Strona 76 z 213
: 11 lis 2012, 20:34
autor: Julcik
Ach widzisz! Starość nie radość.. a może ślepota? Kto wie...
Źle ze mną chyba...
Coś widzę, że serio będę musiała wpaść i sama zdjęcia Midiuni zrobić bo jej daaaaawno nie było <diabeł>
: 11 lis 2012, 20:46
autor: SHEszunia
A widzisz? Bylo jednak wlatac wczoraj, o
Ale serio mowiac, to kurka zdjecia ciezko jej zrobic teraz. Albo nafukana spi, albo je, sika, goni malego z uchami w gorze, bo bawic sie nie chce z nami jeszcze

jeszcze dzikusek malenki jest

a zdjecie spiacego kota, to srednio interesujace jest bo oczkow nawet nie widac, ani minki.... A jak juz jest okazja by jej cos cyknac to widzac,ze podchodze kladzie ucha i wieje

a mi serducho placze...
: 11 lis 2012, 20:48
autor: Julcik
Będzie dobrze.. Daj im troszkę czasu!

: 11 lis 2012, 20:56
autor: SHEszunia
Wiem wiem.. Wszystko czasu wymaga, wiem... Tylko co tego, ze ja to wiem, kiedy patrze na dwa kochane futerka ktore sie nie dogaduja... No i wiem przeciez ze to nowa sytuacja dla koteczki, ze zbita z tropu jest, ze byla sama, ja sie niunkalo. Wiem to wszystko, ale uczucia tez sie przebijaja przez rozsadek
: 12 lis 2012, 08:36
autor: SHEszunia
czesc e-ciotki, druga noc względna, Midusia chyba za nami zatęskniła i chciała spać jak zawsze z nami, ale wskakując na łóżko natrafiła na brzdąca <mrgreen> zbita z tropu spadła z łóżka i położyła się pod nim.. Rano gonitwa na całego, oboje się bawić chcą, ja się nie rozdwoję.. raz jednego, raz drugiego z tym że przy koteczce 2x więcej czasu spędziłam.. Powalił mnie na kolana widok ogonków w kuchni, bo tego się nie spodziewałam.. Eddiś ma miseczki w pokoju, bo tutaj się najpewniej czuł, więc poszłam sobie do kuchni nałożyć jedzenia dla Midusi... Eddiś za mną... Nałożyłam mokre a mały władaował pyszczek od razu nie zastanawiając się... No to więc ja drugą miseczkę w rękę, położyłam koło małego i nałozyłam Midusi.... Dopadła się i jadły obok siebie <tańczy> <tańczy> po śniadaniu oczywiście ciąg dalszy fuczenia, które zredukowało się o połowę, i latanie za kajtkiem po mieszkaniu. ale łapoczynów nie ma, ewentualnie szturchnięcie od czasu do czasu... ale tego też staram się unikać i zapobiegać im
: 12 lis 2012, 08:39
autor: EwaL
No i spokój zapanował w rodzinie! Jeszcze parę dni i koty poza sobą świata nie będą widziały. I poza jedzeniem jeszcze <lol>
: 12 lis 2012, 08:43
autor: SHEszunia
no jeszcze nie tak do końca spokój ale chyba nie będzie tak źle
: 12 lis 2012, 08:54
autor: yamaha
Juz razem jedza ?
No to polowa drogi za Toba !
<ok> za szybka wspolna zabawe, bedzie dobrze

: 12 lis 2012, 08:55
autor: SHEszunia
yamaha pisze:Juz razem jedza ?
No to polowa drogi za Toba !
<ok> za szybka wspolna zabawe, bedzie dobrze

za późno zorientowałam się, że mogę zdjęcie machnąć więc nie pokazuje tego tak jakbym chciała... ale zaraz zrzucę z fona to Wam pokażę

: 12 lis 2012, 09:08
autor: SHEszunia
Jeszcze ze wczoraj.. Księżniczka się nie chciała bawić pomimo moich zaczepiań jej pióreczkiem, piłeczką, myszeczką...

a to ze śniadania... fajniej wyglądaly jak jadły ale ja głupia nie poszłam po telefon....
