiły podejścia <mrgreen>



Dziękujemy cioteczki, jesteście jak zawsze najmilsze na świecie <serce> :roza: <serce>

Re: *Kostek*Sonia*Rominka*

: 03 gru 2015, 09:26
autor: elsa
Limonka pisze:Łaputki Kostka na tle umywalki wyglądają jakby niedawno po błotnych kałużach biegał <mrgreen>
A Romincia jakie ma spojrzenie...... <zakochana>
Cudnie masz elsa, no nawet w łazience.... :-D
Kostek to taki dzisiejszy drwal w stylizacji <lol>

I wszystko znosi z godnością, nawet podcieranie zadka, bo Romcia to mała wierzgolinka <roll>


Dzisiaj niefajnie zareagowała na zmianę karmy, kupka z krwią. Czytałam, że z PON bywają problemy, ale myślałam, że nas to nie będzie dotyczyć, bo do tej pory kociaczki wszystko dobrze tolerowały.

Re: *Kostek*Sonia*Rominka*

: 03 gru 2015, 09:34
autor: Luinloth
Oj :(((( A jaki PoN?
Może jeszcze się przyzwyczai, jak pomieszasz w mniejszej proporcji?

Re: *Kostek*Sonia*Rominka*

: 03 gru 2015, 10:35
autor: elsa
Meadowland Mix.

Ostatnio przeczytałam wpis Pani Dorotki, że lepiej jest podać nowość od razu bez mieszania, wtedy reakcję widzimy od razu i tak zrobiłam...No chyba, że źle coś zrozumiałam? <oops> <oops> <oops>

Re: *Kostek*Sonia*Rominka*

: 03 gru 2015, 12:37
autor: Luinloth
Nie wiem, ja to zrozumiałam tak, że niemieszanie dotyczy kotków z alergią albo chorym brzuszkiem, bo jak im karma nie służy i pomieszasz nową ze starą to nie wiesz, od której choruje. Ale może to też nie o to chodziło, nie chcę Ci namieszać...

Eriska kiedyś jadła Smillę pomieszaną z Kattovitem i dostałam trochę tej mieszanki na start, ale pani Irenka poradziła, żeby od pierwszego dnia stopniowo dodawać coraz więcej Purizonu. I poszło bez większych problemów (brzuszkowych, bo ogólnie to mieliśmy na początku mały foch na chrupki).

W ogóle w ramach ciekawostki bezzbożówka vs. "zwykła" karma - teraz mam porównanie, bo tamtych chrupek trochę mi zostało i leżały zamknięte. I trochę ich wmieszałam ostatnio, bo Purizon się kończył, a paczki nie było i się bałam, że braknie nam chrupek. Brzuszkowo OK, ale kot był głodny, chociaż napchany chrupkami <shock> Tylko chodziła i kombinowała, co by tu wysępić dobrego...

Re: *Kostek*Sonia*Rominka*

: 03 gru 2015, 13:01
autor: Dorszka
Kupka z krwią - karma do odstawienia, zapakowania, i podarowania znajomym według mnie <mrgreen> Nie bawiłabym się już w żadne mieszanie.

Re: *Kostek*Sonia*Rominka*

: 03 gru 2015, 13:53
autor: elsa
Tak sobie myślę, że jeżeli ten PON służy Sonii, to będę jej podawała, pod nadzorem oczywiście, żeby Romcia nie miała dostępu. Kupiłam 4 kg <roll>

Teraz mam jeszcze pytanko jaka karma po PON jest godna uwagi? Kociaki dostawały Orijena i było wszystko dobrze, ale chciałam im cosik najlepsiejszego zafundować <mrgreen> Orijen ma dużo węglowodanów, prawda?

Re: *Kostek*Sonia*Rominka*

: 03 gru 2015, 13:57
autor: elsa
Luinloth pisze:Nie wiem, ja to zrozumiałam tak, że niemieszanie dotyczy kotków z alergią albo chorym brzuszkiem, bo jak im karma nie służy i pomieszasz nową ze starą to nie wiesz, od której choruje. Ale może to też nie o to chodziło, nie chcę Ci namieszać...

Eriska kiedyś jadła Smillę pomieszaną z Kattovitem i dostałam trochę tej mieszanki na start, ale pani Irenka poradziła, żeby od pierwszego dnia stopniowo dodawać coraz więcej Purizonu. I poszło bez większych problemów (brzuszkowych, bo ogólnie to mieliśmy na początku mały foch na chrupki).

W ogóle w ramach ciekawostki bezzbożówka vs. "zwykła" karma - teraz mam porównanie, bo tamtych chrupek trochę mi zostało i leżały zamknięte. I trochę ich wmieszałam ostatnio, bo Purizon się kończył, a paczki nie było i się bałam, że braknie nam chrupek. Brzuszkowo OK, ale kot był głodny, chociaż napchany chrupkami <shock> Tylko chodziła i kombinowała, co by tu wysępić dobrego...
Moje futra nie są wybredne, jedzą wszystko :kotek:

No właśnie dużo czytałam o karmach zbożowych i takie były opinie, że koty zjadają jej o wiele więcej niż bezzbożowych. Ja mam na sumieniu wyłącznie Taste of the Wilde, Orijena i Acanę, no i teraz PON, innych nigdy nie kupowałam <mrgreen>