Lucek, Leoś i Jadwinia

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
asiunia0312
Posty: 1208
Rejestracja: 16 sty 2012, 10:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Olsztyn

Post autor: asiunia0312 »

Hann pisze:Nawet obcięcie pazurów odbywa się ostatnio u tego kota jedynie przy okazji głupiego jasia. I moge przysiąc, że kiedy obcinam Leosiowe pazurki Lucek dramatycznym gestem łapki zasłania oczy <lol> A co dopiero macanie ledwo co poszkodowanego ogonka. Nie-ma-mowy <zły>
To musi świetnie wyglądać :haha: :haha:
Hann pisze:Natomiast mina naszych znajomych z sobotniego wieczoru kiedy to wkroczył najpierw dumny kot, a potem jego żałosna końcóweczka... bezcenna <rotfl> Biedny kot... wszyscy się z niego śmieją :kotek:
Szkoda mi Lucka, że się stał obiektem drwin ;-( Mam nadzieję, że futerko na ogonku szybko odrośnie i będzie znowu podziwiany <ok> :kotek: :kotek:

A co do winy babci, to bym się zastanowiła, bo zachowuje się podejrzanie <gwiżdże>
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Post autor: yamaha »

Jesli pod tujami lezy sztuczna szczeka babci, to przepadla babinka.. :axe:
(wymiziaj tego bidulka ode mnie)
Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 6546
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Post autor: Miss_Monroe »

Głaski dla biedaczka :kotek: . Dobrze, że z ogonkiem jest poprawa <ok> !
Awatar użytkownika
margita
Agilisowy Rezydent
Posty: 5567
Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
Płeć: kobieta
Skąd: zachodniopomorskie

Post autor: margita »

już chyba nie dojdziemy kto jest sprawcą ... :-P
niech szybko futerko odrośnie i oby wszystko szybko wróciło do normy ... :kotek:
ja im się pośmieję ... :hammer:
;-)
kotku
Posty: 4225
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51

Post autor: kotku »

yamaha pisze:Jesli pod tujami lezy sztuczna szczeka babci, to przepadla babinka.. :axe:
(wymiziaj tego bidulka ode mnie)
<rotfl> <rotfl>

Ech, ech. Biedny Lucek. Już go sobie wyobrażam z tymi łapkami na oczach <zakochana>
Haniu... dawno zdjęć nie było... <gwiżdże>
... wiesz??? <gwiżdże>
Awatar użytkownika
Hann
Posty: 1634
Rejestracja: 11 paź 2011, 14:15
Płeć: K
Skąd: Warszawa

Post autor: Hann »

kotku pisze:Haniu... dawno zdjęć nie było... <gwiżdże>
... wiesz??? <gwiżdże>
No wiem. Niedobra jestem :bicz: Wszystko przez to, że ciągle w robocie siedzę, a jak już nie siedzę, to dziecko ciągle coś ode mnie chce, jakieś takie roszczeniowe bardziej się zrobiło ostatnio i nie mam czasu nawet się zastanowić gdzie aparat leży ;-) Koty nawet robią różne piękne/śmieszne/zastanawiające rzeczy w międzyczasie i co tu dużo gadać... chwile te przepadają nieuwiecznione :-( No ale się nie zwolnię przecież, chociaż czasem korci <mrgreen> bo jak ja wtedy kaskę na ukochane paszteciki spożywane w gargantuicznych ilościach skombinuję? ;-))

Za to dumna i blada spieszę się pochwalić, że chyba jestem moich kotów ulubionym stworzeniem dwunożnym. Otóż nocy ostatniej dziecko mniejsze do nas przywędrowało o 3 nad ranem, co rzadko mu się zdarza bardzo, ostatnio hohoho, chyba jeszcze Leośka u nas nie było, no ale teraz się zdarzyło i zaowocowało niewygodą wielką. Doszłam do wniosku, że 5 to już za dużo (opcja standardowa, czyli 4 - nas dwoje i dwa sierściuchy - jest oczywiście w sam raz ;-)) ) i poczłapałam do pokoju Zuzi, chwilowo wolnego, bo Zuza w Bieszczadach jeszcze, spokojnie się wyspać w łóżku, które jak zakładałam będzie tylko dla mnie. Nie zdążyłam się nawet przykryć, a do pokoju truchcikiem pełnym mruczącego zadowolenia wbiegły oba moje koty i bez ceregieli wpakowały mi się do łóżka <diabeł> Czy 3 w jednoosobowym łóżku to przypadkiem nie więcej niż 5 w podwójnym? Hm... <gwiżdże>

I przy okazji spania w łóżku koci żarcik, przyniesiony ostatnio przez moją Zuzię:

Tym co odróżnia kota od psa jest sposób myślenia o człowieku.
Pies myśli: daje mi jedzenie, mieszkam w jego domu, mogę spać w jego łóżku – jest moim bogiem! :pies:
Kot myśli: daje mi jedzenie, mieszka w moim domu, może spać w moim łóżku – jestem jego bogiem! :kotek:
<ok>
Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 6546
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Post autor: Miss_Monroe »

Wydaje mi się, że w tym żarciku jest duuużo prawdy ;-)) Co ja mam powiedzieć, jak ostatnio spałam na pojedynczym łóżku z moją białą bullterierką, golden Retriverką i Bentley'em <strach> <lol> ?
Awatar użytkownika
Julcik
Agilisowy Rezydent
Posty: 2483
Rejestracja: 24 lis 2011, 21:48
Hodowla: ClarusCattus*PL
Płeć: k
Skąd: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Julcik »

Hann pisze: Tym co odróżnia kota od psa jest sposób myślenia o człowieku.
Pies myśli: daje mi jedzenie, mieszkam w jego domu, mogę spać w jego łóżku – jest moim bogiem! :pies:
Kot myśli: daje mi jedzenie, mieszka w moim domu, może spać w moim łóżku – jestem jego bogiem! :kotek:
<ok>
"Psy mają właścicieli
koty mają służących"

I coś w tym jest :-)

A jak Luckowy ogon?

EDIT: Już doczytałam post z wczoraj <oops>
Awatar użytkownika
Agnieszka7714
Posty: 2450
Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
Płeć: kobieta
Skąd: Wrocław

Post autor: Agnieszka7714 »

Hann co by nie pisać to i tak pewnie byłaś w 7 niebie, nie ma to jak dozgonne oddanie kota. Już nie powiem jak im musiało być ciasno ;-)) , ale co tam im bliżej Pańci tym lepiej <lol>
Czekam na nowe fotki i balkonowe akrobacje <gwiżdże>
Awatar użytkownika
animru
Posty: 792
Rejestracja: 16 lis 2010, 21:04

Post autor: animru »

Hann, może nie uwierzysz, ale ja kilka dni temu miałam dokładnie to samo!!!!

Rude dziecię przypełzło do nas do wyra, ja za swoją kołdrę i do dzieci, patrzę, tup, tup, tup - koty za mną!

BAZYL ułozył mi się NA GŁOWIE (!) (co nigdy ale to nigdy mu się nie zdarza, gdy śpię u siebie)
Teoś w nogach
i tak kimalismy <lol>
Zablokowany