Eddy & Kronos - nasi Królowie świata
- Julcik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2483
- Rejestracja: 24 lis 2011, 21:48
- Hodowla: ClarusCattus*PL
- Płeć: k
- Skąd: Gdańsk
- Kontakt:
- SHEszunia
- Posty: 1421
- Rejestracja: 24 lip 2012, 11:19
- Płeć: kobieta
- Skąd: lubuskie
A widzisz? Bylo jednak wlatac wczoraj, o
Ale serio mowiac, to kurka zdjecia ciezko jej zrobic teraz. Albo nafukana spi, albo je, sika, goni malego z uchami w gorze, bo bawic sie nie chce z nami jeszcze
jeszcze dzikusek malenki jest
a zdjecie spiacego kota, to srednio interesujace jest bo oczkow nawet nie widac, ani minki.... A jak juz jest okazja by jej cos cyknac to widzac,ze podchodze kladzie ucha i wieje
a mi serducho placze...
Ale serio mowiac, to kurka zdjecia ciezko jej zrobic teraz. Albo nafukana spi, albo je, sika, goni malego z uchami w gorze, bo bawic sie nie chce z nami jeszcze
- Julcik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2483
- Rejestracja: 24 lis 2011, 21:48
- Hodowla: ClarusCattus*PL
- Płeć: k
- Skąd: Gdańsk
- Kontakt:
- SHEszunia
- Posty: 1421
- Rejestracja: 24 lip 2012, 11:19
- Płeć: kobieta
- Skąd: lubuskie
Wiem wiem.. Wszystko czasu wymaga, wiem... Tylko co tego, ze ja to wiem, kiedy patrze na dwa kochane futerka ktore sie nie dogaduja... No i wiem przeciez ze to nowa sytuacja dla koteczki, ze zbita z tropu jest, ze byla sama, ja sie niunkalo. Wiem to wszystko, ale uczucia tez sie przebijaja przez rozsadek
- SHEszunia
- Posty: 1421
- Rejestracja: 24 lip 2012, 11:19
- Płeć: kobieta
- Skąd: lubuskie
czesc e-ciotki, druga noc względna, Midusia chyba za nami zatęskniła i chciała spać jak zawsze z nami, ale wskakując na łóżko natrafiła na brzdąca <mrgreen> zbita z tropu spadła z łóżka i położyła się pod nim.. Rano gonitwa na całego, oboje się bawić chcą, ja się nie rozdwoję.. raz jednego, raz drugiego z tym że przy koteczce 2x więcej czasu spędziłam.. Powalił mnie na kolana widok ogonków w kuchni, bo tego się nie spodziewałam.. Eddiś ma miseczki w pokoju, bo tutaj się najpewniej czuł, więc poszłam sobie do kuchni nałożyć jedzenia dla Midusi... Eddiś za mną... Nałożyłam mokre a mały władaował pyszczek od razu nie zastanawiając się... No to więc ja drugą miseczkę w rękę, położyłam koło małego i nałozyłam Midusi.... Dopadła się i jadły obok siebie <tańczy> <tańczy> po śniadaniu oczywiście ciąg dalszy fuczenia, które zredukowało się o połowę, i latanie za kajtkiem po mieszkaniu. ale łapoczynów nie ma, ewentualnie szturchnięcie od czasu do czasu... ale tego też staram się unikać i zapobiegać im
- SHEszunia
- Posty: 1421
- Rejestracja: 24 lip 2012, 11:19
- Płeć: kobieta
- Skąd: lubuskie

