Strona 75 z 1986
: 28 lip 2012, 09:11
autor: margita
AgnieszkaP pisze:sierpniowska pisze:jakie to te placki z jabłkami? takie plastry jabłka obklejone ciastem naleśnikowym? i zkefirem? co to za cudo papusiowe jakieś?? sorry za <offtopic> ale tymi naleśnikam, żabą i wszystkim tak się podkręciłam, ze tylko chęć obczytania kilku wątków trzyma mnie na krześle...
yamaha, przepraszam za <offtopic> króciutko sierpniowskiej odpowiem. Ja robię tak: duży kefir (można też dać mleko, ale dla mnie z kefirem są dużo smaczniejsze), 2 jajka, mąka i do ciasta o konsystencji śmietany wkrajam plasterki jabłka. A potem gotowe placki posypuję cukrem pudrem, bądź smaruję miodem czy konfiturą.
ja robię tak samo .... są pyszne ... <klaszcze>
ale drugiego sposobu też wypróbuję .... <mrgreen>
: 28 lip 2012, 09:18
autor: margita
yamaha pisze:margita pisze:
co do Missy to widzę już coraz więcej Bronusiowych zachowań i minek .... <klaszcze>
Na przyklad ?
no to zaczynam ....
zaczyna sobie już więcej polegiwac ... <lol> przynajmniej takich zdjęć przybyło ...
kładzie się blisko Was, łaputki wyciąga do przodu, kładzie na nich pyszczucha, przymruża oczęta i tak błogo sobie drzemie - nie zostawiając oczywiście pola przed sobą bez kontroli ... <mrgreen>
hihi ... pewnie wszystkie tak mają .... <lol>
: 28 lip 2012, 09:32
autor: Witcha
sierpniowska pisze: że słi la fam
"Ide za kobieta" napisalas
Jestem glodna (j'ai faim) fonetycznie : "Ze fe" ("z" z kropka i ostatnie "e" z ogonkiem, ja polskich czcionek nie mam, wiec troche trudno) <tańczy>[/quote]
heh ja chciałam powiedziec ze jestem kobieta ;p to jedyne zdanie które "znam" po fhancusku a tymczasem runeła cała moja podwalina... oh, jakie rozczarowanie -trzeba się uczyć od początku ;p

lepsza podwalina już jest - jestem głodna ;) bardzo przydatne zdanie na obczyżnie...
<offtopic> ale Yamaha moze masz brokula i miesko w domu - filet kurzy sie nada albo poledwiczka wieprzowa
obgotowuje sie brokusia al dente, w drugim garnku makaron al dente a na patelni miesiwko pokrojone w paseczki obsmazane na maselku (tu juz moze bardziej niż al dente ;) )
brokusia wrzuca sie do miesiwka na moment i potem to wszystko na makaron - wersja elegancka na talerzu, wersja mniej elegancka wymieszac w garnku żeby całe to maselko obkleiło makaronik
brzmi moze zbyt prosto ale robiłam ze dwa razy na babskie wieczorki i cieszy się takim powodzeniem, że kilka koleżanek serwuje to w domku juz jako obiadek ;)
: 28 lip 2012, 10:02
autor: yamaha
Droga Pani !
Zwracam honor <pokłon>
Tak o tym temacie jedzenia zakrecilam, ze bylam przekonana, ze "jestem glodna" chcialas koniecznie napisac ! (a ze "glod" i "kobieta" troszke do siebie podobnie po francusku - specjalnie zrobili ? <shock> - to sie dalam nabrac <lol> )
A jako ze chodzilo Ci o "jestem kobieta", to niewiele sie pomylilas, po prostu "ze sli in fam" (oczywiscie "z" z kropeczka, "s" z kreseczka i "l" przkrojone <lol>). Reszta dobrze ! <ok>
P.S. "Jestem" i "ide za..." wymawia sie dokladnie tak samo !
: 28 lip 2012, 10:05
autor: yamaha
Mam brokuly, kurczaczka i makaron !
Ale moja druga polowka za brokulami nie przepada....
Chyba zrobimy "fajitas" (pseudo mexykanskie jedzenie), takie zawijane w specjalne placuszki miesko kurczaka z warzywami.. nie wiem bardzo czy to w Polsce istnieje...

: 28 lip 2012, 10:06
autor: yamaha
Znalazlam ! "Meksykanska tortilla z kurczakiem" sie po polsku mowi <tańczy>
: 28 lip 2012, 10:11
autor: SHEszunia
głodna się zrobiłam przez Was.... i racuchy też zrobię na obiad, a co! <gwiżdże>
ale ten brokuł też smakowicie brzmi..... ślinka mi cieknie
: 28 lip 2012, 10:11
autor: yamaha
Wracajac do kotow : cos mi sie Missy ostatnio drapie "za uszami", znaczy sie tylna lapka na glowie.... <shock>
Czy tak "glowe myje" czy moze cos trzeba sprawdzic ?
: 28 lip 2012, 10:12
autor: yamaha
SHEszunia pisze:głodna się zrobiłam przez Was.... i racuchy też zrobię na obiad, a co! <gwiżdże>
Racuchy <zakochana>
Chyba z 15 lat nie jadlam
(z tych pamietnych, mojej babci, to duzo roboty....)
: 28 lip 2012, 10:18
autor: SHEszunia
yamaha pisze:SHEszunia pisze:głodna się zrobiłam przez Was.... i racuchy też zrobię na obiad, a co! <gwiżdże>
Racuchy <zakochana>
Chyba z 15 lat nie jadlam
(z tych pamietnych, mojej babci, to duzo roboty....)
gdzie tam dużo... chwila moment i są.... wkurza mnie tylko obieranie jabłek ^^
cholera! ja tu z Wami gadu gadu a moje pranie się wyprało!!
niestety samo już się nie wywiesi -.-
Zaraz Wracam <mrgreen> <mrgreen> <roll>