Strona 75 z 178
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
: 03 gru 2015, 14:10
autor: Luinloth
Eriś jadła z przyzwyczajenia tyle samo co wcześniej i zdziwiona, że brzuszek niby pełny, a jakoś tak nie bardzo...
Na szczęście Purizon przyjechał

Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
: 03 gru 2015, 14:24
autor: elsa
U nas wybawieniem dla Kostka jest BARF, jemu nigdy sucha karma nie służyła, bo miał luźne i śmierdzące kupy. Odkąd jest na BARFie w ogole nie czuć, że kot był w kuwecie, a i same zguby są idealne <mrgreen> Zdarzało się, że podjadł dziewczynom chrupki i już kleksy się pojawiały <wsciekly>
Wszystko byłoby super z BARFem, gdyby tak jeszcze mięso (baranina, jagnięcina) i podroby cielęce były dostępne, a to trzeba latać, zamawiać, nie zawsze wszystko jest, taka trochę droga przez mękę <diabeł>
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
: 03 gru 2015, 14:30
autor: Sonia
U mnie po PoN-ie też było coraz gorzej. Doszło do tego, że jak tylko szły do kuwety, to ja już w pogotowiu z papierem toaletowym stałam. Niby nie było biegunek, ale zawsze tyłek był wymazany i musiałam podcierać. Odstawiłam więc PoN i przez dłuższy czas oba miśki jadły RC Gastro, żeby brzuszki się zregenerowały. W tym tygodniu zaczęłam wprowadzać karmę Canagan wersję kurczakową. Miśkom bardzo smakuje i po dwóch dniach, jak na razie w kuwecie nic się niepokojącego nie dzieje. Został mi jeszcze litrowy słoik Gastro do mieszania, więc w dosyć szybkim tempie będę chyba przechodziła na tą nową karmę. Mam nadzieję, że będzie wszystko ok.
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
: 03 gru 2015, 15:04
autor: Luinloth
elsa pisze:U nas wybawieniem dla Kostka jest BARF, jemu nigdy sucha karma nie służyła, bo miał luźne i śmierdzące kupy. Odkąd jest na BARFie w ogole nie czuć, że kot był w kuwecie, a i same zguby są idealne <mrgreen> Zdarzało się, że podjadł dziewczynom chrupki i już kleksy się pojawiały <wsciekly>
Wszystko byłoby super z BARFem, gdyby tak jeszcze mięso (baranina, jagnięcina) i podroby cielęce były dostępne, a to trzeba latać, zamawiać, nie zawsze wszystko jest, taka trochę droga przez mękę <diabeł>
Ja mam za mały zamrażalnik na BARF niestety. Ale w sumie to trochę offtop, bo tu wątek o Twoich pięknych kotach, a nie o mokrej karmie

Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
: 03 gru 2015, 15:46
autor: elsa
No ale karma ma służyć moim kotom (może przy okazji i Waszym), więc jak najbardziej możemy rozmawiać i wymieniać się doświadczeniami! Ja nie mam nic przeciwko <mrgreen>
Czy ta RC Gastro to ta?
http://www.zooplus.pl/shop/koty/karmy_s ... nin/307045
Teraz nie wiem, czy wrócić do Orijena, czy zamawiać RC?
Bo jest jeszcze taki preparat i chcę go nabyć w celu odbudowy flory
http://www.zooplus.pl/shop/gryzonie/prz ... grau/61367
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
: 03 gru 2015, 15:49
autor: elsa
Sonia pisze:U mnie po PoN-ie też było coraz gorzej. Doszło do tego, że jak tylko szły do kuwety, to ja już w pogotowiu z papierem toaletowym stałam. Niby nie było biegunek, ale zawsze tyłek był wymazany i musiałam podcierać. Odstawiłam więc PoN i przez dłuższy czas oba miśki jadły RC Gastro, żeby brzuszki się zregenerowały. W tym tygodniu zaczęłam wprowadzać karmę Canagan wersję kurczakową. Miśkom bardzo smakuje i po dwóch dniach, jak na razie w kuwecie nic się niepokojącego nie dzieje. Został mi jeszcze litrowy słoik Gastro do mieszania, więc w dosyć szybkim tempie będę chyba przechodziła na tą nową karmę. Mam nadzieję, że będzie wszystko ok.
Trzymamy kciuki wszystkimi rękoma i łapkami, żeby wszystko było ok! <ok> <ok> <ok>
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
: 04 gru 2015, 07:35
autor: Sonia
Tak, to ta karma, której wstawiłaś link.
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
: 04 gru 2015, 13:16
autor: Kamiko
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
: 06 gru 2015, 13:32
autor: Fusiu
elsa pisze:Tak sobie myślę, że jeżeli ten PON służy Sonii, to będę jej podawała, pod nadzorem oczywiście, żeby Romcia nie miała dostępu. Kupiłam 4 kg <roll>
Teraz mam jeszcze pytanko jaka karma po PON jest godna uwagi? Kociaki dostawały Orijena i było wszystko dobrze, ale chciałam im cosik najlepsiejszego zafundować <mrgreen> Orijen ma dużo węglowodanów, prawda?
Ma 20% węglowodanów (Jak większość bezzbozówek)- jest to wartość niska jak na standardy naszego rynku... Pon Farm Mix ma ich 25% tak dla porównania. Ja byłam z Orijena bardzo zadowolona, to fajna karma. Jeżeli wszystko jest ok, nie musisz jej zastępować inną.
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
: 06 gru 2015, 15:20
autor: Miss_Monroe
Tylko karmę Gastro należy stosować co najmniej dwa miesiące, aby karma "zadziałała" i jest się jedynie na tej karmie. Bez żadnych dodatków, typu mokra karma, mieszanie z inną itp. Po jakimś czasie można wprowadzać stopniowo po jednej, nowej rzeczy do jadłospisu.
Nie zawsze najlepsza karma będzie służyć naszemu kotu, warto pomysleć w takim razie o karmie Orijen czy TOTW, ale jedynie wersja Wild Rocky Mountain Feline.