Cykanie niestety ciągle tylko w planach, ale odbędzie się, odbędzie się na pewno
Teraz jestem na nieustającym facebook'owym chat'cie z moją Zuzią (ech dzieciom to dobrze... mają wakacje...), bo kupiłam moim panom w zamyśle strasznie piękną i strasznie praktyczną, ale nie wiem czy taką w rzeczywistości, krytą kuwetę i wczoraj wieczorkiem wrzuciłam ich dotychczasowe 2 odkryte kuwety do piwnicy, na wypadek wszelki, gdyby nowa się nie sprawdziła. No i wygląda na to że się nie sprawdza

bo co prawda Leosiek zostawił w niej w środku nocy k&s (nie wstawałam, poznałam go po kopaniu, ten chłopak kopie jakby za każdym razem chciał się dokopać do Chin <mrgreen> ), ale Lucek na wszelki wypadek od wczoraj nawet nie wchodzi do łazienki... Jeszcze by go bestia swą klapką zaatakowała <diabeł> I co ja mam zrobić?
Macie może kryte kuwetki? Przyzwyczai się chłopak? Wyciągać już odkryte kuwety z piwnicy, czy dać mu jeszcze szansę?