Strona 764 z 834

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 01 sie 2017, 20:49
autor: BabaJaga
Sonia pisze: 01 sie 2017, 07:37 Wczoraj Tobinek miał bliskie spotkanie z Panią Żabą :mrgreen:
Dobrze, że był na sznurku, bo nie wiem, jak by się skończył ten wieczorek zapoznawczy dla Pani Żaby :strach:
Łobuz o mało mi ręki nie wyrwał, tak chciał gonić za nią :mimbla:
Witam w klubie. Moja krew, mooooja krew, Tobi! :ok:
Twój kumpel Koko. :mrgreen:

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 01 sie 2017, 20:58
autor: atomeria
Tamiś :milosc: Jak dawno go nie widziałam, chociaż nie mogę powiedzieć, że "aż zapomniałam jak wygląda". No cudo, C U D O :milosc:
Tobiek też piękny, bardzo wydoroślał :milosc:
Soniu :kwiatek: Jak miło, że znów częściej zaglądasz :)

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 02 sie 2017, 18:43
autor: margita
a u mnie młoda pajęczyny pożera ... fffuuu ... nie mogę na to patrzeć jak ona przy tym mlaszcze ... :brzydal:

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 03 sie 2017, 07:35
autor: Sonia
Bleee :brzydal: Ja nie wiem skąd im się bierze jedzenie takich różnych paskudztw :roll:

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 03 sie 2017, 08:09
autor: Kamila
Może on za tą żabką w celach matrymonialnych, liczył że jak pocałuje to się zmieni w piękną koteczkę :lol: :lol: :lol: :lol:

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 03 sie 2017, 11:59
autor: Danusia
Sonia pisze: 01 sie 2017, 07:37 Wczoraj Tobinek miał bliskie spotkanie z Panią Żabą :mrgreen:
Dobrze, że był na sznurku, bo nie wiem, jak by się skończył ten wieczorek zapoznawczy dla Pani Żaby :strach:
Łobuz o mało mi ręki nie wyrwał, tak chciał gonić za nią :mimbla:
Jakby połknął ropuchę to by się pienił :shock: tak jak wielokrotnie Oktawia gdy brała je w paszczę
One coś tam produkują ze strachu :-/////

Na szczęście już jej przeszło woli krety :devil: :lol: ale Tobinkowi to nie grozi :lol:

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 04 sie 2017, 08:17
autor: Sonia
Danusiu kretów ci u nas dostatek niestety, ale na razie Tobinek się nie interesuje wykopywaniem ich (na szczęście) :mrgreen:
Jednego ja złapałam, ale one są takie ładne i mają takie śliczne aksamitne, czarne futerko, że nie mogłam mu nic zrobić, tylko wzięłam do wiadra i wypuściłam go za drogą na inne pola.

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 04 sie 2017, 18:39
autor: jasminka
Sonia pisze: 04 sie 2017, 08:17 Danusiu kretów ci u nas dostatek niestety, ale na razie Tobinek się nie interesuje wykopywaniem ich (na szczęście) :mrgreen:
Jednego ja złapałam, ale one są takie ładne i mają takie śliczne aksamitne, czarne futerko, że nie mogłam mu nic zrobić, tylko wzięłam do wiadra i wypuściłam go za drogą na inne pola.
Też bym tak zrobiła :mrgreen:

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 04 sie 2017, 20:50
autor: Kamila
Podobno skutecznym sposobem na to by się krety wyprowadziły są psie kupy wrzucane do kopców :shock:, może i kocie by zadziałały :mrgreen:
a tego to macie pod dostatkiem :mrgreen:

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 04 sie 2017, 23:17
autor: jasminka
Kamila pisze: 04 sie 2017, 20:50 Podobno skutecznym sposobem na to by się krety wyprowadziły są psie kupy wrzucane do kopców :shock:, może i kocie by zadziałały :mrgreen:
a tego to macie pod dostatkiem :mrgreen:
My stosujemy kocie :lol: