Strona 77 z 122

Re: Tamyio

: 30 sty 2014, 07:55
autor: Barlog
<ok> <ok> <ok> za dzisiejsza wizytę u specjalisty <ok> <ok> <ok>

Re: Tamyio

: 30 sty 2014, 08:20
autor: Becia
Trzymam kciuki <ok> <ok> <ok> <ok>

Re: Tamyio

: 30 sty 2014, 08:49
autor: Sonia
Ale fajne foteczki Tamisi i super takie spotkanie :ok: :kotek:
Za owocną wizytę u okulisty trzymam mocno kciuki <ok> <ok>

Re: Tamyio

: 30 sty 2014, 09:37
autor: offca
Mocno zaciśnięte <ok> <ok> <ok>

Re: Tamyio

: 30 sty 2014, 10:08
autor: Audrey
Trzymam kciuki i ja <ok> <ok>

Re: Tamyio

: 30 sty 2014, 10:40
autor: Zosiak
Meldujemy zacisniete kciukasy!
<ok> <ok> <ok>

Re: Tamyio

: 30 sty 2014, 13:10
autor: Agnes
Aniu, mocne kciuki! oby coś się wyjaśniło! :kotek:

Re: Tamyio

: 30 sty 2014, 13:57
autor: Jennefer
Już jesteśmy spowrotem. Wkleję Wam to co pisałam już Agnes na Facebooku:

Tak jak mowilam, nie ma szans na poprawe Operacja dala by tylko tyle, ze na pewien okres czasu oko wygladalo by w miare ok, ale potem szybko wrocilo by do tego stanu teraz. Mowila, ze jej to nie boli, nie ma wplywu na widzenie, lezki niestety wyplywaja nie przez kanalik ale na zewnatrz i z tym trzeba sie tez pogodzic. Mogla by zrobic operacje, nawet nie udrazniajaca kanalik, bo ten jest anatomicznie mikroskopijny, tylko ze polegalo by to na wwierceniu sie w czaszke, i utworzeniu sztucznego kanaliku. A sama operacja jest bardzo trudna, bardzo stresujaca i bolesna dla kota, i ten stan po operacji rowniez, wiec nie polecala mi tego a ja w zyciu nie zgodzilabym sie tez na takie cierpienia.
Nie stosować żadnych kropelek, tylko wacik zwilżony w wodzie przegotowanej.
Mowila, zeby tylko obserwowac czy zewnetrzna powieka nie podwija sie. Podejrzewa, ze wraz ze wzrostem czaszki, powieka rozciagnie sie bardziej i takiego ryzyka juz nie bedzie. I chyba na tyle. No i ustrzegac ja przed stresem aby nie powracał herpex virus bo ten osłabia oczko za każdym razem.
Jest szansa, że oddadzą mi coś pieniążków z ubezpieczenia. Chociaż to.

Re: Tamyio

: 30 sty 2014, 14:36
autor: ozon
Jennefer pisze:Mowila, ze jej to nie boli, nie ma wplywu na widzenie
To chyba najważniejsze.

Trzymam kciuki, żeby powieka się nie podwijała i żeby Tamyio miała tak bardzo bezstresowe życie, jak to tylko możliwe. :kotek: dla koteczki.

Re: Tamyio

: 30 sty 2014, 14:39
autor: Izabela AD
I my trzymamy kciuki za Tamisię. Miziamy cieplutko piękne futerko! :kotek: