Strona 80 z 144

Re: Ami Pretty Baloo*PL - moja cudna kremóweczka :)

: 04 sie 2016, 15:50
autor: Fusiu
Netko! Kciuki ciągle trzymam i nie zamierzam puszczać.

Piękny początek. Daj młodemu troszkę czasu... a w tak zwanym międzyczasie postaw kilka kartonów z wyciętymi otworami jego wielkości i porozstawiaj po pokoju. To mu da poczucie bezpieczeństwa

Eguś jest przepiękny. A Ami przecudna. Te jej minki słodkie! Za parę dni będzie już super komitywa <ok> <ok>

:kotek: :kotek:

Re: Ami Pretty Baloo*PL - moja cudna kremóweczka :)

: 04 sie 2016, 15:51
autor: maga
Zostaw daj mu spokój wyjdzie :)

Będzie dobrze ...czasu potrzeba.

Re: Ami Pretty Baloo*PL - moja cudna kremóweczka :)

: 04 sie 2016, 15:52
autor: yamaha
Lo maaaaaaaaaaaatko, jak tu cudnie <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Amisia normalnie luz bluz, no brzucho wywalone, normalnie NO STRESSSSS <zakochana>

Bedzie dobrze, juz jest <ok> <ok> <ok> <ok>

Egus, wyjdz spod lozka, nie chowaj sie, przystojniaku :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Ami Pretty Baloo*PL - moja cudna kremóweczka :)

: 04 sie 2016, 15:54
autor: yamaha
Neta pisze: obrazek
Ah ah ah ah :mdleje: :mdleje: :mdleje:

Re: Ami Pretty Baloo*PL - moja cudna kremóweczka :)

: 04 sie 2016, 16:03
autor: Luinloth
Spokojnie, wyjdzie :)
Eris pierwszego dnia też pozwiedzała i weszła na dłuższą chwilę pod łóżko, daliśmy jej trochę spokoju. Po dłuższym czasie trochę się zmartwiłam, więc zaglądam co tam, spodziewam się zobaczyć wystraszonego kota skulonego gdzieś w kącie... okazało się, że leży tam sobie spokojnie w chlebek i nawet zaczęła mruczeć. <lol> Pod łóżkiem, poza tym że bezpiecznie, chyba było jej po prostu najchłodniej. Jak już wyszła, to bezproblemowo dawała się głaskać i się nie bała. :)

Re: Ami Pretty Baloo*PL - moja cudna kremóweczka :)

: 04 sie 2016, 16:06
autor: Neta
aurora80 pisze:Anetko, wieści od Was to miód na moje nieco już spanikowane serce <mrgreen> Bardzo się cieszę, że idzie ku dobremu. Amisiu <serce> :kotek:
Aurorko :hug: zero paniki, bo to zdecydowanie najgorszy doradca i Miśki czują nasze emocje. Spokój i jeszcze raz spokój i będzie dobrze... prędzej czy później :-)
Trzymamy za Was paluszki i bardzo bardzo kibicujemy <ok> <ok> <ok>
aurora80 pisze:<serce> Cudni są razem....Egonek ma słodkiego pysia a Amisia no wiadomo <zakochana> ale muszę przyznać, ze przy Egonku to kwał z niej kobitki. Nieustająco kciukam <ok>
Wagowo aktualnie Eguś to pół Amisi <mrgreen> Ale co zadziwiające na długość niewiele jej ustępuje <gwiżdże> Bo Amisia nie jest dużą koteczką, ale za to pięknie okrąglutką <zakochana>
A Egulino rośnie póki co intensywnie wzdłuż <mrgreen> Na masę będzie pracował za chwilę <mrgreen> A jak popracuje to zobaczymy kto będzie większy i będzie miał w domu więcej do powiedzenia <shock> <lol>

Re: Ami Pretty Baloo*PL - moja cudna kremóweczka :)

: 04 sie 2016, 16:09
autor: Neta
maga pisze:Zostaw daj mu spokój wyjdzie :)

Będzie dobrze ...czasu potrzeba.
Wiem Magduś :-) Nie kukam i czekam cierpliwie <roll>
Aż odwaga wróci albo w brzuszku porządnie zaburczy ;-))

Re: Ami Pretty Baloo*PL - moja cudna kremóweczka :)

: 04 sie 2016, 16:19
autor: cheshire
No i przegapiłam dokocenie czekoladką !
Śliczny słodziaczek <zakochana>

Re: Ami Pretty Baloo*PL - moja cudna kremóweczka :)

: 04 sie 2016, 16:52
autor: Neta
Dziękujemy Wam pięknie za wszystkie wskazówki, rady, dobre słowa i komplementy :kiss: :kiss: :kiss:
Z Wami te zmiany są zdecydowanie łatwiejsze :kwiatek:
I jak dobrze, że można się radością i wątpliwościami podzielić nie ryzykując uznania za odmieńca <lol>



Mamy jeszcze krótki filmik z wczorajszego wieczora z obwąchiwaniem i obserwowaniem... <serce> <serce>



Zakłócenia w środku to poje paluchy na mikrofonie a nie Misiaki ;-))
Misiaki były grzeczne jak aniołki <aniołek> <aniołek> <zakochana> <zakochana>

Re: Ami Pretty Baloo*PL - moja cudna kremóweczka :)

: 04 sie 2016, 17:09
autor: Limonka
Ale Egonek robi śmieszne miny w tym transporterze <mrgreen> Ślicznota czekoladensowa :) A tuz obok biszkoptowa.
Pełnia szczęścia <tańczy> Neta zobaczysz jaka to radocha mieć 2 futrzaki w domu, fascynujące zjawisko :-)